K
kumir14
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 10
Witam, mam prosbe o pomoc w sprawie firmy windykacyjnej "Presco",
według tej firmy w 2000 roku posiadałem telefon na abonament, gdzie nie opłaciłem rachunków na około 2000 złotych w przeciagu pół roku.
12.10.2005 roku odbyła sié sprawa w sadzie grodzkim o której nie pamietam abym był poinformowany, a która zakonczyła sie wyrokiem spłaty naleznosci w wysokosci 2273 zł. Po prawie 10 latach od zasadzenia wyroku odezwała sie do mnie (do tesciowej mojego brata,ktora mieszka pod innym adresem), o spłate naleznosci 8100 złotych, oboje z bratem mieszkamy za granica od 12 lat, przypadek sprawił, ze mój brat był na urlopie u tesciowej i odebrał telefon. Chcac dowiedziec sie o co chodzi podał sie za mnie i zawarł z firmá "Presco" ugode,która nastepnego dnia, po przemysleniu całej sytuacji anulowałem telefonicznie.
Co ja moge zrobic w tej sprawie,czy jest ona juz przedawniona, czy istnieje jakas szansa obrony? Prosze uprzejmie o pomoc.
według tej firmy w 2000 roku posiadałem telefon na abonament, gdzie nie opłaciłem rachunków na około 2000 złotych w przeciagu pół roku.
12.10.2005 roku odbyła sié sprawa w sadzie grodzkim o której nie pamietam abym był poinformowany, a która zakonczyła sie wyrokiem spłaty naleznosci w wysokosci 2273 zł. Po prawie 10 latach od zasadzenia wyroku odezwała sie do mnie (do tesciowej mojego brata,ktora mieszka pod innym adresem), o spłate naleznosci 8100 złotych, oboje z bratem mieszkamy za granica od 12 lat, przypadek sprawił, ze mój brat był na urlopie u tesciowej i odebrał telefon. Chcac dowiedziec sie o co chodzi podał sie za mnie i zawarł z firmá "Presco" ugode,która nastepnego dnia, po przemysleniu całej sytuacji anulowałem telefonicznie.
Co ja moge zrobic w tej sprawie,czy jest ona juz przedawniona, czy istnieje jakas szansa obrony? Prosze uprzejmie o pomoc.