Problem z osunięciem konta i zawartości swojej na nim

  • Autor wątku Autor wątku Illidan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I

Illidan

Witam
Nie wiem czy w dobrym dziale założyłem ten wątek,ale miałem problem gdzie to zrobić. W razie czego proszę o moderatora o odpowiednie przeniesieni tematu do odpowiedniego działu.
Moja historia rozpoczęła się od forumowej znajomości z pewnymi ludźmi,którzy jak widać okazali się dla mnie toksyczni.Nie będę się tu zagłębiał w dokładne szczegóły historii ,ale postanowione zostało że spróbujemy sił na własnym forum, które od podstaw założył kolega i do spółki mianował mnie administratorem,czego nie chciałem. W trakcie tworzenia forum wynikła masa konfliktów, nie potrafiliśmy się dogadać w niczym, co do finansowania forum, podejścia, zaangażowania itp.Prosiłem o zmianę statusu konta na usera co zostało zignorowane,sam też kilka razy to robiłem,ale właściciel forum ponownie przywracał mi status administratora, aż zablokował mi możliwość tego zmiany czy osunięcia konta/konflikt pogłębił się i postanowiłem opuścić forum. prosiłem o suniecie konta, nie postów .Chciałem po prostu by moje konto znikło z tego forum. moje prośby były całkowicie przez ekipę forum ignorowane. Postanowiłem ze w takim razie skoro mam taką możliwość osunę swoje tematy na forum ,których jestem autorem, czyli dnia 02.02.2018 usunąłem zawartość swoja z forum. Poniżej link do filmu który to pokazuje:
***mod***

Kolejnego dnia moja zawartość została przywrócona na forum, a dalsze prośby tym razem o usuniecie konta mojej zawartości ignorowane, zablokowano mi na forum dosłownie wszystko, nawet komunikator. Widnieję tylko na forum jako sztuczny administrator bez możliwości edycji nawet własnej zawartości która napisałem. Kolejne filmiki obrazują jak to wygląda. Ostatni pokazuje że nawet już komunikator na forum mam zablokowany:

Poniżej screenshoty jeszcze jak sprawa wygląda i jak jestem przez moderacje i administrację tego forum traktowany:

***mod***

Najzabawniejsze jest to że nie rozumiem postępowania tych ludzi w tej sprawie.To paranoja i Kuriozum. Tym bardziej ze sama członkini ekipy tego forum, mowa o @LadyInBlue na innym forum pisze ze jest za usuwaniem kont użytkownika danego forum czy serwisu jeśli jest takie jego życzenie. A tu nagle zwrot o 180'. Chcą mi chyba pokazać swoją .... i tu nie wiem,władzę czy głupotę?
Tutaj jej post :

***mod***

Pytanie moje brzmi co w takiej sytuacji powinienem zrobić i jakie mogę ewentualnie przedsięwziąć kroki prawne, by moje konto i teraz już i zawartość została z tego konta osunięta?
Tu zdjęcie pokazujące na liście moje prośby o usuniecie konta:
***mod***

Poniżej pokazuje Wam moje wiadomości wysłane do administracji forum po przywróceniu mojej usuniętej zawartości. jak jeszcze mogłem pisać na Shoutbox i wysyłać prywatne wiadomości :


***mod***

Tu pokazuje zmodyfikowany na szybko regulamin forum po godzinie od przywrócenia z kopii mojej zawartości, która usunąłem:



***mod***

Z góry dziękuje za udzielona pomoc i porady.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dlaczego nie możesz tak po prostu, po ludzku przestać się tam logować?
 
Przestałem się tam logować, ale oni wykorzystują moje konto i moja zawartość do promowania teraz swojego forum, czy jak to nazwać inaczej. Tego sobie już po prostu nie życzę, a dwa tak się nie postępuje raczej gdy ktoś prosi o usunięcie konta, a potem jego zawartosci. No bo jak inaczej określisz ich sposób postępowania teraz?
 
Ostatnia edycja:
Mała podpowiedz,
Nawet tutaj na naszym forum prawnym uzytkownik nie ma mozliwosci usuniecia tego co kiedys napisal. Konto usunie ale mądrosci na zawsze pozostana.
Po prostu nie ma jak prawnie tego zrobic.
 
No dobrze, ale ale dlaczego konta nie usunęli? Zrobili że mnie sztuczną personę na swoim forum? Ja wiem ze usunięcie konta, to nie usunięcie zawartości. Ale skoro ja ją sam usunołem to jakim prawem ja ktoś przywraca? Tu każdy z was może wyedytowac post i napisać "Post do usunięcia", to wasze prawo? Tak? Ja już nic nie mogę zrobić.

A co z prawem autorskim w takim razie i z ustawą o ochronie danych osobowych? Też się tu w oparciu o to nic nie da zrobić?
Przepraszam moderatora, przyzwyczajenie z innych forów, gdzie posty się łączą automatycznie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie chce podbijać tematu...ale nikt już nie ma żadnej rady , pomysłu? Co z prawem Autorskim? Skoro napisałem artykułu, które są moją własnością i nie życzę sobie by były one na tym forum zamieszczone to mogę domagać się ich usunięcia? Czy jest sens kontaktować się w takiej sprawie z prawnikiem, Kancelarią Prawną?
 
Również jestem ciekaw jak ma sie prawo do tego typu spraw, skoro ktoś jest autorem artykułów i nie życzy sobie, by były publikowane w danym miejscu,sam je usunął a ktoś wbrew niemu je przywraca i ignoruje prośby autora o usunięcie tych zawartości.
 
