D
DefNot
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2021
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
W styczniu w zakupiłem monitor w sklepie stacjonarnym w lipcu monitor doznał usterki, pojawiły się pionowe pasy. W sklepie powiedziano mi, że mogą przyjąć na gwarancje ale będzie trzeba długo czekać przez sezon urlopowy i polecono mi zgłoszenie tej usterki u producenta, bo proces gwarancyjny zajmie dużo mniej czasu.
Napisałem email do producenta, opisałem usterkę. Po dwóch dniach dostałem odpowiedź, że monitor zostanie wymieniony na nowy. Miało to zająć około 3dni.
Po tygodniu zadzwoniłem na infolinie uzyskać informacje co się dzieje. Konsultant był bardzo zdziwiony, że żaden kurier do mnie nie dzwonił, a on nie widzi żadnych informacji w systemie, jedyne co zrobił to wysłał ponaglenie do oddziału, który się zajmuje gwarancją. Dzwoniłem tak średnio co 3/4 dni, formułka zawsze była ta sama jak wyżej napisałem.
Dopiero po miesiącu (w sierpniu) napisał do mnie serwis firmy, że wyślą do mnie kuriera po uszkodzony monitor, na pytanie odnośnie nowego monitora. Serwisant powiedział, że on się tym nie zajmuje ale powinien zostać wysłany w ciągu tygodnia.
Minął tydzień, w międzyczasie przyjechał kurier i zabrał stary monitor. Zadzwoniłem na infolinie tam konsultant ponownie był bardzo zdziwiony, że nikt się ze mną nie kontaktuje w sprawie wysłania nowego monitora i standardowo wysłał ponaglenie i tak do dnia dzisiejszego co 3/4 dni słyszę tą samą śpiewkę.
Czy jest jakiś sposób, abym wreszcie otrzymał monitor? Czy przez to, że zgłosiłem się do producenta z usterką jestem skazany na jego łaskę aż mu się zachce go wysłać?
W styczniu w zakupiłem monitor w sklepie stacjonarnym w lipcu monitor doznał usterki, pojawiły się pionowe pasy. W sklepie powiedziano mi, że mogą przyjąć na gwarancje ale będzie trzeba długo czekać przez sezon urlopowy i polecono mi zgłoszenie tej usterki u producenta, bo proces gwarancyjny zajmie dużo mniej czasu.
Napisałem email do producenta, opisałem usterkę. Po dwóch dniach dostałem odpowiedź, że monitor zostanie wymieniony na nowy. Miało to zająć około 3dni.
Po tygodniu zadzwoniłem na infolinie uzyskać informacje co się dzieje. Konsultant był bardzo zdziwiony, że żaden kurier do mnie nie dzwonił, a on nie widzi żadnych informacji w systemie, jedyne co zrobił to wysłał ponaglenie do oddziału, który się zajmuje gwarancją. Dzwoniłem tak średnio co 3/4 dni, formułka zawsze była ta sama jak wyżej napisałem.
Dopiero po miesiącu (w sierpniu) napisał do mnie serwis firmy, że wyślą do mnie kuriera po uszkodzony monitor, na pytanie odnośnie nowego monitora. Serwisant powiedział, że on się tym nie zajmuje ale powinien zostać wysłany w ciągu tygodnia.
Minął tydzień, w międzyczasie przyjechał kurier i zabrał stary monitor. Zadzwoniłem na infolinie tam konsultant ponownie był bardzo zdziwiony, że nikt się ze mną nie kontaktuje w sprawie wysłania nowego monitora i standardowo wysłał ponaglenie i tak do dnia dzisiejszego co 3/4 dni słyszę tą samą śpiewkę.
Czy jest jakiś sposób, abym wreszcie otrzymał monitor? Czy przez to, że zgłosiłem się do producenta z usterką jestem skazany na jego łaskę aż mu się zachce go wysłać?