Problem z łamaniem prawa przez Dep. Kard

  • Autor wątku Autor wątku dearon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dearon

dearon

Stały bywalec
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
2 205
Ostatnio napatoczył mi się taki oto problem

W pewnej dużej Państwowej firmie (poda 30.000 pracowników) istnieje 8 związków zawodowych - przewodniczącym największego był równocześnie Dyrektorem Gabinetu Prezesa (nie pytajcie jak to możliwe w tej firmie dzieją się dużo dziwniejsze rzeczy)

Przy ostatniej akcji CBA i ABW wraz z kilkoma zastępcami Prezesa i kilkunastoma dyrektorami zwinięto za korupcję(również Prezesa związku)

Z czasem ludzie zaczęli rezygnować z przynależności do tego związku a ponieważ składki odprowadzane były za pośrednictwem Departamentu Kadr zaczęli cofać swoje upoważnienie do potrącania comiesięcznych składek

ponieważ składka to tylko 10 zł a ostatnio miała miejsce zmiana u ubezpieczyciela oraz zmiana innych składników więc nikt się szczególnie nie przyglądał końcówkom ... paru ludzi zrobił rozeznanie i co wyszło ... otóż zaprzyjaźnione ze 'Związkiem' kadry w Centrali odmawiają zaprzestania
pobierania z wynagrodzenia składek członkowskich na Związek- nawet jeśli
ktoś zrezygnował na piśmie! Twierdzą, że żeby zaprzestać pobierania tych 10 złotych co miesiąc musi im wyrazić zgodę Zarząd tego Związku, a zatem i Pan Przewodniczący ( który siedzi w pace i już nie pracuje w tej firmie)

Nikt nie może robić potrąceń z wynagrodzenia pracownikowi bez jego zgody- waszym zdaniem pod który paragraf można takie działanie podciągnąć :?:
 
Na początek proponowałbym dokładnie przestudiować status związku, a w szczególności zasady dotyczące przyjmowania i zwalniania członków.

Po drugie poprosiłbym owe kadry o pisemne potwierdzenie iż odmawiają zaprzestania pobierania składek.
 
Moim zdaniem nawet jeśli pisze w statucie 'Bóg wie co' to jest to związek zawodowy więc podlega ustawie o związkach zawodowych gdzie pisze jak wół że przynależność jest dobrowolna (skoro tak to w każdej chwili mogę zrezygnować i wystąpić z związku nawet jednostronnie - skoro wystąpiłem to nikt nie ma podstaw do potrącania z mojej pensji żadnych środków ...) nie ma moim zdaniem tutaj (w kwestii rezygnacji) zastosowania kodeks cywilny - nawet jeśli statut zakłada że to wystąpienia ze związku potrzebna jest zgoda przewodniczącego to moim zdaniem ten zapis statutu jest nie ważny z mocy prawa.

Nadto zakładając nawet że do wystąpienia jest faktycznie potrzebna zgoda przewodniczącego to przecież moja zgoda na potrącanie składki przez księgowość jest moim oświadczeniem / dyspozycją które w każdej chwili mogę cofnąć bez tłumaczenia i wyjaśniania ... departament kadr nie ma prawa kontaktować się w tej sprawie z moim związkiem bo jedyną stroną tej dyspozycji jestem ja.
 
Powrót
Góra