Problem z łóżkiem, "rozprawa" czy jeszcze reklamacja

  • Autor wątku Autor wątku Zament
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zament

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
4
Jestem nowym użytkownikiem, ale po przeczytaniu wszystkich regulaminów dot. pisania tematów, mam nadzieje nie popełnić żadnego błędu.

Moja sprawa jest dość nietypowa i mocno skomplikowana. Postaram się ją uprościć jak to jest najbardziej możliwe i przejrzyście opisać.

Problem:
Kupiłem łóżko (os. prywatna) w sklepie (stacjonarnym) i byłem przy podpisaniu umowy (wrzesień 2013).
teraz napiszę chronologicznie w skrócie co miało miejsce:
- kupno łóżka/odbiór łóżka
- po 2 tyg. z łóżka podczas spania i siedzenia było słychać wiele trzasków i zgrzytań, zostało to mejlowo zgłoszone, i po dwóch miesiącach mejli wymienili nam element spania
- po wymianie łóżko nie skrzypiało, ale po kolejnych 2 tygodniach użytkowaniach znowu zaczęło skrzypieć, wtedy udaliśmy się do rzecznik konsumenta w naszym mieście.
- po kilku wymianach korespondencji rzecznik/sklep (w ostatniej fazie - sklep wynajął radcy prawnego) gdzie głównym naszym argumentem było: odstąpieniem od umowy, bo jak się okazało otrzymaliśmy troszkę inny model łóżka niż został nam zaprezentowany w sklepie tzn. tamten miał deskowe wykończenie, a nasz ma metalowe wykończenie, które jest powodem hałasu. My oglądaliśmy łóżko 140cm a zamówiliśmy 160cm (szerokość spania) gdzie nikt nam w sklepie nie powiedział, że oba wymiary się różnią.). Po kilku wymianach korespondecjii sklep napisał, że nie ma możliwości odstąpienia od umowy [to tak w bardzo ogromnym skrócie]
- wtedy rzecznik konsumenta sporządziła dla nas druk sądowy. (sprawa toczy się gdzieś od stycznia tego roku). Mamy w ręku ten pozew sądowy.
- zaczęliśmy się dowiadywać, jak to dalej będzie wyglądało ile może kosztować sprawa w sądzie. Jakie są koszty prawnika w przypadku naszej przegranej. Jaką kwotę za prawnika od sklepu byśmy musieli ponieść w przypadku przegranej, i doszło do sytuacji że zaczęliśmy się zastanawiać czy to wszystko ma sens, oddanie sprawy do sądu, gdyż za koszty przegranej rozprawy pozwoliło by nam spokojnie kupić nowy mebel w tej kwocie.

i tu teraz rodzą się pytania:
- Czy możemy iść do sklepu i się jakoś dogadać/dalej reklamować towar (pomimo wcześniejszego odstąpienia od umowy)? Przez okres uzywania wyszły kolejne usterki które nie były zgłoszone przed sprawą sądową i nic by podobno nie wniosły do sprawy- czy możemy te usterki reklamować pomimo tego odstąpienia od umowy?
- Czy jeżeli odstąpiliśmy od umowy pisemnie w korespondencjach z sklepem, czy produkt musiał zostać nieużywany? czy można produkt dalej użytkować (bo z tym mamy wiele niejasności, nigdzie nie potrafimy dostać konkretnej odpowiedzi)
- Albo krótko, czy to że tak daleko zaszła sytuacja, że sklep wydał nam oświadczenie że nie pozwala na odstąpienie od umowy bo oni nie widzą do tego przyczyn, to czy my możemy dalej prowadzić jakieś reklamacje dla tego mebla?


Wiem, że długie i skomplikowane, ale sytuacja nasz jest patowa. mamy już spalony most jeżeli chodzi o rzecznika ds. konsumenta, bo wypisany mamy pozew, nad którym naprawdę ciężko się zastanawiamy czy go składać, bo koszty by mogły dojść do prawie 3 tysięcy złotych a za to naprawdę mogę sobie już kupić łóżko nie skrzypiące się i wyglądające normalnie po roku użytkowaniu a nie jak jakieś szmaty narzucone na poduszki.
Głupio tez teraz tak nam iść do sklepu jak nie wiem czy mamy wogóle takie prawo, jeżeli wcześniej zdeklarowaliśmy odstąpienie od umowy.

