Problem z nauczycielką od chemii

  • Autor wątku Autor wątku lalalaczika
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lalalaczika

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
3
Witam . Jestem w 2 klasie liceum, od pierwszej klasy mam problem z nauczycielką od matematyki, zapisałam się więc na korepetycję do męża mojej wychowaczyni co na dzień dzisiejszy mnie uczy rozszerzenia z chemii. Okazało się ,że ten korepetytor nie tłumaczył tak jak powinien,tylko brał pieniążki duże za godzinę lekcyjną. Zrezygnowałam z tych korepetycji i zapisałam się gdzieś indziej. Wyszłam z oceną dopuszczającą , aczkolwiek od tego roku znów się ta nauczycielka uwzięła , dodatkowo moja wychowawczyni zaczęła się na mnie mścić. Wręcz potrafi ona mnie terroryzować. Wyzywa mnie od głąba itp. Zadaje z dnia na dzień 20 str zadań ze zbioru . Żeby było mało ciągle się mnie czepia oraz mi wystawia jedynki za takie coś jak z zadanych stron 80 nie mialam 5 zadań ,bo naprawdę ich nie rozumiałam. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, biorę tabletki na uspokojenie, a jak sobie pomyślę,że prawie codziennie się z wychowawczynią widzę to na prawdę mam dosyć. Co gorsza od tego roku doszedł do klasy uczeń z innego liceum. Nie było go w szkole 3 miesiące, praktycznie rzecz biorąc powinien mieć nie klasyfikowane godziny z rozszerzeń , a co się okazuje? Że mi wpisuje ciągle nieobecności ,albo mi nie usprawiedliwia godzin. Wezwała więc moją mamę do szkoły i powiedziała ,że mnie nie przepuści do następnej klasy ,bo ona się sugeruje dając mi oceny nauczycielką od matematyki ,bo niby sobie ze mną nie radzi (a szkoda,że akurat ostatnio Pani od matematyki chwaliła, że na prawdę widzi efekty mojej nauki ). Co najlepsze, że ona mi nie pomoże z niczym ,bo ona ''jedynkowiczom '' nie będzie pomagać tylko ''piątkowiczom' ' Ten uczeń co przez 3 miesiące nie chodził ma większe prawa niż ja . Jemu pozwala poprawiać, pomaga, a u mnie robi wszystko ,żeby mnie nie przepuścić. Ja już nie wiem co mam począć , brak mi sił, żeby być takim okropnym nauczycielem , w dodatku wychowawcą, co potrafi sprawić tak ,że uczniowie nawet boją się odezwać do niej ,żeby czasem nie dawała celowo złych ocen ,aby kogoś upodlić. Co ja mam zrobic w takim przypadku ? Jestem całkowicie bezradna i bez sił ... Proszę zatem Was o pomoc.
 
iść do dyrektora ze świadkami itp

Lub zmienić szkołę.
 
A da się zmienić szkołę ,jak obydwie mi wystawią jeden na koniec roku ?
 
oczywiście że da...-tylko rok trzeba będzie poprawiać....

zawsze możesz wystąpić o egzamin komisyjny kuratoryjny...on obiektywnie oceni stan twojej wiedzy z przedmiotów...
 
tak jak markiz pisze, wystąp o egzamin komisyjny i się nimi nie przejmuj.
a te nieobecności Ci wpisuje nawet jak jesteś na lekcji? nie usprawiedliwia godzin faktycznie nieobecnych jak przynosisz usprawiedliwienie?
 
Powrót
Góra