L
Lasuch
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Mój problem powinien być dość banalny dla osób obeznanych w prawie. Gmina narzuciła mojemu koledze taki podział działki (w planie zagospodarowania - działka nr 1 - na A i B):
http://img150.imageshack.us/img150/3039/dzialka1en5.jpg
Zgodnie z przepisami obydwie te działki mają dostęp do jezdni. Mój kolega nie zgodził się na taki podział. Widoczny prostokąt z obramowaniem czerwonym, na niesiony jest na plan i uznany został jako "ciąg pieszo-jezdny" (ma szerokość 4 metry).
Mój znajomy znalazł kupca na działkę, który "wykroił" ją sobie w ten sposób (literka A)
http://img410.imageshack.us/img410/659/dzialkaze9.jpg
tym samym zamykając dostęp do drogi głównej reszcie działki. Domniemany kupiec zamierza przedstawić gminie na planie taki podział działki - w przypadku jej odmowy zamierza wystąpić do sądu administracyjnego. Z tego co wiem ma sporą szansę na wygraną.
Idąc dalej przechodzimy do sedna - chciałbym kupić i "wykroić" działkę znajdującą się za nią. Nie ma ona dostępu do jezdni (a tak wymaga gmina), ale ma dostęp do "ciągu pieszo-jezdnego". Co mam w tej sytuacji zrobić? Czy mogę wydzielić sobie działkę i przedstawić plan gminie? Zakładam, że na 99% otrzymam odpowiedź negatywną i będę musiał podać sprawę do sądu. Czym jest ciąg pieszo-jezdny i czy mam szansę na wygraną?
Pozdrawiam i liczę na odpowiedź
http://img150.imageshack.us/img150/3039/dzialka1en5.jpg
Zgodnie z przepisami obydwie te działki mają dostęp do jezdni. Mój kolega nie zgodził się na taki podział. Widoczny prostokąt z obramowaniem czerwonym, na niesiony jest na plan i uznany został jako "ciąg pieszo-jezdny" (ma szerokość 4 metry).
Mój znajomy znalazł kupca na działkę, który "wykroił" ją sobie w ten sposób (literka A)
http://img410.imageshack.us/img410/659/dzialkaze9.jpg
tym samym zamykając dostęp do drogi głównej reszcie działki. Domniemany kupiec zamierza przedstawić gminie na planie taki podział działki - w przypadku jej odmowy zamierza wystąpić do sądu administracyjnego. Z tego co wiem ma sporą szansę na wygraną.
Idąc dalej przechodzimy do sedna - chciałbym kupić i "wykroić" działkę znajdującą się za nią. Nie ma ona dostępu do jezdni (a tak wymaga gmina), ale ma dostęp do "ciągu pieszo-jezdnego". Co mam w tej sytuacji zrobić? Czy mogę wydzielić sobie działkę i przedstawić plan gminie? Zakładam, że na 99% otrzymam odpowiedź negatywną i będę musiał podać sprawę do sądu. Czym jest ciąg pieszo-jezdny i czy mam szansę na wygraną?
Pozdrawiam i liczę na odpowiedź