Problem z Alior Bankiem - BIK

  • Autor wątku Autor wątku tonjo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tonjo

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2018
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich forumowiczów.
Potrzebuję porady odnośnie swojej sprawy, a mianowicie: 6 marca 2017 r. zakupiłem przez Allegro telefon na raty. Raty obsługuje Alior Bank.
Wpłata na 5-go każdego miesiąca 89,95 zł. Od kwietnia wpłacałem po 90,00 zł.
Miałem konto w Tmobile do sierpnia 2017 r. po czym zmieniłem na PKO BP. Przy przenoszeniu płatności gdzieś mi się "zapodziała" ta płatność, o której sobie przypomniałem 13.09. i tegoż dnia pieniążki wpłaciłem, nast. rata w październiku poszła już 04.10., w listopadzie 08-go, bo płatność wypadała w niedzielę, a wg informacji z banku jeśli przypada na dzień wolny to płatność w nast. dniu roboczym.
I tutaj zaczynają się schody:
- w listopadzie dostaję pismo z banku datowane na 09.11.2017 r., że na dzień sporządzenia pisma istnieją zaległości: na dzień 05.10.2017 kwota 90,18 PLN.

Dzwonię pod podany nr telefonu, żeby wyjaśnić sytuację, a Pani w dziale windykacji podaje mi przez telefon, że ona nie widzi żadnego zadłużenia i za bardzo nie ma o czym ze mną rozmawiać, ale że może przełączyć do BOK, o co proszę. Pani w BOK informuje mnie, że również nie widzi zaległości i że wszystko jest ok, że przeprasza za pismo i w ogóle nie powinienem się przejmować. Co też czynię.
Ale potrzebuję gotówkę i idę do PKO BP po kredyt gdzie zostaję poinformowany, że nie dostanę kredytu bo w BIK-u istnieje wpis Aliora, o zaległości w spłacie 0-60 dni!!!
Odsetki od nieterminowej spłaty to ok.20-30 gr.
Złożyłem reklamację w Alior, ale ją odrzucili, bo podobno mają takie prawo.
Mam pytanie jak to wyprostować, bo:
1. Wpłacałem regularnie więcej o 5 gr do września.
2. Dlaczego wpisano mnie do BIK-u skoro główną ratę wpłacałem co miesiąc
Z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi.
Pozdrawiam
Rafał
 
To jest wyższa kultura, bank nowości. I tu masz właśnie taką nowość. Zamknąłeś konto w oddziale T-mobile, miałeś jakiś powód. Teraz masz dwa powody żeby omijać Alior bardzo szerokim łukiem.
A prawo: mieli prawo więc wpisali Cię, za 20-30 groszy.
 
pouczająca historia, dobrze, że się nią podzieliłeś. Nistety nic z tym nie zrobisz, pozostaje Ci tylko słać pismo za pismem z prośbą o usunięcie wpisu, tak żeby ich zmęczyć, bo każdą reklamację muszą rozpatrywać. Niestety to wyższa kultura bankowości rozdaje tutaj karty.
 
Rafale, pozwól, że się wypowiem i wyjaśnię Ci sytuację, ponieważ „siedzę” w temacie dość długo.
Doszło u Ciebie do sytuacji nieznacznego opóźnienia w spłacie raty. Podczas ubiegania się o nowy kredyt w PKO BP, bank za pośrednictwem instytucji BIK ma dostęp do historii Twojego kredytu w Alior Banku, a z historii wynika opóźnienie w zapłacie raty, opisane jako 0-60 dni.
Po kontakcie z Alior Bankiem uzyskałeś informację, że nie ma żadnej zaległości - co jest zgodne z prawdą, gdyż faktycznie spłaciłeś ratę, po terminie, ale jednak spłaciłeś. W związku z czym nie masz zaległości.
Natomiast dalej posiadasz "złą historię" w BIK, co również jest zgodne z prawdą, bo BIK dokumentuje historię kredytu, a nie tylko aktualne zadłużenie. Czyli fakt, że obecnie zadłużenie wynosi 0 nie zmienia faktu, że incydentalnie miałeś opóźnienie z kategorii 0-60 dni.
Mam nadzieję, że pomogłem. W razie pytań – pisz śmiało, chętnie odpowiem.
 
Ten bank niedługo będzie znany jako najgorszy w Polsce. No cóż, sami cierpliwie na opinię pracują. Ja z ich usług zrezygnowałem po tym, jak nie chcieli zrealizować prostego przelewu. Znaczy chcieli, ale taka to "nowoczesność", że żeby zrobić przelew z Aliorbanku należy przejść się do oddziału - przez internet, mimo weryfikacji telefonicznej, nie wierzą, że ja to ja, a w oddziale weryfikują 3 dni, zamiast od ręki. Trudno, pożegnaliśmy się. Powództwo o odszkodowanie sobie odpuściłem, bo za mała szkoda - ale jak widzę takie wpisy, to żałuję.
 
poza BIK i BIG-ami jest jeszcze baza danych do której wpisują banki i z tej bazy aktywnie korzystają, możesz mieć dobry raport z BIK a na tej bazie polec

Biuro Obsługi Klienta

każdy bank ma inną procedurę czyszczenia wpisów z tej bazy
 
Syphar napisał:
Ten bank niedługo będzie znany jako najgorszy w Polsce. No cóż, sami cierpliwie na opinię pracują. Ja z ich usług zrezygnowałem po tym, jak nie chcieli zrealizować prostego przelewu. Znaczy chcieli, ale taka to "nowoczesność", że żeby zrobić przelew z Aliorbanku należy przejść się do oddziału - przez internet, mimo weryfikacji telefonicznej, nie wierzą, że ja to ja, a w oddziale weryfikują 3 dni, zamiast od ręki. Trudno, pożegnaliśmy się. Powództwo o odszkodowanie sobie odpuściłem, bo za mała szkoda - ale jak widzę takie wpisy, to żałuję.

Zawsze przelewam online i nigdy nie musiałem w tym celu iść do oddziału. Jeżeli chodzi o kwestie nadmiernego bezpieczeństwa, bo tak bym ujął Twój problem, to tylko na duży PLUS dla banku. Coś musiało im się nie spodobać, więc podjęli dodatkowe środki ostrożności.
 
Tak, dowiedziałem się co nawet - konkretnie kwota przelewu. Widocznie niewielkie są OK, a większe traktują jak własne. I bezpieczeństwo jest OK, wizyta w oddziale też rozumiem, ale czemu 3 dni oczekiwania na weryfikację, jak jestem osobiście?
 
Ostatnia edycja:
Syphar napisał:
Tak, dowiedziałem się co nawet - konkretnie kwota przelewu. Widocznie niewielkie są OK, a większe traktują jak własne. I bezpieczeństwo jest OK, wizyta w oddziale też rozumiem, ale czemu 3 dni oczekiwania na weryfikację, jak jestem osobiście?

Jeśli mówimy o bardzo dużych kwotach to ja te zabezpieczenia banku rozumiem. Lepiej, że Cię sprawdzą niż miałoby dojść do jakiegoś oszustwa. Przynajmniej takie moje zdanie, choć rozumiem, że to może być nieraz problematyczne.
 
Powrót
Góra