Problem z Orange

  • Autor wątku Autor wątku Krzysiek32
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzysiek32

Użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
90
Potrzebuje rady co robić. Mam problem z Orange. Mam z nimi umowę na Neostradę i na 3 telefony, mam zniżkę na tel bo mam usługę stacjonarną czyli Neostradę. I tutaj pojawia się problem, neo nie działa mi od 3 tygodni bo ktoś zerwał kabel i Orange nie kwapi się go naprawić. Przyszedł mi list, że mogę zrezygnowany z Neostrady ale wtedy zabierają mi rabat na tel. więc jestem wy....ny bo place wtedy za jedną usługę tyle i płaciłem z obie. Reasumując nie pasuje mi rezygnować z Neo, lecz nie mogę zostać z niedziałającym netem. Co powinien robić.
 
Czy działa tobie strona UKE? Bo mi nie , chyba Orange wie co mam zamiar zrobić ;-)
 
Nie rezygnuj z Neostrady. Kara za niedziałanie usługi pokrywa abonament miesięczny. Masz więc niedziałające łącze i rabaty.
 
Zgadza się jednak nie mam internetu, bo co jeśli podpiszę umowę z innym pożądanym usługodawcą a tutaj nagle po 5,6 mc się obudzą i naprawią? Zostaje z dwiema umowami, chyba zrobię tak, zostawię neo i będę puki co bardzo uciążliwe lecz jednak korzystał z mobilnego, po paru miesiącach zgłaszania reklamacji, zgłoszę sprawę do UKE, będę miał wyczerpujące maile oraz dowody zgłaszania reklamacji i olewania klienta. To bardzo nie w porządku, ze ja jako klient kiedy chce wcześniej zrezygnował z umowy, tracę i zniżki i dostaje kare za wcześniejsze zerwanie umowy a Orange co? w sumie nic, tak naprawdę nie ma dla operatora żadnej kary za nie dotrzymanie warunków umowy, to co to za umowa jak wszystko spada na klienta a ISP, albo sobie wyśle sygnał albo nie, i w sumie to robi co chce ehhh nigdy więcej Orange.
 
Ostatnia edycja:
Bzdury
Orange musi naprawić linie do 48 godzin roboczych
jesli nie zrobią skargę
jeśli to nie pomoże do sądu
 
Problem wystąpił 27 listopada, zgłosiłem parę godzin po tym , mieszkam na przeciwko zerwanego kabla i widzę, "postępy prac" a jestem programistą i pracuje w domu wiec mam nadzór cały czas praktycznie i co po dwóch dniach od zgłoszenia zjawił się pan i popatrzył później pojechał a ja dostałem pismo , że nie widią kiedy naprawią. I to nie jest moje widzi misie naprawdę napisali, że po konsultacji z działem technicznym nie wiedzą kiedy naprawią. Wiec co dla mnie to oznacza, nie mogę zrezygnować z neo bo stracę zniżki czyli będę płacił za jedną usługę tylce co za dwie pomimo ich winy, praca idzie jak po grudzie bo internetem mobilny jest dramatyczny, z innym dostawcą podpisać umowy nie mogę bo nikt nie podpisze mi umowy na czas naprawy Orange a mogę zostać z dwiema umowami jak Orange naprawi linie. Czyli wina Orange ale ja nie mogę nic z tym zrobić tylko ponosić straty ( nie jestem w stanie tak wydajnie pracować na mobilnym jak na stałym łączu ) , i umowy zerwać mi sie nie opłaca. Nie sadzie aby to była zgodna z prawem polityka.
 
StaryWyga1 napisał:
Orange musi naprawić linie do 48 godzin roboczych

W którym regulaminie masz to napisane ?

Natomiast proszę wstaw to pismo z Orange bez danych wrażliwych. Problemów może być kilka choćby fakt na czyim terenie należałoby wykonać naprawę. Ostatnio jeden z sąsiadów nie zgodził się na wejście na jego teren celem wykonania naprawy i czterech abonentów pożegnało się również z neostradą.
 
StaryWyga1 napisał:
Bzdury
Orange musi naprawić linie do 48 godzin roboczych
jesli nie zrobią skargę
jeśli to nie pomoże do sądu
Orange "bezkarnie" musi przywrócić działanie usługi w ciągu 48 godzin. Jesli przekroczy ten termin abonentowi przysługuje kara umowna w wysokości 1/30 opłaty abonamentowej za każdy dzień czyli de facto zwolnienie z abonamentu.
 
Powrót
Góra