Problem z odplata za uszczerbek na zdrowiu.

  • Autor wątku Autor wątku ToTylkoOna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

ToTylkoOna

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
3
Witam moj problem polega na tym ze maz otrzymal pismo z ktorego wynika ze musi zaplacic 9000 zl odszkodowania uczestnikowi kolizji za 8% uszczerbek na zdrowiu ktory spowodowal pod wplywem alkoholu w kolizji drogowej 3 lata temu.W tym problem ze przez te 3 lata nie dostal zadnego pisma w tej sprawie otrzymal tylko nakaz zaplaty ubezpieczalni ale zadnej zaplaty zwiazenej z zaplaceniem od uszczerbku na zdrowiu.Dodam ze pismo wystosowal pracownik ktory tam juz nie pracuje.(Ubezpieczalnia UNIQA)
Zastanawiam sie czy mozemy sie jakos od tego odwolywac ze przez 3 lata nic nie przyszlo w zwiazku z ta sprawa i teraz nagle 9000zl platne do 23.03.2012:mad:.
Prosze o jakas porade w tej sprawie.Dodam ze ten uczestnik nie wystepowal z zadna sprawa do sadu i w szpitalu byl tylko 1 dzien.:rolleyes:
 
Odwołać można sie zawsze. Nalezy sobie odpowiedziec na pytanie: czy jest sens?
Osobiście nie widzę podstaw do odwołania. Roszczenie nie jest też przedawnione.
 
Ale jak to mozliwe ze nie dostawal zadnych dokumentow od 3 lat zwiazanych z tym roszczeniem.I po 3 latach od kolizji przychodzi to pismo.
 
Byc może tyle trwał okres leczenia, rehabilitacji. Potem dopiero komisja.
Zresztą jakie to ma znaczenie dla sprawy? Żadne.
 
ToTylkoOna napisał:
W tym problem ze przez te 3 lata nie dostal zadnego pisma w tej sprawie otrzymal tylko nakaz zaplaty ubezpieczalni ale zadnej zaplaty zwiazenej z zaplaceniem od uszczerbku na zdrowiu

Pani mąż otrzymał "tylko" nakaz zapłaty? Z Sądu?
 
a co w tym dziwnego że otrzymał nakaz zapłaty określonej kwoty na rzecz ubezpieczalni? jest to całkiem możliwe, gdyż ubezpieczyciel może żądać zwrotu wypłaconego odszkodowania, w sytuacji gdy sprawca wypadku bądź kolizji był pod wpływem %. Może sprawca nie zapłacil polubownie i ubezpieczyciel skierował sprawę do Sądu. Co do głównego wątku, poszkodowany ma prawo dochodzenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznane krzywdy,dziwne tylko że pismo wystosował były pracownik a nie poszkodowany.
 
Powrót
Góra