Problem z dotrzymaniem terminu umowy

  • Autor wątku Autor wątku Rafels
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rafels

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
3
Witam,
posiadam firmę elektryczna i wykonałem robotę Gminie X.
Prace budowlano-montażowe zostały wykonane 2 tygodnie przed końcem terminu umowy i przedmiot umowy został oddany do użytku natychmiastowo.
Jednak problem nastąpił z inwentaryzacją. Geodeta nie mógł zainwentaryzować roboty i inwentaryzację otrzymaliśmy 3 tygodnie po zakończeniu umowy z gminą. Gmina obciążyła nas karą ( 0,2 % za każdy dzień zwłoki) chociaż nie mieliśmy możliwości zaskoczyć jej wcześniej. Podkreślam, że obiekt został oddany do użytku przed zakończeniem umowy a tylko inwentaryzacja przeszkodziła w oddaniu części papierkowej.
Czy jest jakiś sposób aby odstąpić od płacenia kary.
 
Sądzić się. Jeżeli gmina wystawiła notę obciążeniową, to teraz raczej nie odstąpi od dochodzenia kar umownych, gdyż może narazić się na zarzut naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
 
Jeśli mam się sądzić to muszę mieć chyba na co się powołać, czy to że obiekt został oddany wcześniej do użytku wystarczy? wtedy mogą winić geodetę za moje opóźnienie, a to urlopy w starostwie opóźniły realizację gdzie geodeta załatwia inwentaryzacje.
Czy istnieje takie rozwiązanie, coś na co mogę się powołać słowne lub pisemne, które będę mógł skierować się bezpośrednio do Gminy X, w celu odstąpienia od kary?
 
Po pierwsze: co jest w umowie? Jeżeli inwentaryzacja stanowiła przedmiot umowy, to zobowiązanie nie zostało wykonane na czas.

Po drugie: "niemożliwość" prawo cywilne rozumie literalnie, czyli nie jako "nadmierną trudność", czy "nieopłacalność". Udowodnienie, że było to faktycznie _niemożliwe_ może być trudne - zawsze gmina powie, że można było to załatwić wcześniej i ludzie w starostwie nie byliby na urlopach. Nie jest to też siła wyższa.

Czyli możesz wnieść pozew o zapłatę reszty kwoty, powołując się na to, że bezprawnie obniżono Twoje wynagrodzenie. Ale jak pisałem powyżej - jeżeli zostało w umowie określone, że papierki są interalną częścia zamówienia (a stawiam, że tak właśnie jest), to szanse są raczej niespecjalnie wielkie. Analiza umowy pomogłaby na pewno, może jest jakiś inny haczyk.

Jeżeli geodeta zawinił, to jego możesz pozwać, jeśli nie wywiązał się prawidłowo z zadania. Albo mu nie zapłacić i niech on Cię pozwie, to odpowiesz pozwem wzajemnym i zrobi się naprawde fajowo ;)

Co do odstąpienia przez gminę od kary to zgadzam się z przedmówcą - pracowałem akurat w administracji m.in. przy zamówieniach i nikt nie nadstawi głowy, darowując wykonawcy odsetki. Zapomnij raczej.
 
tak, papierki były ujęte umową. to w takim razie, chyba nie mam wyboru.
Ale dziękuję za pomoc i za poświęcony czas;]
 
Powrót
Góra