H
Harry66
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Od trzech miesięcy wspólnie z kolegą wynajmujemy pokój w UK.
Pierwszego dnia wpłaciliśmy czynsz za dwa tygodnie + depozyt za dwa tygodnie.
Mimo, że prosiliśmy o kontrakt, jedyne co zaproponowała osoba wynajmująca (podawał się za przedstawiciela landlorda) to tzw. book off rules, czyli książkę z zasadami, która podpisaliśmy i dostęp do niej ma wyżej wymieniona osoba (nie dostaliśmy żadnej kopii).
Teraz się wyprowadzamy i mamy problem z odzyskaniem depozytu.
Gość coś kręci, bo mówi, że jeśli nie znajdzie nowych lokatorów natychmiastowo to nie odda nam depozyty od razu, tylko w ciągu 7 dni na konto.
Problem w tym, że wracamy do Polski i mamy podstawy podejrzewać, że stracimy nasze pieniądze bo przecież nie mamy dowodów, że tam mieszkaliśmy.
Co można coś z tym zrobić, czy to było wynajęcie pokoju legalnie.
Co zrobić??
Z góry dziękuje za odpowiedz.
Od trzech miesięcy wspólnie z kolegą wynajmujemy pokój w UK.
Pierwszego dnia wpłaciliśmy czynsz za dwa tygodnie + depozyt za dwa tygodnie.
Mimo, że prosiliśmy o kontrakt, jedyne co zaproponowała osoba wynajmująca (podawał się za przedstawiciela landlorda) to tzw. book off rules, czyli książkę z zasadami, która podpisaliśmy i dostęp do niej ma wyżej wymieniona osoba (nie dostaliśmy żadnej kopii).
Teraz się wyprowadzamy i mamy problem z odzyskaniem depozytu.
Gość coś kręci, bo mówi, że jeśli nie znajdzie nowych lokatorów natychmiastowo to nie odda nam depozyty od razu, tylko w ciągu 7 dni na konto.
Problem w tym, że wracamy do Polski i mamy podstawy podejrzewać, że stracimy nasze pieniądze bo przecież nie mamy dowodów, że tam mieszkaliśmy.
Co można coś z tym zrobić, czy to było wynajęcie pokoju legalnie.
Co zrobić??
Z góry dziękuje za odpowiedz.