J
jakobs21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 1
Jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum to pragnę się przywitać !
Okej, przejdę od razu do sedna sprawy, żeby nie pisać nie potrzebnych rzeczy.
Jestem studentem, mieszkającym w Olsztynie, wiadomo student szuka stancji (jeśli nie jest z miasta w którym się uczy), także wynająłem pokój od człowieka który stwierdził, że jest właścicielem mieszkania, wiadomo, każdemu nie będę w papiery zaglądał... Spisaliśmy odręczną umowę, w której jest napisane, że zapłaciłem kaucję zwrotną za wynajem pokoju w wysokości 500 zł. Na tej "umowie" widnieją dane tego człowieka, w których podał miejsce zamieszkania, to w którym mieszkaliśmy ( ja przez miesiąc) po czym przyszli prawdziwi właściciele i go wyrzucili z domu, za to, że nie opłacał rachunków. W mieszkaniu został mój router i toster
D ) co dodaje do całości 150 zł, jednak tego sprzętu również nigdy nie zobaczyłem i pewnie nie zobaczę. Teraz w tym mieszkaniu mieszka młode małżeństwo z dzieckiem, którzy stwierdzili, że właściciel im mówił, że on wszystko pozabierał z domu ( pojechałem po sprzęt). Wszelkie próby kontaktu z człowiekiem który jest winien mi pieniądze kończą się tak samo, odbiera i jak usłyszy mój głos to się rozłącza, lub w ogóle nie odbiera. Nie mogę również ustalić jego miejsca zamieszkania. Czy istnieje jakaś możliwość odzyskania pieniędzy, czy już nie da się w tym przypadku zrobić ? Niby to "tylko" 500 zł, jednak dla studenta każde pieniądze są ważne, ale również chodzi o sam fakt.
Pozdrawiam Jakub.
Okej, przejdę od razu do sedna sprawy, żeby nie pisać nie potrzebnych rzeczy.
Jestem studentem, mieszkającym w Olsztynie, wiadomo student szuka stancji (jeśli nie jest z miasta w którym się uczy), także wynająłem pokój od człowieka który stwierdził, że jest właścicielem mieszkania, wiadomo, każdemu nie będę w papiery zaglądał... Spisaliśmy odręczną umowę, w której jest napisane, że zapłaciłem kaucję zwrotną za wynajem pokoju w wysokości 500 zł. Na tej "umowie" widnieją dane tego człowieka, w których podał miejsce zamieszkania, to w którym mieszkaliśmy ( ja przez miesiąc) po czym przyszli prawdziwi właściciele i go wyrzucili z domu, za to, że nie opłacał rachunków. W mieszkaniu został mój router i toster
Pozdrawiam Jakub.