problem z "lokatą"

  • Autor wątku Autor wątku zuzoaxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zuzoaxx

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2020
Odpowiedzi
1
Witam. Mam pewien problem i nie wiem co zrobić. Mój ojciec około 2002/2003 roku założył mi (jakby nie wiem jak to nazwać w sumie, nie mam żadnego pojęcia o tych sprawach) "konto" , "lokatę" na które odkładały sie pieniadze z jego dochodów co miesiąc. Tata mi to ubezpieczył. I teraz tak. Tata zmarł gdy byłam mała. Nie dostawałam żadnej renty po nim, ale miałam to ubezpieczone konto na które odkładaja się pieniądze. Problem w tym że moja matka z ktorą nie mam najlepszego kontaktu mówi mi, że dostane do tego dostęp mając 21 lat. Czyli za 3 lata, bo teraz mam 18. Poprosilam ją więc o te dokumenty, ale ona nie chce mi ich dać bo nie dostanę niby i tak tych pieniedzy. Nie mam pojecia gdzie to było zakładane, czy te pieniadze dalej tam są, cokolwiek. Matka nie chce mi nic powiedziec a wszystkie informacje ktore napisalam wyżej są od niej. Chciałabym uzyskać dostęp do tego konta czy sie czegoś o tym dowiedziec. Jak mogę to zrobic i czy ktos ma pomysł, gdzie w latach 2002/2003 mój tata mógl takie konto założyć? i czemu moja matka twierdzi ze dostęp do pieniedzy bede miala mając lat 21 a nie 18? Proszę o pomoc, nie znam sie na takich sprawach a zostałam z tym sama...
 
Spróbuj uzyskać od mamy pełną nazwę firmy w której to było - na razie mniejsza o samą treść dokumentów - jeśli będziesz uprawniona do tego produktu, a będziesz miała dokumenty potwierdzające, że to twój ojciec, czy że po nim dziedziczysz lub coś podobnego, to po sprawdzeniu firma powinna ci udzielić bezpośrednio informacji o warunkach wypłaty.

Gdyby to było konto w banku, to mając dokumenty poświadczające, że jesteś spadkobiercą mogłabyś wystąpić o potwierdzenie w jakich bankach były prowadzone rachunk - szczegółwy na stronie Krajowej Izby Rozliczeniowej: Centralna informacja o rachunkach bankowych / O usłudze / Jak uzyskać informację o poszukiwanym rachunku? - może też np. za pośrednictwem takiego banku była zawierana taka umowa - mógłby być jakiś trop.

Może to jakaś poliso-lokata połączona z ubezpieczeniem lub produkt systematycznego oszczędzania? Jeśli nie było prowadzone przez bank, to zapewne jedyną opcją jest dowiedzieć się co to za firma, a następnie zgłosić się tam z dokumentami potwierdzającymi że jesteś spadkobiercą.

Przypuszczam, że można spróbować założyć sprawę sądową matce o wydanie dokumentów, ale może jednak łatwiej będzie jakoś spróbować się dogadać. Być może wystarczyłaby ci tylko informacja o pełnej nazwie tej firmy, a następnie mogłabyś się skontaktować bezpośrednio z firmą, aby dowiedzieć się jakie dokumenty musisz przedstawić, aby oni byli w stanie udzielić ci informacji na temat warunków wypłaty z tego produktu.

Z racji, że mając 18 lat możesz teraz działać w swoim imieniu, to warto sprawdzić, czy renta ci przysługiwała: https://www.zus.pl/swiadczenia/renty/renta-rodzinna, zwłaszcza jeśli po 18 roku życia kontynuujesz edukację.

Spróbuj ew. skorzystać z darmowej porady prawników, które są organizowane przez gminy: https://obywatel.gov.pl/zasilki-i-pomoc-finansowa/skorzystaj-z-darmowej-pomocy-prawnej/, aby podpowiedzieli ci co może należeć ci się po śmierci ojca, jak wyglądają kwestie spadkowe, jeśli mama po śmierci nie zorganizowała tego w twoim imieniu (gdy byłaś niepełnoletnia), a także co możesz zrobić, żeby uzyskać dokumenty w zw. z tą polisą / lokatą.
 
Jeżeli to poliso-lokata to co roku przychodzą pisma sprawozdawcze. Można też uzyskać dostęp do historii konta taty i zobaczyć gdzie byli robione przelewy. Jeżeli nie znasz banku to nic nie przeszkadza idzie do każdego banku i wnosisz o poszukiwanie konta na nazwisko.
 
Powrót
Góra