Problem z firmą kurierską.

  • Autor wątku Autor wątku Mjwj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mjwj

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
9
Dzień dobry.

Proszę o skomentowane, ewentualnie poradę w następującej sprawie.

Pół roku temu zamówiłem przez firme pośredniczącą w usługach kurierskich Kurjerzy usługę przewozu blatu stołu o wymiarach 90x200 od stolarza, u którego blat zamówiłem.
Po 2 miesiącach z firmy Kurjerzy dostałem informację, że paczka była większa, niż złożone zamówienie i muszę dopłacić 150zl.
Sęw w tym, że nie była i napisałem do Rzecznika Praw Konsumenta, który jedynie poinformował mnie, że nie jest instytucją rozstrzygającą, tylko sąd.

Dziś otrzymałem emailem od firmy Kurjerzy ostateczne wezwanie do zapłaty z informacją, że w przypadku braku płatności wyegzekwują kwotę od mojego pracodawcy i podali mi dane pracodawcy. Nie wiem skąd te dane mieli, bo nigdzie nie są dostępne. Nigdzie. Nie mam Facebooka i innych mediów społecznościowych.
Kwota nie jest wysoka, ale chodzi o zasady. Jako dowód przekroczenia gabarytów podali wymyslone dane, niby z DHL, bez pieczątki, itd.

Proszę o informację co w tym przypadku mam zrobić? Zapłacić i sprawę uznać za niebyłą czy walczyć z nimi.

W tym momencie bardziej mnie interesuje skąd wzięli dane mojego pracodawcy.

Z góry dziękuję.

Marcin
 
Polecam przeszukać forum, temat był już kilkukrotnie wałkowany. Zapewne tam znajdziesz wskazówki.
Mjwj napisał:
w przypadku braku płatności wyegzekwują kwotę od mojego pracodawcy
Świstak siedzi i zawija... :)
W pierwszej kolejności sąd, gdzie muszą udowodnić swoje racje, potem dopiero komornik i ten już może zając wynagrodzenie u pracodawcy. Do tego długa droga.
Mjwj napisał:
podali mi dane pracodawcy
Tu już ktoś bardziej obeznany powinien się wypowiedzieć jeśli idzie o ochronę danych osobowych. Mam przypuszczenia, jednak samo przypuszczenie to zbyt mało aby się wypowiadać, czasu na wertowanie przepisów szkoda :)
 
Nie mam pojęcia skąd mają dane. Podejrzewam, że uzyskali je nielegalnie. Nie jestem na żadnej liście dłużników, nigdy żadnego komornika, jestem czysty jak łza. Do pracy podobno nikt nie dzwonił. Skąd?
 
Powrót
Góra