Problem z byłą żoną i wspólnym mieszkaniem

  • Autor wątku Autor wątku intense
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
intense

intense

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
24
Witam.

Proszę o pomoc w takiej sprawie...
Jestem już po rozwodzie ale posiadam z byłą żoną wspólne mieszkanie (współwłasność). Od 5 dni nie mogę się do niego dostać ponieważ była żona zmieniła zamki i uważa, że jej coś pobrałem z mieszkania.
Nic takiego nie miało miejsca i z tego co wiem to mam pełne prawo tam mieszkać i przebywać kiedy chcę.
Próbowałem już zgłaszać na policję ale policja za wiele nie zrobiła.
Powiedzieli, że nie mogą jej zmusić do otwarcia drzwi.
2 dni temu wezwałem ślusarza ale ten z kolei powiedział, że jeśli ktoś jest w środku to boi się otwierać bo już miał taką sytuację, że trafił na osobę niezrównoważoną psychicznie...

Co byście mi poradzili w takiej sytuacji?
 
Wezwała ślusarza w czasie kiedy nikogo nie będzie w domu jak najszybciej,bo samopomoc ma być bezzwłoczna.
Wniosła do sądu sprawę o przywrócenie do współposiadania.
Dokumentowałabym próby wejścia do mieszkania.
Dowody
Notatki policji z poprzednich interwencji oraz z tych które będą (z nazwiskami funkcjonariuszy),świadkowie ,że chcesz się dostać,kamera i dyktafon,nagrywanie rozmów tel i zachowywanie sms.
 
Oprócz ślusarza to nic konkretnego nie mogę zrobić?
 
Inne czynności wymagają działania sądu i wydania wyroku, co trwa średnio około jednego roku.

Możesz teoretycznie złożyć zawiadomienie do prokuratury o przywłaszczeniu mienia, bo mieszkanie jest wspólne, a była żona sama zrobiła mieszkanie należne wyłącznie jej.
 
No to praktycznie pozostaje teraz tylko ślusarz.
 
Powrót
Góra