Problem z odrzuceniem spadku przez dziecko

  • Autor wątku Autor wątku tommku
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tommku

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2021
Odpowiedzi
5
Witam,
Mam takie pytanie. Zmarł ojciec w październiku 2020r. Jego córka odrzuciła spadek u notariusza w listopadzie 2020r z uwagi na długi spadkowe. Po odrzuceniu spadku przez córkę, córka zaszła w ciąże w grudniu 2020r. Czy córka powinna po uzyskaniu zgody sądu odrzucić spadek w imieniu poczętego dziecka po jego urodzeniu ?. Jak wyczytałem z art. 927 kc wynika, że dziecko powinno być poczęte w dacie śmierci, czyli wygląda, że w tej sytuacji nie byloby spadkobiercą, bo nie żyło w dacie śmierci swojego dziadka. Ale dziecko dziedziczy tak jakby po swojej matce jako dalszy spadkobierca, która odrzuciła spadek po tym zmarłym ojcu. Czy ten art. 927 kc ma tutaj zastosowanie do tego dziecka i nie jest ono spadkobiercą po swoim zmarłym dziadku, bo nie było poczęte jak dziadek zmarł ?
 
tommku napisał:
Czy córka powinna po uzyskaniu zgody sądu odrzucić spadek w imieniu poczętego dziecka po jego urodzeniu ?
Załóżmy że dziecko zostało poczęte przed śmiercią spadkodawcy. W takim przypadku bieg terminu 6 miesięcy do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku w imieniu dziecka jest zawieszony na czas ciąży i zaczyna biec dopiero od daty urodzenia żywego dziecka. Następnie bieg terminu jest ponownie zawieszony na czas rozpoznania przez wydział rodzinny sądu rejonowego wniosku matki o udzielenie jej zgody na odrzucenie spadku w imieniu dziecka.

tommku napisał:
Ale dziecko dziedziczy tak jakby po swojej matce jako dalszy spadkobierca, która odrzuciła spadek po tym zmarłym ojcu.
Nie. Jeśli spadkobierca odrzucił spadek to traktuje się go tak jakby nie dożył otwarcia spadku i dokonuje się wtedy ponownego rozpoznania - które osoby spośród krewnych zmarłego żyły w chwili jego śmierci i mają po nim dziedziczyć.
Oświadczenie o odrzuceniu spadku wywołuje skutek z mocą wsteczną na dzień śmierci spadkodawcy.

tommku napisał:
Zmarł ojciec w październiku 2020r. ........... córka zaszła w ciążę w grudniu 2020r.
Czyli wniosek jest oczywisty. A gdy dziecko urodzi się to sprawa będzie już całkiem jasna bo żaden wierzyciel nie będzie przecież próbował dowieść że ta ciąża trwała 11 miesięcy. Takie twierdzenie zostałoby wyśmiane przez sąd i byłoby przedmiotem dowcipów po wsze czasy.

PS. Mam wątpliwość czy Art. 927 § 2 stosuje się tylko do dziecka spadkodawcy czy także do dalszego zstępnego spadkodawcy lub całkiem ogólnie do spadkobiercy spadkodawcy.
To prawo zostało stworzone (w prawie rzymskim) aby zabezpieczać interesy dziecka poczętego przez spadkodawcę więc stąd moja wątpliwość.
Gdyby miało chodzić ogólnie o poczętego spadkobiercę spadkodawcy to przepis powinien brzmieć:
Jednakże spadkobierca w chwili otwarcia spadku już poczęty może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywy.
Czyli bardziej skłaniam się do tezy że art. 927 § 2 nie będzie miał wcale zastosowania w stosunku do wnuka spadkodawcy ;)
 
Ostatnia edycja:
Sklero_San napisał:
PS. Mam wątpliwość czy Art. 927 § 2 stosuje się tylko do dziecka spadkodawcy czy także do dalszego zstępnego spadkodawcy lub całkiem ogólnie do spadkobiercy spadkodawcy.
To prawo zostało stworzone (w prawie rzymskim) aby zabezpieczać interesy dziecka poczętego przez spadkodawcę więc stąd moja wątpliwość.
Gdyby miało chodzić ogólnie o poczętego spadkobiercę spadkodawcy to przepis powinien brzmieć:
Jednakże spadkobierca w chwili otwarcia spadku już poczęty może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywy.
Czyli bardziej skłaniam się do tezy że art. 927 § 2 nie będzie miał wcale zastosowania w stosunku do wnuka spadkodawcy ;)

Dzięki za odpowiedź.
To może ktoś się jeszcze wypowie w tym temacie ?, gdyż chciałbym mieć pewność czy matka dziecka powinna jakieś kroki podejmować celem odrzucenia tego spadku po urodzeniu dziecka czy też w takiej sytuacji to dziecko poczęte w ogóle nie będzie spadkobiercą i nie ma problemu.
 
