Problem z komornikiem

  • Autor wątku Autor wątku macias1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

macias1984

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie

Miesiąc temu na pensje wszedł mi komornik.
Zadzwoniłem do komornika żeby wyjaśnić sprawę.
Poinformowała mnie pani komornik że działa na zlecenie firmy Vidnexus (czy jakoś tak, nie wiem jak się pisze).
Poinformowała mnie tak że iż dług pochodzi z 2005 roku
Siostra powiedziała że dług jest już przedawniony była w podobnej sytuacji.
Niestety nie mam kontaktu z siostrą i nie wiem jak tą sprawę można dalej załatwić.
Bardzo proszę o pomoc.
Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam Maciej Kamiński
 
Ostatnia edycja:
Przecież podobnych tematów na forum są setki... Wystarczy poszukać. Ile razy można pisać to samo, są nawet wzory sprzeciwów.
 
Dzięki za odpowiedź.. Poszukam
 
Syphar napisał:
Przecież podobnych tematów na forum są setki...
Nie byłbym tego pewien - nie wiemy czy nakaz zapłaty jest z 2005 roku, czy wymagalność roszczenia.
macias1984 napisał:
Poinformowała mnie tak że iż dług pochodzi z 2005 roku
Zapytaj po kolei o:
- sygn akt nakazu zapłaty,
- datę wydania nakazu, na czyją rzecz i sąd jaki wydał
- data nadania klauzuli wykonalności dla Vindexus (ew. także na rzecz wcześniejszych podmiotów, jeśli występowały)
- czy były po drodze jakieś egzekucje, ich daty wszczęcia i zakończenia
Z powyższymi informacjami będzie można ustalić dalszy tok postępowania.
 
Nie byłbym tego pewien - nie wiemy czy nakaz zapłaty jest z 2005 roku, czy wymagalność roszczenia.
Co i tak sprowadzi się do tego co wałkujemy w innych tematach i jak widzę wałkujesz i tutaj - tego samego zestawu pytań do autora.

Hmm... Przydałby się jakiś standardowy zestaw i prośba do moderatora o przyklejenie - może byśmy coś popełnili? Nie trzeba byłoby 10x w tygodniu wyciągać z pytających tych samych informacji. Jak się napisze dobrze, to a nuż prośba o przyklejenie zostanie wysłuchana i będzie się po prostu wstawiało linka.
 
Taki postulat jest ze wszechmiar słuszny, aczkolwiek zdaje się, że nic nie zmieni. Wynika to z ogólnej niechęci części społeczeństwa do samodzielnego poszukiwania rozwiązań.
 
Postulat spisania samych pytań do autorów podobnych wątków, a nie podania im rozwiązań, wynika z tego, że zazwyczaj otrzymujemy informacje niekompletne, a przynajmniej - mocno wybrakowane, żeby w czymkolwiek pomóc.

I jest on z mojej strony podyktowany ogólną niechęcią moją do pisania w kółko tych samych zapytań - jak trzeba coś robić w kółko, to można to zrobić raz a dobrze, jak @robinson21 ze swoim sprzeciwem.
 
Powrót
Góra