K
kubus19
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam, nie wiem do końca co mam robić, żeby przybliżyć sytuację postaram sie opisać wszystko dokładnie.
Po pierwsze jestem poszkodowanym w sytuacji, w 2004 roku zostałem napadniety przez 3 osoby w tym 1 nieletnia, wymuszono na mnie oddanie moich pieniędzy i drogocennych rzeczy które miałem przy sobie, tak się złożyło że akurat policja robiła na nich obławę, więc od razu złapano ich. Wtedy byłem nieletni. W 2004 była rozprawa, w której zostali 2 skazani na karę pozbawienia wolności bodajże 3 lat w zawieszeniu na 5 (może roku w zawieszeniu na 3 lata) nie jestem do końca pewien. Oprócz tego, obydwaj mieli mi zapłacić w ramach rekompensaty po 300 zł, po skonczonej rozprawie, podeszli do mnie obydwaj powiedzmy X i Y, i powiedziałem im że nie chce nic od nich (musielby otrzymac mój adres itp.) . No i problem dotarł dzisiaj... Dostałem z sądu pismo w którym pisze:
.. prosimy o wyrażenie zgody na otrzymanie adresu lub numeru konta bankowego w celu uiszczenia opłaty w wysokości 300 zł przez X...
Nie wiem co robić... Bo nie wiem dlaczego teraz po 5 latach nagle to otrzymałem, i jest tylko napisane przez X. Nie ma nic o tej drugiej osobie. Czy chodzi tu że zawieszenie się skończyło? Może że tamta osoba musi pokazać kwit że mi zapłaciła? Poradźcie proszę.
Po pierwsze jestem poszkodowanym w sytuacji, w 2004 roku zostałem napadniety przez 3 osoby w tym 1 nieletnia, wymuszono na mnie oddanie moich pieniędzy i drogocennych rzeczy które miałem przy sobie, tak się złożyło że akurat policja robiła na nich obławę, więc od razu złapano ich. Wtedy byłem nieletni. W 2004 była rozprawa, w której zostali 2 skazani na karę pozbawienia wolności bodajże 3 lat w zawieszeniu na 5 (może roku w zawieszeniu na 3 lata) nie jestem do końca pewien. Oprócz tego, obydwaj mieli mi zapłacić w ramach rekompensaty po 300 zł, po skonczonej rozprawie, podeszli do mnie obydwaj powiedzmy X i Y, i powiedziałem im że nie chce nic od nich (musielby otrzymac mój adres itp.) . No i problem dotarł dzisiaj... Dostałem z sądu pismo w którym pisze:
.. prosimy o wyrażenie zgody na otrzymanie adresu lub numeru konta bankowego w celu uiszczenia opłaty w wysokości 300 zł przez X...
Nie wiem co robić... Bo nie wiem dlaczego teraz po 5 latach nagle to otrzymałem, i jest tylko napisane przez X. Nie ma nic o tej drugiej osobie. Czy chodzi tu że zawieszenie się skończyło? Może że tamta osoba musi pokazać kwit że mi zapłaciła? Poradźcie proszę.