B
Boolleekk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Czy może mi ktoś pomóc? Jak się okazuje wplątałem się w niezłą pułapkę, spowodowaną moją niewiedzą...
Do rzeczy...
18 maja 2008 zakupiłem auto ( moje pierwsze i wymarzone ), ubezpieczenie poprzedniego właściciela było zawarte z PZU do dnia 26.05.2008. Ja gdy uzbierałem pieniążki tj. 03 czerwca 2008 ubezpieczyłem auto w MTU i opłaciłem składkę na 6miesięcy.
Wczoraj tj. 23 czerwca 2008r byłem w PZU wypowiedzieć poprzednią umowę zawartą przez poprzedniego właściciela. Uprzejma pani poinformowała mnie, że umowa z nimi będzie przedłużona i bedę musiał zapłacić 1800zl składki za roczne ubezpieczenie.
Problem polega na tym, że w tej chwili jak opłacę ( a nie opłacę, bo nie mam ) te ubezpieczenie to będę miał dwa. :what:
Najgorsze jest to, że kupując auto wziąłem kredyt a poźniej drugi na niezbędne naprawy :!: Jestem młodym człowiekiem ( 22lat ) i nie stać mnie na taki wydatek.
Czy nie mógł bym zapłacić tylko za ten jeden miesiąc, który mnie "ubezpieczali"?
Czy jest jakieś sensowne wyjście z tej sytuacji? Prosiłbym szczerze o jakąś poradę.
Czy może mi ktoś pomóc? Jak się okazuje wplątałem się w niezłą pułapkę, spowodowaną moją niewiedzą...
18 maja 2008 zakupiłem auto ( moje pierwsze i wymarzone ), ubezpieczenie poprzedniego właściciela było zawarte z PZU do dnia 26.05.2008. Ja gdy uzbierałem pieniążki tj. 03 czerwca 2008 ubezpieczyłem auto w MTU i opłaciłem składkę na 6miesięcy.
Wczoraj tj. 23 czerwca 2008r byłem w PZU wypowiedzieć poprzednią umowę zawartą przez poprzedniego właściciela. Uprzejma pani poinformowała mnie, że umowa z nimi będzie przedłużona i bedę musiał zapłacić 1800zl składki za roczne ubezpieczenie.
Problem polega na tym, że w tej chwili jak opłacę ( a nie opłacę, bo nie mam ) te ubezpieczenie to będę miał dwa. :what:
Najgorsze jest to, że kupując auto wziąłem kredyt a poźniej drugi na niezbędne naprawy :!: Jestem młodym człowiekiem ( 22lat ) i nie stać mnie na taki wydatek.
Czy nie mógł bym zapłacić tylko za ten jeden miesiąc, który mnie "ubezpieczali"?
Czy jest jakieś sensowne wyjście z tej sytuacji? Prosiłbym szczerze o jakąś poradę.