K
koksik197
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 4
Witam, moja przygoda zaczela sie nastepujaco- w lutym 2011r. zamowilem przez internet telefon w ofercie mix z orange; jednakze podczas realizacji zamowienia zorientowalem sie iz nie o taki nr tel mi chodzilo- gdy kurier przyjechal z tel i umowa nie przyjalem przesylki. ok rok pozniej ni stad ni z owad dostalem list z firmy Intrum justitia (IJ) ze wykupiono moje zadluzenie i jestem zobowiazany do splaty 340zl za zerwanie umowy i niezaplacone rachunki. po rozmowie z biurem obslugi orange poinformowano mnie ze jakims cudem chodzi o ten wlasnie numer ktory odeslalem wraz z kurierem (w obecnosci kuriera nie plodpisywalem absolutnie nic). natomiast orange w czase od lutego czyli od rzekomego poczatku obowiazywania umowy do czasu jej zerwania nie wystosowalo zadnego pisma ponaglajacego do zaplaty ( co dziwne, bo faktury za moj obecny numer otrzymuje regularnie). zarowno IJ jak i orange polecilo mi zlozenie reklamacji- po czterech probach (nieporadnosc biura obslugi orange spowodowala ze zadna z trzech poprzednich nie zostala oddana do weryfikacji) wkoncu udalo mi sie takowa zlozyc- dostalem podpis z potwierdzeniem jej zlozenia i zgodnie z prawem konsumenta- po miesiacu, gdy nie otrzymalem odpowiedzi na moja reklamacje zostala ona rozpatrzona pozytywnie( tak wyczytalem na forach prawnych). kopie potwierdzenia wyslania reklamacji jak i samej reklamacji niezwlocznie przeslalem do IJ. myslalem ze wszystko zostalo juz wyjasnione bo przez kilka miesiecy byl spokoj. otoz nie- wczoraj dostalem telefon z IJ w ktorym bezceremonialnie pani zapytala mnie cy wplace pieniadze dzis czy jutro i po moich pytaniach o co chodzi bo przeciez wyslalem im reklamacje- powiedziala mi ze w sierpniu tego roku orange przeslalo im informacje ze dlug jest aktualny wiec ona czeka dwa dni - powiedzialem jej ze nie zaplace- powiedziala ze w takim razie zostanie mi przedstawiony nakaz sadowy i wtedy bede musial zaplacic. Co moge w tej sytuacji zrobic? mieszkam obecnie za granica- przeprowadzilem sie neidawno i nie usmiecha mi sie przyjezdzanie co jakis czas do kraju na rozprawy- zwlaszcza ze to jakis kompletny absurd. Z gory dziekuje za pomoc!