C
cypis88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam, pokrótce opiszę swój problem z wspomnianą w temacie firmą. W 2009 r. ojciec wziął w jednym z banków kredyt i przez kilka mc spłacał raty terminowo. W 2010 r. uległem wypadkowi, zostałem osobą niepełnosprawną oraz wymagałem sporych nakładów finansowych w celu powrotu do zdrowia co uniemożliwiło spłatę kredytu (wiadomo zdrowie najważniejsze). Do chwili obecnej jestem pod opieką lekarzy, posiadam znaczny stopień niepełnosprawności ale od niedawna w końcu stan zdrowia pozwala mi na pracę zarobkową. W 2010 dług z banku został sprzedany firmie windykacyjnej i ta w 2010 r "próbowała" podpisać z ojcem ugodę - jednak ze względu na mój zły stan zdrowia ojciec ugody nie podpisał bo nie był w stanie sprostać wymaganiom stawianym przez xxx. Później sprawa ucichła i od roku 2013 na konto ojca wszedł komornik który do chwili obecnej zajmuje mu część środków (niebawem będzie 2 lata). Do chwili obecnej wzięli ojcu ok 17 tys. a po kontakcie z komornikiem uzyskaliśmy odpowiedź, że jeszcze ok 9 tys ma wziąć. Nie jestem ekspertem z matematyki ale wydaje mi się ta kwota jakoś strasznie zawyżona.
Od roku próbujemy z xxx prowadzić dialog jednak zawsze słyszymy tylko odmowy i zastraszanie. Od ponad pół roku nie dostaliśmy odpowiedzi na dwa pisma z prośbą o ugodę, anulowanie części odsetek itp. Firma xxx nie chce udzielić informacji skąd takie a nie inne kwoty oraz podać szczegółów naliczeń.
Z uwagi na powyższe oraz w dalszym ciągu trudną sytuację życiową (choć stale się poprawiającą) proszę o pomoc. Co dalej? Czy można "gdzieś" napisać skargę na działania firmy xxx albo "zmusić" ich do zawarcia ugody? Każda pomoc będzie cenna.
Od roku próbujemy z xxx prowadzić dialog jednak zawsze słyszymy tylko odmowy i zastraszanie. Od ponad pół roku nie dostaliśmy odpowiedzi na dwa pisma z prośbą o ugodę, anulowanie części odsetek itp. Firma xxx nie chce udzielić informacji skąd takie a nie inne kwoty oraz podać szczegółów naliczeń.
Z uwagi na powyższe oraz w dalszym ciągu trudną sytuację życiową (choć stale się poprawiającą) proszę o pomoc. Co dalej? Czy można "gdzieś" napisać skargę na działania firmy xxx albo "zmusić" ich do zawarcia ugody? Każda pomoc będzie cenna.