S
student1234567
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 3
Jestem studentką na licencjacie stacjonarnie. Problem rozpoczął się pod koniec pierwszego roku, obecnie jestem już na trzecim. Kilka osób z mojej grupy regularnie dokucza mi oraz moim dwóm kolegą. Nie mamy przez to warunków do nauki. Co chwile nam dogadują, wyzywają i dokuczają w trakcie zajęć przy wykładowcach. Wykładowcy na to nie reagują. Sprawę zgłosiliśmy ostatnio do dziekana. Brak poprawy wręcz problem się nasilił. Sytuacja jest na tyle poważna, że jesteśmy tak zestresowani, że mamy przez to problemy ze zdrowiem, a strach przed aktywnością na zajęciach wpływa na nasze oceny.
Dodam, że od początku nie reagujemy na ich komentarze oraz nie sprawiliśmy sowim zachowaniem czy słowami by mieli powód by nas tak traktować.
Pani dziekan przeprowadziła całą akcje tak, aby z nas zrobić winnych.
Czy możemy dalej gdzieś to zgłosić czy coś z tym zrobić? Został nam jeszcze jeden semestr na tej uczelni, ale nie da się już tak dalej wytrzymać. Z góry dziękuję za pomoc.
Dodam, że od początku nie reagujemy na ich komentarze oraz nie sprawiliśmy sowim zachowaniem czy słowami by mieli powód by nas tak traktować.
Pani dziekan przeprowadziła całą akcje tak, aby z nas zrobić winnych.
Czy możemy dalej gdzieś to zgłosić czy coś z tym zrobić? Został nam jeszcze jeden semestr na tej uczelni, ale nie da się już tak dalej wytrzymać. Z góry dziękuję za pomoc.