Problem z firmą wodociągową

  • Autor wątku Autor wątku booboss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

booboss

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
1
Dzisiaj firma wodociągowa wkroczyła na teren mojej posesji w celu sprawdzenia legalności instalacji wodociągowej. Okazało się, że 2m pod ziemią na terenie mojej posesji znajduje się nielegalna instalacja pozalicznikowa, która umożliwiała nielegalny pobór wody poprzez wąż doprowadzony do mojej piwnicy. Rzecz w tym, że do tej piwnicy nikt nie zagląda jak również nikt nie miał pojęcia o istnieniu takiej instalacji. Budynek w którym mieszkam liczy sobie 125 lat i nie za bardzo wiadomo kto i kiedy mógł taką nielegalną instalację wykonać. Bierzący właściciele budynku nie byli świadomi nielegalnego podłączenia do instalacji wodnej która ma tu miejsce. Ze względu na nieświadomość tego faktu nikt nawet z tej instalacji nie korzystał. Teraz firma wodociągowa wymusiła na Nas odnalezienie żródla nielegalnego podłączenia w przeciągu niecałych 24h. Odpowiednie kroki zostały przez nas podjęte; kosztowalo nas to zaangażowania kilku osób w całodzienną pracę polegającą na znaleznieniu i odkopaniu na terenie posesjji głównej rury wodnej na której znajdował się trójnik z odgałęzieniem do wężą prowadzącego do piwnicy. Niemniej jednak, pomimo naszych szczerych chęci i wysiłku, firma dostarczająca wodę chcę na drodze sądowej obarczyć nas karą w wysokości kilku tyś. zł za nielegalną instalację i pobór wody. Jakim prawem skoro nikt z mieszkańców o tym fakcie nie wiedział jak również (ze względu na nie wiedzię chociażby) nie korzystał z tego nielegalnego źródła ujęcia wody. Skoro nikt z niego nie korzystał to na podstawie jakiego prawa można nas oskarżyć o nielegalny pobór wody? Skoro włożyliśmy wszelkie wysiłki w to aby własnymi siłami znaleźć nielegalny pobór wody z którego nikt nie korzystał, to na podstawie jakiego prawa mamy być sądzeni o złamanie prawa? Jestem zgodny co do tego, że firma wodociągowa może nas obciążyć za zlikwidowanie nielegalnego źródła wody, uwzględniając oczywiście w kosztach fakt, że podjęliśmy na własną rękę działania mające na celu jego znalezienie. Dlaczego jednak powinniśmy ponosić winę za przęstępstwo którego NIE POPEŁNILIŚMY ???

Płacimy rachunki za wodę i to nie małe. Komu mogło przyjść do głowy że istnieje w tym domu źródło nielegalnego poboru wody? Tym bardziej że wogóle nie było wykorzystywane więc tak naprawdę nie miało żadnego wpływu na teoretyczne "błędne" wskazanie licznika wody. Przecież to jest totalny ABSURD!!!


Proszę o pomoc
 
Ostatnia edycja:
Firmie wodociągowej chodzi o drogę cywilną czy karną?
 
Powrót
Góra