D
daf24
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 15
W 2001 r.wzialem kredyt......mialem problem ze spalceniem(odezwala sie firma windykacyjna) i moj wierzyciel zeby nie dostac komornika wplacil cala kwote....ktora pozniej mu spalcilem.......w tym roku ''ktos ''podal mnie do BIKU....ze zalegam za jakis kredyt z 2001 r i ze musze zaplacic 10 tys zlotych....nie mam zadnych rachunkow ze wierzyciel to spalcil (ale wiem ze to zrobil bo razem bylismy wpalcic pieniadze).....czy istnieje cos takiego jak przedawnienie sprawy?....czy np po 10 latach moga mi cos zrobic?i czy bede musial udowodnic ze to bylo spalcone?...dodam ze nie dostalem zadnej korespondencji od momentu splaty ....wyroku sadowego tez nie bylo....pomocy