Problem po sprzedaży motocykla

  • Autor wątku Autor wątku Gsrider
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gsrider

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
11
Witam
Tydzień temu sprzedalem motocykl za 1900zl. w ogloszeniu napisałem jasno że motocykl wymaga serwisu gaznikow , bierze olej i dymi. Przyjechało 2 kolesi obejrzeć motocykl. Jeździli wiedzieli jakie ma problemy mimo to postanowili go kupić. Umowy pisaliśmy na aucie ręcznie kupujący sprzedający i dane motocykla i dopisek że przekazuję wartość pojazdu na kupującego czy cos.dziś rano dostaje telefon ze chce mi go oddać lub żebym go naprawił. Prawdopodobnie był u mechanika i po rozebraniu stwierdzili że coś jest pęknięte itd. Jak wygląda sprawa zwrotu lub zapłaty jeśli wiedzieli co biorą ?
 
Sprzedałeś jako firma ? Jeśli nie to oni nie są konsumentami. Dostałeś reklamację ?
 
Marcin_Rejonowy napisał:
Sprzedałeś jako firma ? Jeśli nie to oni nie są konsumentami. Dostałeś reklamację ?

Sprzedałem jako osoba prywatna swój motocykl i dzwonił z inforacja że coś jest zepsute o czym pierwsze slysze,niby silnik rozbierali i pytał jak to załatwiamy że chce go oddać i dostać kasę albo naprawić silnik
 
Nic nie musisz robic. Jak rozebrania silnik to jesteś bezpieczny.
 
slider2002 napisał:
Nic nie musisz robic. Jak rozebrania silnik to jesteś bezpieczny.

Czyli jak rozebral silnik u jakiegoś znajomego mechanika i wtedy coś się niby okazało zepsute to nic nie zrobi? Mówił że gazniki też regulowal.
Mogę prosić jakiś zapis prawny który by do tego nawiązywał?
 
Przy tej cenie motocykla to raczej byl to wiekowy pojazd nie przejmowal bym sie niczym i ignorowal wszelkie roszczenia kupujacego.
Za tyle to mozna rower kupic a nie motor.
 
Regand napisał:
Przy tej cenie motocykla to raczej byl to wiekowy pojazd nie przejmowal bym sie niczym i ignorowal wszelkie roszczenia kupujacego.
Za tyle to mozna rower kupic a nie motor.
Zgadza się motocykl był z 1991r
 
Powrót
Góra