problem z matką - proszę o opinię

  • Autor wątku Autor wątku aryia1985
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

aryia1985

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
45
witam wszystkich.
mam zapytanie pod kątem prawnym związanym z moją matką. chodzi o to że od połowy stycznia b.r. mam chłopaka. dawno straciłam cnotę a mama nic o tym nie wie (obecnie za 2 tygodnie kończę 28 lat). mama nie pozwala mi nocować u chłopaka. ostatnio się dowiedziała od kogoś że rzekomo w krzakach uprawiałam sex z chłopakiem i ktoś mnie tam podobnoż widział choć nie chciała mi powiedzieć kto to był i przez to mnie spoliczkowała oraz mi oznajmiła że cała ulica się ze mnie śmieje i uważa za k**we.
ostatnio poszłam nocować u chłopaka mimo sprzeciwu mamy. mama się dalej upierała że się k**wię a chłopaka wyzywa od konusa (ma 166cm wz a ja 160cm) i grozi mi że jak będę z nim w ciąży to mnie z domu wyrzuci albo jak tak dalej będę robić to mnie wymelduje.
możecie mi pomóc i powiedzieć co mam robić bądź czy mama ma rację?
 
Jesteś pełnoletnia. Możesz nocować gdzie chcesz.
I na tym kończy się porada prawna. Bo nie masz problemu prawnego, tak szczerze mówiąc.
 
A jak mi mówi że się k**wię to co ja mam w takiej sytuacji robić?
 
Wyprowadzić się i zacząć żyć po swojemu. Możesz ograniczyć kontakty z matką do absolutnego minimum, jeśli traktuje cię w ten sposób.
 
Ostatnia edycja:
Wg niej to ja nie jestem do niczego stworzona tylko do je**ania. A co robię z moją d**ą to jest chyba moja sprawa prawda? Chłopak mi pomaga jak może. Nawet mi załatwi zaświadczenie o niekaralności bym mogła podjąć pracę jako ochroniarka w markecie. Mama twierdzi także że jestem pod wpływem chłopaka bo wcześniej nie byłam taka jak teraz a sama mi nie kupuje jedzenia. Czy to jest normalne?
 
aryia1985 napisał:
Czy to jest normalne?
Nie jest normalne, ze dalej z nią mieszkasz i jesteś na jej utrzymaniu. Chyba, że jesteś niepełnosprawna lub ubezwłasnowolniona.
Jesteś dorosłą osobą- zachowuj się jak taka.
I oszczędź nam szczegółów- nie mamy ochoty czytać od rana wulgaryzmów.
 
Wiem i przepraszam za to ale tak moja matka mówi o mnie. A co do niepełnosprawności i ubezwłasnowolnienia to nie jestem żadnym z tych dwóch
 
No właśnie. W takim razie- witamy w świecie dorosłych.
Dopóki mieszkasz z matką i ona Cie utrzymuje- ma "prawo" do dyktowania warunków pod swoim dachem.
 
A jak nie kupuje mi jedzenia i wydziela swoje od mojego?
 
Czyli mogę jej dziś normalnie powiedzieć że idę do chłopaka nocować a jak jej się to nie podoba to może mnie wyrzucić/wymeldować z domu?
 
Jedynie co to powiedzieć że idę nocować i koniec tematu?
 
Chyba nie pytasz nas, jak masz rozmawiać z matką, prawda?
 
aryia1985 napisał:
i koniec tematu?
Koniec. Wystarczy. Czytając Pani posty, mam wrażenie że pisze je niepełnoletnie dziecko, a nie 28-letnia kobieta.
 
Chodzi mi o udzielenie porad i nic poza tym. Jak to wygląda prawnie?
 
Januszu M. jestem 28-latką. Za 2 tygodnie stuknie mi 28 lat a matka dalej mnie traktuje jakbym dalej była dzieckiem i to poniżej 15 lat
 
Możesz zacząć żyć jak dorosła osoba, a problem rozwiąże się sam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra