Problem z kupującym.

  • Autor wątku Autor wątku ExDrote
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ExDrote

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
19
Witam.
Około miesiąc temu na pewnej grupie na facebook'u wystawiłem e-papierosa, z dopisanym tekstem że chcę go odsprzedać.
Zjawił się chętny, który powiedział mi że przesyłka ma być jak najtańsza. Ja nalegałem, żeby wysłać paczką, ale on odmawiał. Zgodziłem się na cenę 100zł za produkt + 5 zł za przesyłkę.
Wysłałem e-papierosa listem ekonomicznym, a po tygodniu odezwał się gościu że nie dostał go i chce zwrot pieniędzy.
2 dni temu dostałem pismo, w którym jest napisane że jeżeli do 2 tygodni nie oddam mu pieniędzy na podany numer konta, sprawa pójdzie do sądu.
I teraz pytanie:
Czy jeżeli produkt był zgodny z opisem, postąpiłem według jego prośby (najtańsza przesyłka, potem miał pretensje że nie wybrałem poleconego) a towar zaniknął bo twierdzi że go nie ma, mam obowiązek mu to zwrócić?
Jakie mam opcje w tym przypadku? Mogę się odnieść do tego że zwrócę mu pieniądze jak zwróci mi produkt?
 
Znam osobę na poczcie która mi przyjęła przesyłkę, może potwierdzić ze ją nadałem. Z drugiej strony, on nie może udowodnić że jej nie dostał.
 
loco1 napisał:
A zatem nie potrafisz udowodnić przesyłki.

Oddaj kasę, albo wyślij ponownie.
Kasa wydana, 14 dni dawno minęło, towar BYŁ wysłany. Nie zgadzam sie na to że nie dość że nie odzyskam towaru to mam mu oddawać pieniądze...
 
Nie musisz się na to zgadzać. Nie potrafisz udowodnić, że towar wysłałaś więc to Twój problem.
 
JWF1506 napisał:
Nie musisz się na to zgadzać. Nie potrafisz udowodnić, że towar wysłałaś więc to Twój problem.
A jak on nie potrafi udowodnić że go nie ma?
 
Poza tym, czy odstąpienie od umowy nie podlega terminowi 14 dniowemu?
 
Nie odstępuje, bo nie przysługuje mu prawo do odstąpienia od umowy. To nie sprzedaż "firma - Kowalski", czyli nie jest konsumentem.
 
"Odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży zawartej na odległość dnia 28-02-2017" Ale wystawiony papierek jest z dnia 22-03-2017.
 
ExDrote napisał:
"Odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży zawartej na odległość dnia 28-02-2017" Ale wystawiony papierek jest z dnia 22-03-2017.

nie przysługuje w tym przypadku
 
zostało to wyjaśnione kilka postów wyżej, przeczytaj jeszcze raz.
 
Kupujący najpewniej dokładnie wiedział jak postąpi żądając listu ekonomicznego (dostanie przedmiot, Ty nie masz dowodu nadania, więc nie ma też dowodu odbioru). Jak jest naprawdę nie wiadomo, jednak błąd popełniłeś Ty.
14 na odstąpienie oczywiście nie ma. Jednak ja bym się zastanawiał, czy można to podciągnąć pod jedną sytuację..
Masz jakieś dowody na to, że kupujący usilnie chciał wysyłkę ekonomiczną (nierejestrowaną) pocztą polską? W przypadku, gdy to Ty podawałeś jakie proponujesz formy przesyłki (np. list polecony, kurier), a kupujący sam zażądał jaką chce przesyłkę i jakiego przewoźnika, to on odpowiada za przesyłkę, a nie sprzedający.
Tak jest np. na allegro, jeśli kupujący nie wybierze sposoby wysyłki z dostępnych, tylko zażąda, że on wybierze przewoźnika, wtedy sprzedający nie odpowiada za ewentualne niedostarczenie przesyłki, gdyż to kupujący obciążył siebie odpowiedzialnością za dostawę od sprzedawcy do niego.
 
JeanFourier napisał:
Kupujący najpewniej dokładnie wiedział jak postąpi żądając listu ekonomicznego (dostanie przedmiot, Ty nie masz dowodu nadania, więc nie ma też dowodu odbioru). Jak jest naprawdę nie wiadomo, jednak błąd popełniłeś Ty.
14 na odstąpienie oczywiście nie ma. Jednak ja bym się zastanawiał, czy można to podciągnąć pod jedną sytuację..
Masz jakieś dowody na to, że kupujący usilnie chciał wysyłkę ekonomiczną (nierejestrowaną) pocztą polską? W przypadku, gdy to Ty podawałeś jakie proponujesz formy przesyłki (np. list polecony, kurier), a kupujący sam zażądał jaką chce przesyłkę i jakiego przewoźnika, to on odpowiada za przesyłkę, a nie sprzedający.
Tak jest np. na allegro, jeśli kupujący nie wybierze sposoby wysyłki z dostępnych, tylko zażąda, że on wybierze przewoźnika, wtedy sprzedający nie odpowiada za ewentualne niedostarczenie przesyłki, gdyż to kupujący obciążył siebie odpowiedzialnością za dostawę od sprzedawcy do niego.
Mam dowody na to że najpierw chciał najtańszą możliwą opcją i jeszcze się targował ze ja mam płacić za wysyłkę. Potem, jak już było po wszystkim, zaczął mi wypowiadać ze "zjebalem sprawę" i ze bywa tak ze nie dochodzą... A pracowałem na paczkarni w Poczcie Polskiej i wszystkie przesyłki dochodziły do swojego odbiorcy, a większość właśnie była ekonomicznym.
 
ExDrote napisał:
Mam dowody na to że najpierw chciał najtańszą możliwą opcją i jeszcze się targował ze ja mam płacić za wysyłkę. Potem, jak już było po wszystkim, zaczął mi wypowiadać ze "zjebalem sprawę" i ze bywa tak ze nie dochodzą... A pracowałem na paczkarni w Poczcie Polskiej i wszystkie przesyłki dochodziły do swojego odbiorcy, a większość właśnie była ekonomicznym.
Ale jest czarno na białym jak mu mówię że paczka kosztuje ok. 15zl a on że nie ze chcę jak najtaniej. Nie dał się przekonać a przecież ja nie mam profitu z tego ze wyda 10zl więcej.
 
Powrót
Góra