problem z kindergeld !

  • Autor wątku Autor wątku capyy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

capyy

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
4
Witam,
Mam ogromną prośbę czy ktoś może mi pomóc.
W grudniu 2012r wysłaliśmy z mężem wszystkie dokumenty w sprawie kindergeld do Bremen do Familienkasse ponieważ tam mój mąż należy. W miesiącu maju 2013r dostaliśmy pismo ,że nasze dokumenty trafiły do Bautzen i tam będą rozpatrywane. I od tego czasu nic próbowaliśmy dzwonić pisać emaile i nic pani przez talefon za każdym razem mówi to samo , że do końca miesiąca powinno już coś przyjść a jak nie to żeby zadzwonić i tak wkoło macieju. Już nawet ROPS wysłał zapytanie do Niemiec i dalej nic. Dodam , że mamy troje dzieci w chwili obecnej tylko mąż pracuje. Proszę jeżeli ktoś mógłby nam pomóc. Wyczytałam tutaj na forum, że czasami skutkuje jak ktoś kto posługuje się biegle językiem niemieckim i zna podstawy prawne to wystarczy jeden telefon. I tutaj moja ogromna prośba czy ktoś mógłby mi pomóc. Dziękuję za wszystko.
 
nadal nie otrzymałaś odpowiedzi? myślę, że powinnaś zadzwonić i powiedzieć że chcesz rozmawiać z osobą która zajmuje się twoimi papierami, zapytać czy nie musisz nic donieść, miałaś przetłumaczone akty urodzenia itp? czy polskie? wszystkie rubryki miałaś wypełnione? im mniej papierów dajesz tym dłużej czekasz na odpowiedź bowiem za ciebie urząd musi wszystkie papiery sobie przetłumaczyć i załatwić
 
Tak w grudniu 2012r wysłaliśmy wszystkie papiery, wniosek, akty urodzenia dzieci oraz akt ślubu międzynarodowy potwierdzenie zameldowania jeszcze wtedy zaświadczenie z liceum w języku niemieckim, że najstarszy syn się uczy w szkole średniej męża umowę o pracę numer ubezpieczenia generalnie wszystko to co było wymagane. Równocześnie złożyliśmy wszystkie dokumenty w ROPS. W maju 2013r dostaliśmy pismo z niemiec ,że nasze dokumenty zostały wysłane do Bautzen i tam będą rozpatrywane , z tym pismem przyszedł druk do wypełnienia właśnie dla najstarszego syna oraz chcieli jeszcze jakiś dokument bodajże z męża numerem ubezpieczenia. Wszystko to niezwłocznie wysłałam. Międzyczasie syn już zaczął studia, a mąż dostał kolejną umowę o pracę i to również im wysłałam. ROPS już wysłał drugie zapytanie co w naszej sprawie i dalej cisza. Dzwoniliśmy tam wielokrotnie ale nas zbywają. Nie wiem już co mogę jeszcze zrobić.
 
Jesteśmy w niemalże identycznej sytuacji; wraz z mężem od grudnia 2012 ubiegamy się o przyznanie Kindergeld na dwójkę dzieci. W maju 2013 również dostaliśmy zawiadomienie o przeniesieniu naszych dokumentów do Bautzen i od tamtej pory cisza... . Wysyłałam maile, dzwonię na infolinię ale z Polski ciągle mi mówi, że nie ma takiego numeru. Ponoć przez to, że wszystkie wnioski Polaków i jeszcze kilku innych narodowości zostały przeniesione do jednej centralnej jednostki w Bautzen, są takie problemy z czasem oczekiwania. Myśleliśmy już nawet żeby tam pojechać, ale czy to coś da? Chwilami to się już zastanawiam czy nie poddać się i nie iść do GOPSU, zwłaszcza teraz gdy zaczął się rok szkolny jest ciężko, mąż wyjeżdża raz na 3 miesiące, ja nie pracuję, nie wiem już co robić...
 
Dzwonię od rana do Bautzen, ale ciągle mi mówi, że połączenie nie może być zrealizowane.
 
Witam! w lutym 2014r. wstrzymano nam wypłacanie kindergeld do dnia dzisiejszego. na początku sierpnia przyszły dokumenty do wypełnienia. czy ktos wie ile oni mają czasu na dpowiedź? czy ktoś jest w podobnej sytuacji???:x
 
Najlepszym sposobem na szybkie i pozytywne załatwienie sprawy jest wysłanie własnego prawnika do urzędu.
 
do wyżej wymienionych osób- macie Państwo szczęście, że wgl powiadomili Was o przeniesieniu wniosków do innej Familienkasse :) Ja złozyłam dokumenty w maju 2013, moja kolezanka w styczniu, 2014- i jej wniosek został własnie niedawno rozpatrzony, oraz otrzymała zaległe świadczenia + bieżace na dzieci. Wnioski są dwa- albo uzbroicie/uzbroimy się w cierpliwość ( choć wiem, że to juz irytujące) albo z tego co czytałąm właśnie osobista wizyta w Oddziale na pewno coś da! Tym bardziej, że w Państwa przypadku czas oczekiwania już jest na prawde długi!!!! Nasze papiery leża gdzieś na dnie,w związku z tym przeniesieniem do Bautzen, a na bieżaco rozpatruja te , które do nich spływają! Przecież ich nie interesuje, że my mamy swoje uzasadnione potrzeby!? :confused: pozdrawiam w razie czego , służe pomocą, nie wiem, może dialog lub wskazówki pomogą, ale co wiem, to napisałam.
 
Dokładnie, zgadzam się z Pani zdaniem. Myślę, że wizyta na pewno jakoś by "ruszyła" procedowanie naszych wniosków. Dodam, że my z mężem mamy przyznany numer identyfikacyjny Kindergeld, gdyż już kiedyś w 2008 roku gdy mąż był zatrudniony na stałe w De, pobieraliśmy zasiłek przez okres 12 miesięcy. Ja osobiście wczoraj skonstruowałam podanie w j. niemieckim z prośbą o jakiekolwiek informacje na temat etapu procedowania naszego wniosku i wysłałam je listem poleconym. Jeśli nie dostanę odpowiedzi, jestem skłonna tam pojechać. Pozdrawiam.
 
tak, ja tez mam przyznany numer kindergeld, gdyz dziecko pobierało wczesniejsze świadczenia, tylko w tamtym przypadku czekałam na decyzje dwa lata ( przyznanie świadczenia i numer) a teraz tylko na aktualizacje danych i kolejne kindergeld czekamy tak długo. Wiem o pozytywnych skutkach osobistej wizyty w Bautzen własnie od osoby korzystającej z owego forum., powodzenia! Zostaje nam tylko dodawanie sobie wskazówek i otuchy ;) że nie jestesmy jedyni- to też :)
 
:) no tak, dobrze, że jest chociaż to Forum...
 
Powrót
Góra