Znalazłem podobny przypadek opisany w sprawie I Ns 488/15 z dnia 22 grudnia 2016 r.
Sąd wskazał tam że art. 927 § 2 kc ma zastosowanie wobec poczętego wnuka spadkodawcy ponieważ tak należy rozumieć ten przepis w powiązaniu z art. 931 § 2 kc.

Pozostaje jeszcze omówić przypadek gdy wnuk rodzi się żywy ale przedwcześnie (jako wcześniak). Wtedy z samego odjęcia 9 miesięcy od daty urodzin wnuka mogłaby wynikać mylna data poczęcia jako równa lub wcześniejsza niż data zgonu jego dziadka. Dziecko (tzn. matka w jego imieniu) nie musi (i nie może) wtedy odrzucić spadku ponieważ do dziedziczenia nie doszło skoro poczęcie wnuka nastapiło w grudniu 2020 a śmierć dziadka nastąpiła wcześniej.
W razie gdyby wierzyciel nie wiedząc o wcześniactwie wskazał dziecko jako spadkobiercę i wezwał je do uczestnictwa w sprawie spadkowej to wtedy matka lub ojciec dziecka powinni brać udział w sprawie spadkowej (jako przedstawiciel ustawowy dziecka) udowadniając tam że dziecko urodziło się jako wcześniak a więc nie było jeszcze poczęte w chwili śmierci dziadka. Mogą być w tym pomocne dokumenty medyczne (karta informacyjna/wypisu ze szpitala), wcześniejsze badania USG płodu oraz ewentualna opinia biegłego wskazanego przez sąd (specjalisty medycyny) który oceni te dokumenty.
 
Ostatnia edycja:
Sklero_San napisał:
Znalazłem podobny przypadek opisany w sprawie I Ns 488/15 z dnia 22 grudnia 2016 r.
Sąd wskazał tam że art. 927 § 2 kc ma zastosowanie wobec poczętego wnuka spadkodawcy ponieważ tak należy rozumieć ten przepis w powiązaniu z art. 931 § 2 kc.

W tej sprawie, którą podajesz, doszło do poczęcia dziecka jeszcze za życia spadkodawcy (Sąd podał , że urodziło się 7 m-cy po śmierci spadkodawcy) i wówczas z oczywistych względów art. 927 kc ma zastosowanie. Więc to inna sytuacja nie odnosząca się do sprawy z mojego pytania.

Ja cały czas pytam o sytuację wnuka, gdy do poczęcia doszło po śmierci spadkodawcy tj. dziadka, w sytuacji gdy córka odrzuciła spadek po ojcu i wydaje mi się, że skoro wnuk nie był poczęty w dacie śmierci dziadka, to nie dziedziczy po nim, a zatem żadnych czynności córka nie powinna podejmować.
 
tommku napisał:
Więc to inna sytuacja nie odnosząca się do sprawy z mojego pytania.
Ta sprawa sądowa odnosiła się do moich wątpliwości które przedstawiłem we wcześniejszym poście. I dlatego ją wskazałem.

Natomiast, w kwestii udowodnienia możliwego wcześniactwa to zacytuję z uzasadnienia postanowienia sądu:
Jak wynika z tej daty P. Z. urodziła się już po otwarciu spadku, jednakże tylko siedem miesięcy po.
W tej sytuacji, z braku przeciwnych dowodów należało przyjąć, że w dacie otwarcia spadku już była poczęta.

tommku napisał:
Ja cały czas pytam o sytuację wnuka, gdy do poczęcia doszło po śmierci spadkodawcy
Na to odpowiedziałem już w pierwszym poście. Jeśli dziecko było poczęte dwa miesiące po śmierci dziadka to urodzi się 11 miesięcy po śmierci dziadka i sytuacja jest oczywista. Wtedy wnuk nie ma czego odrzucać bo nie miał zdolności do dziedziczenia w chwili śmierci dziadka. Gdyby wierzyciel twierdził jednak (ma do tego prawo) że wnuk był poczęty co najmniej w dniu śmierci dziadka to musiałby udowodnić że ciąża trwała 11 miesięcy a to jest niedorzeczne, śmieszne i skazane na niepowodzenie.
 
Powrót
Góra