C
crea77
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 43
Witam po raz kolejny Państwa i proszę o pomoc.
Sprawa wygląda nastepująco:
W wyniku mojego błedu i braku spłat kredytu w banku sprawa została 15.08.2013 roku skierowana do E-Sądu. Kwota bazowa 6500 (wraz z odsetkami, bez kosztów sądowych) - nic o tym nie wiem.
12.10.2013 idę do Banku i chcę wszystko spłacić.
Pobierają ode mnie: całą kwotę kapitału, odestki, odsetki karne w łącznej kwocie około 7100zł.
Dodatkowo aby zamknąć kredyt centrala z Łodzi nakazuję wpłacić 1400zł tytułem kosztów sądowych zastepstwa procesowego i odsetek - który to bezwzględnie zapadną. Zapłaciłem.
W grudniu dostaję wyrok z E-Sądu ale się od niego odwołuję.
W maju Sąd rejonowy uznaje kredyt za spłacony, a mnie zwalnia z wszelkich kosztów postępowania ze względu na brak dochodów i trudną sytuację finansową (jeszcze student).
Bank nie chce mi zwrócić 1400zł opłat, które de facto nie zostały zasądzone i zostałem z nich zwolniony.
Bank kieruje mnie do kancelarii Lebek, która zajmowała się ich obsługą prawną. Oni kierują mnie do EOS KSI, a oni do banku.
Co ciekawe: bank nie posiada dokumentów dotyczących rozliczania wpłat - w dniu zamykania sprawy nastąpiło ich przekształcenie i część dokumentacji w chwili obecnej jest "niedostępna z powodów technicznych".
Oni sami nie wiedzą co jest co.
Reasumując:
Jakie mogę podjąć kroki aby odzyskać 1400zł niesłusznie ode mnie pobranych?
Dodam, że bank mnie zupełnie ignoruje - każda odopiwedź w tym temacie brzmi: Dziękujemy za spłatę zobowiązania, informujemy, że na w.w produkcie nie ma zadłuzenia i zostało ono całkowicie spłacone"
Nie mogę się doprosić czegokolwiek i jestem sfrustrowany do granic możliwości...
Będę wdzięczny postokroć za pomoc
Sprawa wygląda nastepująco:
W wyniku mojego błedu i braku spłat kredytu w banku sprawa została 15.08.2013 roku skierowana do E-Sądu. Kwota bazowa 6500 (wraz z odsetkami, bez kosztów sądowych) - nic o tym nie wiem.
12.10.2013 idę do Banku i chcę wszystko spłacić.
Pobierają ode mnie: całą kwotę kapitału, odestki, odsetki karne w łącznej kwocie około 7100zł.
Dodatkowo aby zamknąć kredyt centrala z Łodzi nakazuję wpłacić 1400zł tytułem kosztów sądowych zastepstwa procesowego i odsetek - który to bezwzględnie zapadną. Zapłaciłem.
W grudniu dostaję wyrok z E-Sądu ale się od niego odwołuję.
W maju Sąd rejonowy uznaje kredyt za spłacony, a mnie zwalnia z wszelkich kosztów postępowania ze względu na brak dochodów i trudną sytuację finansową (jeszcze student).
Bank nie chce mi zwrócić 1400zł opłat, które de facto nie zostały zasądzone i zostałem z nich zwolniony.
Bank kieruje mnie do kancelarii Lebek, która zajmowała się ich obsługą prawną. Oni kierują mnie do EOS KSI, a oni do banku.
Co ciekawe: bank nie posiada dokumentów dotyczących rozliczania wpłat - w dniu zamykania sprawy nastąpiło ich przekształcenie i część dokumentacji w chwili obecnej jest "niedostępna z powodów technicznych".
Oni sami nie wiedzą co jest co.
Reasumując:
Jakie mogę podjąć kroki aby odzyskać 1400zł niesłusznie ode mnie pobranych?
Dodam, że bank mnie zupełnie ignoruje - każda odopiwedź w tym temacie brzmi: Dziękujemy za spłatę zobowiązania, informujemy, że na w.w produkcie nie ma zadłuzenia i zostało ono całkowicie spłacone"
Nie mogę się doprosić czegokolwiek i jestem sfrustrowany do granic możliwości...
Będę wdzięczny postokroć za pomoc