Problem z komornikiem

  • Autor wątku Autor wątku xlobo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xlobo

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
14
Witam, mam prośbę o poradę.

Mieszkam od dwóch lat za granicą, jednak niecałe trzy lata temu narobiłem sobie długu u osoby prywatnej. Osoba ta oddała ostatecznie sprawę do sądu i całość w końcu trafiła do komornika. Korespondencja w tej sprawie przychodziła na adres zamieszkania, gdzie listy odbierali moi rodzice.
Pod danym adresem jestem od dwóch lat wymeldowany i nie mam nigdzie innego adresu nawet tymczasowego w Polsce. Nie posiadam w Polsce żadnego majątku.
W związku z wszczętą egzekucją, zamierzam skontaktować się telefonicznie z komornikiem i przedstawić swoją sytuację materialną oraz zaproponować spłatę w ratach. Z tego co wiem jest to do załatwienia.
Niestety zdarzyła się rzecz nieprzewidziana, podczas nieobecności moich rodziców przyszedł do ich mieszkania komornik. Zapewne domniemał że to może być mój adres pobytu, z powodu odbieranej korespondencji.
Rodziców nie było w tym czasie w domu, sezon urlopowy. Komornik pozostawił naklejkę komorniczą na drzwiach i kartkę z informacją w stylu że jeśli nie będzie kontaktu to przyjdzie w asyście policji i ślusarza w celu zajęcia ruchomości.
Moje pytanie stąd takie, czy oprócz tego że skontaktuję sie telefonicznie z komornikiem, moi rodzice powinni dokonać jakiś czynności osobiście?
Chociażby powiadomić komornika że nie mieszkam pod tym adresem i nie posiadam żadnych rzeczy w mieszkaniu?
Jeśli tak to jak tego dokonać najlepiej. Chciałbym oszczędzić zbędnych problemów rodzicom.
 
Ostatnia edycja:
Wszystko pisemnie, poleconym ZPO
I rodzice w temacie j.w. i ty z związku z propozycją, wskazaniem adresu zamieszkania + adr do korespondencji a jak już list dotrze, to rozmowa.
Na pewno do PL przyjeżdżasz - to dobrze stawić się osobiście.

Spłać to nie będzie problemów. Nic dziwnego, że komornik przychodzi. To ostatni adres zameldowania.

I nie czekaj na odpowiedzi komornik ale wpłacaj.
Nr rachunku i nr sprawy przecież znasz.
 
Ostatnia edycja:
To znaczy mam podać komornikowi mój adres zamieszkania za granicą? Bo w Polsce aktualnie nie przebywam, a ostatni adres zameldowania traktowałem jako korespondencyjny do ewentualnych listów urzędowych.
Do Polski zapewne przyjadę ale najwcześniej na święta.
 
No i listy przychodziły a ty jak i rodzice milczeliście a wpłaty dokonywanie nie były, prawda ?
Dopiero wizyta i zarządzenie z 814 kpc spowodowały, że się ktoś zainteresował.
 
Dziękuję. Zgadza się, chciałem sprawę ruszyć dopiero na jesień, bo wcześniej nie miałem finansowej możliwości jakichkolwiek spłat. Niestety komornik trochę mnie wyprzedził.
Mnie jedynie chodzi o wyłączenie z problemu moich rodziców, bo nie są niczemu winni poza odbieraniem korespondencji.

edit. Na marginesie dodam że nie utrzymywałem zbytnio relacji z rodzicami podczas pobytu za granicą, a oni listy odbierali lecz ich nie otwierali.
 
Ostatnia edycja:
Tak jak pisałem, niech pisemnie przedstawią zgodnie z prawdą stan faktyczny.
Mogą też to zrobić osobiście w kancelarii codziennie.

Nikt nie będzie czekał w nieskończoność nawet po zobowiązaniu na wpłaty.

Tak to wygląda.

O długach wiedziałeś a z samej koperty wynika, jaki komornik i jaki nr sprawy.
Rachunek kancelarii jest na stronie internetowej komornika albo sr czy innych
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za radę. Zaproponuję rodzicom wizytę w kancelarii, bo jest dosłownie dwie ulice dalej od ich miejsca zamieszkania, a sam wyślę list polecony i zatelefonuję.
Oni się po prostu wystraszyli że gdy pójdą do pracy, to pod ich nieobecność komornik wejdzie do mieszkania.
 
Powrót
Góra