Problem z bankiem i komornikiem

  • Autor wątku Autor wątku SonyVegas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SonyVegas

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
7
Witam
Tydzien temu ojciec chciał wypłacić pieniądze z banku. Nie dało się, ponieważ konto zostało zablokowane przez komornika. Ojciec w szoku nie wie co się dzieje. Po jakimś czasie wyszło na jaw, że siostra narobiła długów. Mieszka osobno, nie mamy z nia i nie chcemy miec nic wspolnego. Brat jest niepelnosprawny, jego konto tez zostalo zablokowane. Ojciec rowniez kaleka na emeryturze. Bank zadnych informacji nie chce udzielac. Komornik zwala wine na bank i kolko sie zamyka, nikt nic nie chce powiedziec. Wszystkie pieniadze zostaly zajete. Moi rodzice nie maja zadnych srodkow do zycia. Ja pracuje i oplacam studia, nie moge im pomoc. Wysokosc dlugu podobno jest kolosalna.
Ojciec nie ma nawet najmniejszego zadłużenia. Wszystko w terminie spłacane. Czysty pod kazdym wzgledem
Nie moge na to wszystko patrzec. Co to niby za cyrk ?!
Dlaczego komornik czy bog wie kto nie dowali sie do siostry, tylko nas sie czepia ?!
Nikt nic o zadnych dlugach nie wie. Nikt nie ma z tym nic wspolnego.
Dlaczego Ci ludzie zabieraja nam ostatnie srodki do zycia. Moi rodzice i tak ledwo daja rade. Dlaczego nas obarcza sie czyms, z czym nie mamy nic wspolnego ?!
Siostra jest pelnoletnia i swiadoma tego co robi. Sama odpowiada za Siebie.

Gdzie mozna szukac sprawiedliwosci ? Da sie cos zrobic ?
 
Jeżeli konto nie jest kontem wspólnym (razem z dłużniczką) a komornik mimo to dokonał zajęcia, to proszę złożyć natychmiast skargę na czynności komornika stosownie do art. 767 kpc.
Jeżeli jednak jest to konto wspólne to miał prawo to zrobić.
 
Konto nie jest wspólne. Ogolnie to nic wspolnego z moja siostra nie maja. Siostra ma nazwisko po mężu. Swoje zycie prowadzi o ktorym nic nie wiemy

Jednak jesli ona nie splaci dlugow (na to sie zanosi) to wtedy i tak przejda dlugi na mojego ojca i potem na mnie ?

dziekuje za porade ! troche mi ulżyło
 
Zatem proszę złożyć skargę na czynności komornika - art. 767 kpc - zaskarżyć zajęcie rachunku bankowego.
 
Ok rozumiem. Tak się stanie. Tylko prosze jeszcze o jedną, ważna odpowiedź

Czy komornik w pozniejszym czasie moze ponownie zająć konto lub inne srodki, kiedy siostra nie bedzie splacać długu ? . Poniesiemy jakieś konsekwencje ? Nie mamy zadnego wpływu na jej działania :(

dziękuję bardzo za porady
 
Ostatnia edycja:
Komornik nie może zająć konta które nie należy do dłużnika, lub którego nie jest współwłaścicielem.
 
Bylismy u komornika. Zalatwic jakos te sprawe. Komornik mowi, ze pieniedzy nie zabral ale ze ma je w depozycie. Do kogos innego trzeba sie zglosic. O co tu chodzi ? Jakis belkot. Po drugie, po rozmowie zabral znowu z konta kase ! teraz jest na mega minusie ! Co to ma byc pytam sie ?. Skargi powysylane na bank i jego. Ci dalej kase zabieraja ! . Bezwzgledni ludzie, zabiorą ostatnia kromke chleba. Kiedy tu naszej winy nie ma !
 
Wtrącę swoje trzy grosze. Proszę jak radzono najszybciej zgłosić, do sądu skargę na czynności komornika, być może siostra wyłudziła w jakiś sposób podpisy, albo podrobiła. U nas wszystko możliwe. A próbowała Pani rozmawiać z siostrą?
 
