F
fiszu75
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 3
witam,
jestem wlascicielem mieszkania ktore wynajmuje. Jakis czas temu zostalem uznany winnym zalania swojej sasiadki pietro nizej. Firma ubezpieczeniowa Uniqa wstosowala zapytanie czy poczowam sie do winy. Odpisalem ze nie i ze winny jest pion odprowadzajacy scieki w naszym bloku. Moja odpowiedz zostala zignorowana i za jakis czas dostalem wezwanie do zaplaty 700zl kosztem wyplaconego odszkodowania. W liscie stwierdzono ze administrator budynku wskazal mnie jako winowajce.Tym razem ja zignorowalem wezwanie gdyz przyszlo jako normalna poczta a nie list polecony. Po kilku miesiacach otrzymalem drugi list(znow nie polecony) w podobnym tonie tym razem na kwote 800 i cos zl grozacy mi komornikiem i sadem na dodatek list przyszedl pozniej niz data zaplaty( mysle ze to taki chwyt).
Chce nadmienic iz listy przychodzily na adres mieszkania a nie na adres pod ktorym jestem zameldowany.
Mam zamiar i tym razem zignorowac to pismo.
Chcialem sie dowiedziec jaka jest droga prawna w przypadku gdybym zostal pozwany przez Uniqe.
Czy pisma wyslane przez 'U' beda brane pod uwage?
Czy jesli nie odbiore wezwania na rozprawe bedzie sie ona mogla odbyc bez mojej obecnosci ( nie zlosliwie przebywam za granica)?
Chce jeszcze dodac iz przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej zawierajacy umowy i likwidator szkod w jednej osobie(ktory wskazal mnie jako winowajce) ma biuro w biurowcu mojego administratora budynku i jest jego pracownikiem.
wdzieczny bede za porade
jestem wlascicielem mieszkania ktore wynajmuje. Jakis czas temu zostalem uznany winnym zalania swojej sasiadki pietro nizej. Firma ubezpieczeniowa Uniqa wstosowala zapytanie czy poczowam sie do winy. Odpisalem ze nie i ze winny jest pion odprowadzajacy scieki w naszym bloku. Moja odpowiedz zostala zignorowana i za jakis czas dostalem wezwanie do zaplaty 700zl kosztem wyplaconego odszkodowania. W liscie stwierdzono ze administrator budynku wskazal mnie jako winowajce.Tym razem ja zignorowalem wezwanie gdyz przyszlo jako normalna poczta a nie list polecony. Po kilku miesiacach otrzymalem drugi list(znow nie polecony) w podobnym tonie tym razem na kwote 800 i cos zl grozacy mi komornikiem i sadem na dodatek list przyszedl pozniej niz data zaplaty( mysle ze to taki chwyt).
Chce nadmienic iz listy przychodzily na adres mieszkania a nie na adres pod ktorym jestem zameldowany.
Mam zamiar i tym razem zignorowac to pismo.
Chcialem sie dowiedziec jaka jest droga prawna w przypadku gdybym zostal pozwany przez Uniqe.
Czy pisma wyslane przez 'U' beda brane pod uwage?
Czy jesli nie odbiore wezwania na rozprawe bedzie sie ona mogla odbyc bez mojej obecnosci ( nie zlosliwie przebywam za granica)?
Chce jeszcze dodac iz przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej zawierajacy umowy i likwidator szkod w jednej osobie(ktory wskazal mnie jako winowajce) ma biuro w biurowcu mojego administratora budynku i jest jego pracownikiem.
wdzieczny bede za porade