M
martita503
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 1
bardzo prosze o rade,
jakis czas temu sprzedalam poprzez konto kuzyna na allegro telefon komorkowy. byl nowy, prosto ze sklepu, nigdy nie uzywany.
niestety nie bylo zbyt wielu chetnych, aczkolwiek pod koniec zglosil sie Pan oferujac 400zl, ktory nastepnie umowil sie z moim kuzynem ze ja zaplace za przesylke. nie bylo tak w umowie, ale to zrobilam, zalezalo mi na szybkim uplynnieniu telefonu.
telefon szczelnie zapakowany wyslalam przesylka ubezpieczona, kosztowalo mnie to 18zl.
za kilka dni dostalam telefon od kupujacego ze telefon jest uszkodzony. sugerowal ten pan, ze telefon musialam wyslac uszkodzony poniewaz byl szczelnie zapakowany i podczas transortu nei byloby to mozliwe.
uszkodzenie polega na delikatnej rysie. Tenze Pan wyslal mi nawet dwa razy zdjecie owej rysy. na moje oko wygladala mi ona na narysowana. ale moze tak sie wyawalo poniewaz zdjecie bylo zrobione w makro.
Napisalam maila do Tego pana, ze rysa nei wydaje sie byc dla mnie wiarygodna, telefon wyslalam sprawny, bez rysy jak dla mnie sprawa jest zakonczona.
W odpowiedzi dostalam maila, ze Pan zada obnizenia ceny telefonu o 50zl, albo przyslania mu zamiennej oryginalnej obudowy, co by mnie kosztowalo rowniez z 50zl.
w sumie wyszloby na to ze sprzedalam jeden z nowszych modeli nokii BEZ USZKODZEN, W PELNI SPRAWNY za cos kolo 300zl. paranoja. ale malo o koszty, duzo nerwow kosztuje mnie pan ktory nie daje za wygrana, i grozi mi "oczywistymi konsekwencjami".
Bardzo prosze mi napisac, jakie mam prawa, co powinnam zrobic i jakie konsekwencje mi groza :?: :?: :?:
jakis czas temu sprzedalam poprzez konto kuzyna na allegro telefon komorkowy. byl nowy, prosto ze sklepu, nigdy nie uzywany.
niestety nie bylo zbyt wielu chetnych, aczkolwiek pod koniec zglosil sie Pan oferujac 400zl, ktory nastepnie umowil sie z moim kuzynem ze ja zaplace za przesylke. nie bylo tak w umowie, ale to zrobilam, zalezalo mi na szybkim uplynnieniu telefonu.
telefon szczelnie zapakowany wyslalam przesylka ubezpieczona, kosztowalo mnie to 18zl.
za kilka dni dostalam telefon od kupujacego ze telefon jest uszkodzony. sugerowal ten pan, ze telefon musialam wyslac uszkodzony poniewaz byl szczelnie zapakowany i podczas transortu nei byloby to mozliwe.
uszkodzenie polega na delikatnej rysie. Tenze Pan wyslal mi nawet dwa razy zdjecie owej rysy. na moje oko wygladala mi ona na narysowana. ale moze tak sie wyawalo poniewaz zdjecie bylo zrobione w makro.
Napisalam maila do Tego pana, ze rysa nei wydaje sie byc dla mnie wiarygodna, telefon wyslalam sprawny, bez rysy jak dla mnie sprawa jest zakonczona.
W odpowiedzi dostalam maila, ze Pan zada obnizenia ceny telefonu o 50zl, albo przyslania mu zamiennej oryginalnej obudowy, co by mnie kosztowalo rowniez z 50zl.
w sumie wyszloby na to ze sprzedalam jeden z nowszych modeli nokii BEZ USZKODZEN, W PELNI SPRAWNY za cos kolo 300zl. paranoja. ale malo o koszty, duzo nerwow kosztuje mnie pan ktory nie daje za wygrana, i grozi mi "oczywistymi konsekwencjami".
Bardzo prosze mi napisac, jakie mam prawa, co powinnam zrobic i jakie konsekwencje mi groza :?: :?: :?: