M
marcsol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Mam taki problem. Ubezpieczyłem samochód w L4 i dokonałem wpłaty poprzez pocztę (mam dowód wpłaty) kilka dni później (około 4-5) sprzedałem samochód a w umowie nabywca zrzekł się ubezpieczenia i od razu ubezpieczył samochód w innym towarzystwie. Tego samego dnia zadzwoniłem do konsultantów L4 żeby się dowiedzieć co i jak mam im przesłać aby odzyskać przynajmniej za 5 miesięcy pienądze z ubezpieczenia, tak więc wysłaliśmy do L4 fax z umową sprzedarzy-kupna i potwierdzeniem wpłaty. Zgodnie z umową towarzystwo ma 30 dni na dokonanie zwrotu, tymczasem mija już 2 miesiące i co dzwonię do ubezpieczyciela to tylko naciągaja mnie na koszty połączenia i odsyłają od jednego do drugiego konsultanta :x . Dziś pewien konsultant stwierdził po 10 minutach słuchania muzyki, że żadnego zwrotu nie będzie i że jeszcze mam im zapłacić zaległą ratę bo oni nie mają zaksiegowanej mojej wpłaty :x
Mam więc pytanie:
W jaki sposób mogę dochodzić swoich praw i odzyskać pieniądze z ubezpieczenia?
Oraz czy nie nalerzy mi się jakaś rekompensata za stracony czas - mam na myśli odsetki od tej kwoty - w końcu gdybym to ja się spóźnił z opłatą to oni już potrafili by sobie doliczyć odpowiedni %
Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą dobrą radę!
Mam taki problem. Ubezpieczyłem samochód w L4 i dokonałem wpłaty poprzez pocztę (mam dowód wpłaty) kilka dni później (około 4-5) sprzedałem samochód a w umowie nabywca zrzekł się ubezpieczenia i od razu ubezpieczył samochód w innym towarzystwie. Tego samego dnia zadzwoniłem do konsultantów L4 żeby się dowiedzieć co i jak mam im przesłać aby odzyskać przynajmniej za 5 miesięcy pienądze z ubezpieczenia, tak więc wysłaliśmy do L4 fax z umową sprzedarzy-kupna i potwierdzeniem wpłaty. Zgodnie z umową towarzystwo ma 30 dni na dokonanie zwrotu, tymczasem mija już 2 miesiące i co dzwonię do ubezpieczyciela to tylko naciągaja mnie na koszty połączenia i odsyłają od jednego do drugiego konsultanta :x . Dziś pewien konsultant stwierdził po 10 minutach słuchania muzyki, że żadnego zwrotu nie będzie i że jeszcze mam im zapłacić zaległą ratę bo oni nie mają zaksiegowanej mojej wpłaty :x
Mam więc pytanie:
W jaki sposób mogę dochodzić swoich praw i odzyskać pieniądze z ubezpieczenia?
Oraz czy nie nalerzy mi się jakaś rekompensata za stracony czas - mam na myśli odsetki od tej kwoty - w końcu gdybym to ja się spóźnił z opłatą to oni już potrafili by sobie doliczyć odpowiedni %
Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą dobrą radę!