problem z gruntem pod garażem

  • Autor wątku Autor wątku xxxxxxxl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xxxxxxxl

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
6
Kupiłem w 1993 roku garaż. Mam akt notarialny. Problem polega na tym, iż garaż stoi na gruncie gminy, a ja mam udziały w ziemi pod budynkiem obok ( nie mieszkałem tam i nie mieszkam). Podatki płaciłem za nieruchomość za 15m2 a za ziemie za 8m2. Obecnie gmina chce sprzedać działkę pod zabudowę wielorodzinną. Taka kuriozalna sytuacja wynikła z podziału majątku od ludzi od których kupiłem ten garaż. Sąd rozdzielił garaż od mieszkania dzieląc udziały w gruncie pod budynkiem . Dowiedziałem się przez przypadek o tym że gmina chce sprzedać działkę na której stoi mój garaż. Złożyłem w dniu 2-10-2006 wniosek do gminy z kserokopia aktu notarialnego i wypisu z ksiąg wieczystych. Do dnia dzisiejszego gmina ma problem co z tym zrobić.

Czy gmina może mi zabrać garaż ??
Proszę o pomoc i poradę jakie są moje prawa i jak wybrnąć z tej sytuacji.


:wow:
 
Dlaczego nikt mi nie poradzi w tej kwestii garazowej ??
Czyzby byl to az tak skomplikowany problem ??

Ludzie pomóżcie mi !!
 
[cytat="xxxxxxxl"]... garaż stoi na gruncie gminy, a ja mam udziały w ziemi pod budynkiem obok ( nie mieszkałem tam i nie mieszkam). Podatki płaciłem za nieruchomość za 15m2 a za ziemie za 8m2. [/cytat]

[cytat="xxxxxxxl"]Czy gmina może mi zabrać garaż ??
Proszę o pomoc i poradę jakie są moje prawa i jak wybrnąć z tej sytuacji.


:wow:[/cytat]

Można trochę jaśniej :?:
Garaż stoi na gruncie gminy, więc zgodnie z zasadą superficies solo cedit (co jest na gruncie, przynależy do właściciela gruntu).

Z jakiego tytułu są te udziały w gruncie obok :?:
 
Z tego co wiem od osoby, od której odkupiłem garaz w 1993 roku to garaż przynależał do mieszkania przy bloku obok. Podczas rozwodu sąd rozdzielił garaż od mieszkania i podzielił udziały z tym związane. Czyli bylo garaż i mieszkanie 11/100, a po podziale mieszkanie 8/100 oraz 3/100 na garaż. Garaż od zawsze stał na gruncie gminy. Garaż ma swoją odrębną księgę wieczystą z zapisem udziału ziemi pod budynkiem obok a nie pod garażem. W 1993 roku niezbyt się tym nikt przejmował. Teraz własność jest dopiero doceniana i dlatego jest problem.

Czyli wobec zasady: superficies solo cedit - mogę wyburzyć około 8m2 budynku bo grunt pod blokiem jest mój ???

Wstępnie doszedlem z gmina do konsensusu że wyrażam zgodę na zamianę garażu na inny, ale gmina każe mi dopłacic za inny garaż :(
Doplacac nie mam zamiaru, gdyz mam garaz a jesli gmina chce uporzadkowac "zaszlosci" to niech poniesie tego koszty. Ja nie musze wcale rezygnowac z mojej wlasnosci.

Nie wiem czy o takie wyjasnienie chodzi ??

Czekam niecierpliwie na dalsze informacje.
 
Najlepiej jak zrobie wypisy z aktu notarialnego :
"Z własnością powyzszego lokalu ( garazu ) związane sa udziały, wynoszące 3/100 ( trzy setne ) części w częściach wspólnych budynku i innych urządzeniach, które nie służą wyłącznie do uzytku właścicieli poszczególnych lokali uzytkowych w prawie uzytkowania wieczystego gruntu objetego ksiega wieczysta nr....
R.C. oswiadczyl że powyzszy lokal uzytkowy garaż nabył w drodze podzialu majatku wspólnego."

Czy cos wiecej potrzeba ??

Garaż R.C. sam wczesniej pobudowal i jest to jedyny garaz wolnostajacy obok budynku. Ziemi na ktorej stoi garaz od wiekow nalezy do gminy. Czy mial pozwolenia na budowe tego to nie wiem i sie nie dowiem bo byly wlasciciel nie zyje juz ponad 3 lata.
 
22 lutego podpisalem z Gmina akt notarialny zamiany garaży, jednakze notariusz stwierdził, iz moga być problemy z wpisem do ksiegi wieczystej ze wzgledu na "dziwny stan prawny" mojego garaż. Powiedzial że jesli ktos w ksiegach bedzie kumaty to nie dopusci do zmian w ksiegach.
Ciagle mam problemy z garażem :o :( :roll: :x
 
Powrót
Góra