Wszystko zostało złożone. Tylko nic to nie daje. Komornik, bank kłamią śmiejąc się w oczy. Nic nie da się zrobić. Znalezli sobie kozla ofiarnego i pompuja kase. Gdzies maja, ze nie mamy srodkow do zycia. Nikogo zadne skargi jak widac nie obchodza. I co tu począć ?
 
SonyVegas napisał:
Wszystko zostało złożone. Tylko nic to nie daje. Komornik, bank kłamią śmiejąc się w oczy. Nic nie da się zrobić. Znalezli sobie kozla ofiarnego i pompuja kase. Gdzies maja, ze nie mamy srodkow do zycia. Nikogo zadne skargi jak widac nie obchodza. I co tu począć ?


"Zatem proszę złożyć skargę na czynności komornika - art. 767 kpc - zaskarżyć zajęcie rachunku bankowego. "

Czyli to zostalo zrobione czy narazie tylko gadka szmatka z bankiem i komornikiem ?
 
Skarga na czynności komornika, to oczywiście jest jakieś rozwiązanie pytanie tylko czy przyniesie w niniejszej sprawie efekt (poza stratą kolejnych 100,00zł).
Przede wszystkim założyciej wątku podał zbyt mało istotnych szczegółów.
1. Czego konkretnie dowiedział się u komornika?
2. Na jakiej podstawie i co najważniejsze przeciwko komu prowadzone jest postępowanie egzekucyjne?
3. Jeżeli tylko przeciwko siostrze, to dlaczego skutecznie (!) zajęto rachunek bankowy do niej nienależący? (choć to pytanie właściwie należałoby kierować do banku a nie komornika)
4. Jeżeli również przeciwko ojcu, to na jakiej podstawie?
5. Dlaczego komornik przekazuje wyegzekwowane należności nie wierzycielowi a na rachunek depozytowy sądu?
 
Wszelkie papiery zostały złożone pare dni temu. Czas oczekiwania do 3 miesiecy. Z komornikiem nie idzie się dogadac. Pieniadze ma ale nie on je zabral. Niby bank przekazal. Bratu pieniadze z mopsu wplynely i tez zabral i konto na -. Brat ma z ojcem konto. Postepowanie jest prowadzone przeciwko siostrze. Niby komornik mial nia na oku od dluuuzszego czasu. Ona sie kryje i nic nie moze jej zrobic. Przeszlo na nas ?! . Ojciec jest czysty jak lza. Nic wspolnego nie ma. Konta zostaly zmienione i mam nadzieje, ze teraz nie bedzie sciagal. Tylko co z tym co zabral ?. Musi chyba oddac.
 
Pytania lokaty - jak najbardziej są trafne i nadal pozostają aktualne.
Pozdrawiam ;)
Bedek

SonyVegas
Musi Pan się skupić i postarać odpowiedzieć na nie.
Bez tych informacji - nie jesteśmy w stanie Panu więcej pomóc.
 
SonyVegas napisał:
Wszystko zostało złożone. Tylko nic to nie daje. Komornik, bank kłamią śmiejąc się w oczy. Nic nie da się zrobić. Znalezli sobie kozla ofiarnego i pompuja kase. Gdzies maja, ze nie mamy srodkow do zycia. Nikogo zadne skargi jak widac nie obchodza. I co tu począć ?

Zaraz, zaraz? to sąd w ogóle nie odniósł się do skargi na czynności komornika???
Gdzieście tą skargę składali? Ja nie jestem prawnikiem tylko coś podobnego mam. Moja rada: proszę uspokoić się, pomyśleć dokładnie, bez emocji, wszystko to opisać w jednym poście, tu są prawnicy i coś doradzą. Jak będzie Pani pisać i później dopytywać, robi się chaos, prawnik musi mieć jasno przedstawioną sprawę, żeby Pani nie wprowadzić w błąd.
Najlepiej jakoś skombinować pieniądze i pójść do prawnika u siebie i wyjaśnić w cztery oczy,co Pani nie dopowie, to prawnik dopyta, na pewno są tam i darmowe porady prawne, tylko trzeba się rozejrzeć. Może rodzice podpisywali coś siostrze i ukrywają to. Emocje to zły doradca, wiem z autopsji. Może Pani jeszcze wejść na stronę www. Sklepowicz.pl tam na forum Pani wszystko dopyta.Pozdrawiam
 
Powrót
Góra