K
KubaToLubie
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Mam pewien problem. W czerwcu tego roku obroniłem licencjat na ASP w Warszawie. Moim dyplomem był film, w którym byłem wspolreżyserem. W film zaangażowane były 24 osoby. Z żadną nie podpisywaliśmy kontraktu. Mieliśmy dofinansowaniebw formie darowizny od jednej firmy, ktore częściowo poszło na wynagrodzenia, ale w większości na sprzęt.
W filmie współoperatorem był student ASP, który zgodził się pomóc po koleżeńsku. Wykonywał ujęcia na podstawie przygotowanego scenorysu (odtwarzał wykonane przez mnie rysunki). Jego wkład artystyczny polegał na proponowaniu poprawek w rozwiązaniach wizualnych scenorysu, które czasem akceptowałem, a czasem nie. Ponadto nie wykonywał około połowy ujęć, ostatecznie wykorzystanych w filmie, bo ja również stawałem za kamerą.
Po nakręceniu całego filmu, student stwierdził, że nie podobają mu się warunki, w jakich pracował i zażądał, żeby zapłacić mu wynagrodzenie wys. 1500zł, albo nie wyrazi zgody na jakiejkolwiek wykorzystanie zdjęć.
Ukończony film planowałem zgłaszać na festiwale filmowe. Otrzymałem na to pisemną zgodę z dziekanatu (szkoła jest producentem filmu i chyba przez rok od obroń posiada pełne prawo do dystrybucji). Nie wiem jednak, czy mogę w tej sytuacji zgłosić film, bo współpracę nie wyraża zgody.
Czy jest ktoś, kto mógłby pomóc rozjaśnić mi tę sytuację i odnaleźć rozwiązanie?
Za wszelką pomoc z góry dziękuję
Pozdrawiam serdecznie
Mam pewien problem. W czerwcu tego roku obroniłem licencjat na ASP w Warszawie. Moim dyplomem był film, w którym byłem wspolreżyserem. W film zaangażowane były 24 osoby. Z żadną nie podpisywaliśmy kontraktu. Mieliśmy dofinansowaniebw formie darowizny od jednej firmy, ktore częściowo poszło na wynagrodzenia, ale w większości na sprzęt.
W filmie współoperatorem był student ASP, który zgodził się pomóc po koleżeńsku. Wykonywał ujęcia na podstawie przygotowanego scenorysu (odtwarzał wykonane przez mnie rysunki). Jego wkład artystyczny polegał na proponowaniu poprawek w rozwiązaniach wizualnych scenorysu, które czasem akceptowałem, a czasem nie. Ponadto nie wykonywał około połowy ujęć, ostatecznie wykorzystanych w filmie, bo ja również stawałem za kamerą.
Po nakręceniu całego filmu, student stwierdził, że nie podobają mu się warunki, w jakich pracował i zażądał, żeby zapłacić mu wynagrodzenie wys. 1500zł, albo nie wyrazi zgody na jakiejkolwiek wykorzystanie zdjęć.
Ukończony film planowałem zgłaszać na festiwale filmowe. Otrzymałem na to pisemną zgodę z dziekanatu (szkoła jest producentem filmu i chyba przez rok od obroń posiada pełne prawo do dystrybucji). Nie wiem jednak, czy mogę w tej sytuacji zgłosić film, bo współpracę nie wyraża zgody.
Czy jest ktoś, kto mógłby pomóc rozjaśnić mi tę sytuację i odnaleźć rozwiązanie?
Za wszelką pomoc z góry dziękuję
Pozdrawiam serdecznie