V
vera89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 9
Witam,
wystawiłam na allegro dwie osobne aukcje ze wzmacniaczem i tunerem radiowym.
W aukcji tunera zdjęcia i opis techniczny oraz: Stan: technicznie: 100% sprawny (testowany), wizualnie: lekkie ślady użytkowania. Z dopiskiem, że na drugiej aukcji sprzedaję wzmacniacz.
W aukcji wzmacniacza zdjęcia i opis techniczny oraz: Stan: technicznie: 100% sprawny (testowany), wizualnie: lekkie ślady użytkowania. Z dopiskiem że na drugiej aukcji sprzedaję tuner.
Obie aukcje wygrała ta sama osoba.
Po wygraniu kupujący napisał (poza allegro):
"Witam,
Zapłaciłem za tuner i proszę o jego wysyłkę.
W zakresie wzmacniacza to po sprawdzeniu okazało się, że producent deklaruje jego moc na poziomie 2x40 W, nie zaś jak to zostało określone w aukcji „moc: około 2 x 100Watt max (około 2x80W RMS)”
Obecnie nie mówię nie, decyzję podejmę po otrzymaniu tunera i ocenie jego kondycji."
Przyznaję w opisie aukcji popełniłam błąd dot. mocy.
Po takim mailu postanowiłam się zabezpieczyć i nagrałam filmik przed wysyłką sprzętu, że na pewno działa.
Tuner wysłany kurierem. Wysłałam wiadomość do kupującego, że przesyłka została nadana kurierem, nazwa przewoźnika i numer przesyłki (poza Allegro). To jedyna wiadomość jaką wysłałam do kupującego.
Dostałam takiego maila wysłanego (poza allegro) od kupującego po odebraniu przesyłki:
"No proszę Pani,
Na wstępie wystawiam dwa negatywy. Paczka została otwarta przy świadkach – nie było mowy o szmelcu ze śmietnika, sprzęt w lepszym stanie można tam znaleźć.
Słucham Pani propozycji, bez względu na nią nie odpuszczę – drobny przekręt ale będzie miał poważne konsekwencje. Mam na to mnóstwo i czasu i pieniędzy więc spawa będzie miała dalszy finał."
I zaraz potem kolejny:
"Acha jeszcze jedno gówno które mi Pani wysłała jest z wadą elektroniki."
Kupujący wystawił negatywny komentarz za tuner jak i za wzmaciacz za który nie zapłacił i nie został wysłany.
Sprzęt był sprawny.
Co uważacie, co z tym dalej robić?
wystawiłam na allegro dwie osobne aukcje ze wzmacniaczem i tunerem radiowym.
W aukcji tunera zdjęcia i opis techniczny oraz: Stan: technicznie: 100% sprawny (testowany), wizualnie: lekkie ślady użytkowania. Z dopiskiem, że na drugiej aukcji sprzedaję wzmacniacz.
W aukcji wzmacniacza zdjęcia i opis techniczny oraz: Stan: technicznie: 100% sprawny (testowany), wizualnie: lekkie ślady użytkowania. Z dopiskiem że na drugiej aukcji sprzedaję tuner.
Obie aukcje wygrała ta sama osoba.
Po wygraniu kupujący napisał (poza allegro):
"Witam,
Zapłaciłem za tuner i proszę o jego wysyłkę.
W zakresie wzmacniacza to po sprawdzeniu okazało się, że producent deklaruje jego moc na poziomie 2x40 W, nie zaś jak to zostało określone w aukcji „moc: około 2 x 100Watt max (około 2x80W RMS)”
Obecnie nie mówię nie, decyzję podejmę po otrzymaniu tunera i ocenie jego kondycji."
Przyznaję w opisie aukcji popełniłam błąd dot. mocy.
Po takim mailu postanowiłam się zabezpieczyć i nagrałam filmik przed wysyłką sprzętu, że na pewno działa.
Tuner wysłany kurierem. Wysłałam wiadomość do kupującego, że przesyłka została nadana kurierem, nazwa przewoźnika i numer przesyłki (poza Allegro). To jedyna wiadomość jaką wysłałam do kupującego.
Dostałam takiego maila wysłanego (poza allegro) od kupującego po odebraniu przesyłki:
"No proszę Pani,
Na wstępie wystawiam dwa negatywy. Paczka została otwarta przy świadkach – nie było mowy o szmelcu ze śmietnika, sprzęt w lepszym stanie można tam znaleźć.
Słucham Pani propozycji, bez względu na nią nie odpuszczę – drobny przekręt ale będzie miał poważne konsekwencje. Mam na to mnóstwo i czasu i pieniędzy więc spawa będzie miała dalszy finał."
I zaraz potem kolejny:
"Acha jeszcze jedno gówno które mi Pani wysłała jest z wadą elektroniki."
Kupujący wystawił negatywny komentarz za tuner jak i za wzmaciacz za który nie zapłacił i nie został wysłany.
Sprzęt był sprawny.
Co uważacie, co z tym dalej robić?