problem z hałaśliwymi sąsiadami

  • Autor wątku Autor wątku cornick
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cornick

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
4
Mam problem z wyjątkowo hałaśliwymi sąsiadami, którzy mieszkają nade mną. Ludzie ci w swoim mieszkaniu prawdopodobnie zmienili podłogę na nową. Niestety nowa podłoga silnie przenosi wszystkie hałasy z ich mieszkania, mało tego wyraźnie rzucają ciężkimi przedmiotami o podłogę jednym słowem, jeżeli ma coś zostać położone zostaje rzucone. Po mieszkaniu są prawdopodobnie przesuwane ciężkie przedmioty chyba meble. Często dochodzą odgłosy uderzania młotkiem. Mam wrażenie czasami, iż ci ludzie prowadzą w tym mieszkaniu jakąś działalność gospodarczą. Hałas jest już tak duży, że staje się torturą w swoim mieszkaniu nie mogę odpocząć, pooglądać telewizji czy posłuchać radia. Kiedyś na uwagi o hałasie zobaczyłem pogardliwy śmiech i stwierdzenie, że są u siebie i mogą robić, co chcą. Mieszkam w bloku spółdzielczym. Mam pytanie czy jest jakaś możliwość wezwania jakiegoś rzeczoznawcy, który oceni sytuację i czy mogę na podstawie tej opinii jakoś wyegzekwować zachowanie rozsądnej ciszy?
 
Zgłoś na policję (do dzielnicowego) i powołaj się na art. 51 Kodeksu wykroczeń.
 
eeee tam.

kolega barteks2 chyba życia nie zna.. w moim sąsiedztwie zainstalował się zakład który od kilku lat skutecznie zatruwa mi życie hałasem a ja od tych kilku lat nie mogę wyegzekwować swego...możne źle to robię?? chmmmmm... granat jak u Pawlaka by sie przydał ::-D)),..... a zakład ten zgodnie z warunkami zagospodarowania przestrzennego ma być nieuciążliwy... tylko nikt w tym kraju nie podał definicji "nieuciążliwy" administracja publiczna spytacie?????? no coz a co im grozi za nie robienie nic w sprawie lub symulowanie działań???? skargi??? no cóż nie ma dziś do kogo się poskarżyć... wójtowie starostowie i zwykli urzędnicy śmieją się w twarz będąc świadomi braku konsekwencji...
współczuje ci cornick i wiele szczęścia życzę,,...
 
Jeśli prowadzi niezarejestrowaną działaność gospodarczą to sądze, że nikt sie nie będzie usmiechal na zgłoszony wniosek. Pamiętajmy o przysługujacej skardze na bezczynność organów do sądu administracyjnego. Wracając do działan w sprawie głośnych sąsiadów, co do zastosowania art 51 kw mialbym wątpliwości, aczkolwiek istnieje przeciez możliwośc jeśli jest to blok spóldzielczy złożenia skargi na działaność lokatora administracji budynku.
 
Powrót
Góra