B
BruceLee664
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 8
Witam serdecznie, nazywam Sie Krystian Lindenau i szukam juz okolo tygodnia odpowiedzialnym, a raczej pokierowania moim tokiem myslenia, w pewnym problemie. Mianowicie :mieszkam w Niemczech, od roku czasu nie jestem z moja kobieta, z która mam Coreczke (Agatka) Sam dobrowolnie place na Corke 250euro,na co mam wszystkie wyciagi przelewow, na moj Pech 3 miesiace temu szef robil czystke na zime, a ze moja umowa o prace, dobiegla konca, zalapalem sie I ja, czyli zostalem zwolniony, okolo 1miesiac przed zwolnieniem, jeszcze zostalem podany do sadu o alimenty, pytalem sie po co Ci to bylo? Skoro place regularnie, a wiesz Krystian Co na papierze to na papierze. W sadzie okazalo sie ze chce 300 Euro,, ale ja sie niezgodzilem I zostalo te 250. Wracajac do tematu, 3miesiac po zwolnieniu, niemam zaplacone alimentow, co boli, bo to przeciez moje dziecko jest. I teraz w desperackim mysleniu wyjechalem do norwegi siedze tu 3ci tydzien, zeby za placic te zalegle alimenty, (jestem Ciala, a karmie krowy, ale czego sie nierobi w desperacji) I mam pytanie czy jest jakas mozliwosc skoro jestem bezrobotny, zeby Panstwo zaplacilo za mnie chociaz polowe zaleglosci? Czy. Moge obnizyc te alimenty skoro niemam pracy? Jak do tego podejsc? Mam tu prace do konca tego roku w grudniu bedzie 4ty miesiac, jak za place od razu wszystko, znowu bede wszystko od poczatku robil.