Prosze o pomoc :roll:
 
Podpowie ktoś coś? Czy trzeba będzie się udać do stacjonarnego adwokata?
 
1. Możecie, prawo wam tego nie zabrania
2. Generalnie nie mieliście prawa odstąpić od umowy powołując się na to, że otrzymaliście inny towar, zatem odstąpienie nie jest wiążące.
3. Oczywiście, że tak, przecież macie towar niezgodny z umową.
 
Dziękuje bardzo za informacje. Dzisiaj zaczynam pisać kolejną reklamację.
Pozdrawiam.
 
Problem powrócił, bo dalej nikt nie chce przyjąć mi mojej reklamacji. Mam pytanie o zasadność kilku zdań i sensowności tego co wypisuje mi producent łóżka.

Cytuje odpowiedź od producenta:
"... pragniemy raz jeszcze wyraźnie podkreślić, iż funkcja Nova 160 jest zbudowana z metalowych elementów takich jak m.in. krata metalowa, sprężyny, rurki, nóżki, elementy obrotowe. Dlatego tez odgłos "ugniatania" lub skrzypienia stelaża funkcji Nova, który może wystąpić podczas użytkowania funkcji, jest immanentną cechą tego rodzaju mechanizmów, wskazywaną jako taka przez ich producenta - firmę "Sedac-Meral" z Belgii. Tym samym eliminacja bądź czasowe, znaczne ograniczenie problemu jest możliwe jedynie przy zachowaniu stałej tj., cyklicznej konserwacji elementów generujących te dźwięki, wykonywanej przy użyciu specjalnych preparatów powszechnie dostępnych w handlu, jak np. waselina transparenta, preparat WD-40.
Naturalne cechy funkcji nie są wada produktu i nie podlegają reklamacji.
Reklamacja została odrzucona."

KOniec cytatu.

I mam kilka pytań:
1. Czy jest zgodnie z prawem że produkują sofę z elementów które skrzypią i nic nie da się z tym zrobić?
2. Czy naturalną cechę można jakoś udowodnić (wiem że to głupio brzmi), ale ja jestem przekonany że na moje reklamacje odpowiada wciąż ta sama kobieta która z mechaniką i cechami elementów metalowych ma tyle wspólnego co nic.
3, Czy producent możę pisać, że abby uniknąć skrzypień trzeba coś ciągle i cyklicznie smarować, bo jak dla mnie to zakrywa o absurd

Wiem że się czepiam może ale szlak mnie trafia dałem 6 tysięcy za łóżko i wciąż jest z nim problem a producent go nie widzi.
 
Zdobądź opinię rzeczoznawcy, który poprze twoje racje i z tą opinią złożyć ponownie reklamację.

PS
Nie wiem po co w ogóle rozmawiasz z producentem, zamiast reklamować u sprzedawcy.
 
Jeśli reklamowaliście łóżko i sprzedawca nieskutecznie dokonał wymiany lub naprawy i wada wystąpiła ponownie, to możecie odstąpić od umowy na podstawie art. 8. ust. 4 u.sp.kons.
W takich sprawach sąd przychyla się do stanowiska konsumenta (nie spotkałem orzeczenia, w którym sad w takiej sytuacji zakwestionowałby prawo odstąpienia konsumenta) Zresztą RK na pewno to potwierdził.
 
Weź dokumenty i udaj się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w swoim mieście.
 
Dzień dobry! Wiem, że minęło już sporo czasu od rozpoczęcia wątku, ale interesuje mnie, jak potoczyła się dalej ta sprawa. Mam taki sam problem - w sierpniu kupiłam sofę Poldem z systemem Nova 160, również przeraźliwie trzeszczy przy każdym najmniejszym ruchu. Mam zamiar reklamować, ale chciałabym wiedzieć jaką obrać strategię i czego mogę się spodziewać. Dziękuję.
 
Powrót
Góra