TomaszBogacki napisał:
... by były publikowane w danym miejscu, ...
Nie są publikowane. Po za tym temat był już omawiany na FP, proszę wykazać minimum własnej inicjatywy w poszukiwaniu odpowiedzi.
 
Nie są publikowane? To co jest twoim zdaniem publikacją? Publikacja na danym forum artykułu to nie Publikacja?
Temat był omawiany na nie jednym forum, nie tylko tu. Ja zanim napisałem swój sprawdziłem dokładnie podobne i nigdzie nie ma żadnych konkretów, nikt tak naprawdę nic nie wie. Postanowiłem napisać swój wątek by odświeżyć ogólny problem, tym bardziej że mój przypadek to już nie tylko usunięcie konta, ale i usuniecie mojej autorkiej zawartosci, a takiego wątku nigdzie podobnego nie spotkałem.

Także uwierz mi, szukam odpowiedzi na razie w sieci od miesiąca minimum i nie znajduję jej jak i u was czy na innym forum.
Może ktoś chociaż powi mi czy jest sens z tym iść do adwokata by ewentualnie założyć sprawę? Czy to ma sens i czy to jest grą warta świeczki i pieniędzy rzecz jasna?
Przepraszam za post pod postem, zapomniałem że tu się nie łączą automatycznie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Illidan napisał:
Nie są publikowane? To co jest twoim zdaniem publikacją? ...
Zanim zaczniesz dyskutować zapoznaj sie ze znaczeniem terminu "publikacja", jesteś na Forum Prawnym a nie pod budką z piwem.

Poczytaj również o licencji domniemanej jak i o dyskusjach na forach.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie, dobrze zauważyłeś, jestem na forum prawnym, oczekuję fachowej porady, jestem laikiem i próbuję rozumować logicznie. Skoro masz jakieś konkretne uwagi to je napisz. Co to jest Publikacja zapoznam się.
Puki co bez urazy rozmowa z tobą to żadne konkrety a dyskusja właśnie pod budką z piwem.
Nie wiem czy Wikipedia to dobre żrodlo, ale według niej to moje artykuły to publikacja, dobrowolna, bo nie sprzedałem tych treści, ale wynika że jednak publikacja. Dlatego chciałem coś co jest moje usunąć z pewnego miejsca tylko. Ok, to lecimy dalej, teraz zapoznam z następnym zagadnieniem...
Domiemana. Licencja to jest wtedy gdy skądś odchodząc pozwalam korzystac z mojej zawartości gdzieś wyrażam na to zgodę. W tym przypadku nie wyraziłem, sam swoją zawartość skasowałem po czym bez mojej zgody została przywrucona. Więc tu jest złamanie prawa już, tak to rozumuję. Co do dyskusji na forach. Każde ma inne zasady, regulaminy, ale regulamin danego forum nie powinien stanowić aktu prawnego co komu wolno, skoro Administrator może sobie pod siebie pisać go jak mu się podoba, publikacje czy usuwanie kont powinny określać odpowiednią akty, regulacje prawne jak to jest chociażby w przypadku Facebook czy Google. Z tego co ja rozumiem regulamin określać powinien zasady korzystania z danego forum, uczestnictwa w nim tylko. Także...tak ja to widzę. W moim. Przypadku regulamin był edytowany przez administratora po przywruceniu moich tekstów tak z ciekawości.Wiec nie może coś takiego być żadna podstawa do tego by trzymać kogoś konto na siłę czy jego treści, tym bardziej że ja je skasowem. Regułamin jest jednostronny i każdy administrator może go zmieniać dowolnie jak mu w danej chwili pasuje.
 
Ostatnia edycja:
Illidan napisał:
... Nie wiem czy Wikipedia to dobre żrodlo, ...
Nie na FP. "utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały udostępnione publicznie;" Art. 6. Prawo autorskie
Illidan napisał:
... Domiemana. Licencja to jest wtedy gdy skądś odchodząc pozwalam korzystac z mojej zawartości gdzieś wyrażam na to zgodę. ...
Mylisz się. Szukaj - "licencja domniemana", np. tutaj: https://forumprawne.org/prawo-autor...-wykorzystywanie-przez-bylego-pracodawce.html

PS.
W internecie rozpowszechnia się.
 
Ostatnia edycja:
1) utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały udostępnione publicznie;
No dobrze,ale w myśl tego puntu ja mam te rzeczy udostępnione jeszcze na swojej stronie i innym forum,więc...jest zwielokrotniony,nie chce jedynie by nadal był na forum "MyITWorld".
Ok,podsumowujmy powoli...czyli jestem w tyłku i nic nie mogę zrobić z tym? Udanie się do Radcy prawnego,Adwokata z tym tez nie ma sensu?
Nie mam nawet na jakiej podstawie żądać usunięcia konta? Czyli wynika ze fora mogą robić wszystko jak im się podoba a użytkownicy nie mają żadnych praw,administratorzy mogą robić co chcą i regulaminy tworzyć i dostosowywać do danej chwili tak żeby było dla nich to korzystne?
 
Illidan napisał:
... i innym forum,więc...jest zwielokrotniony,...
Nie, nie jest. Jest rozpowszechniony. Czytaj przepisy prawne w całości i ze zrozumieniem, zwielokrotnienie jest związane z udostępnieniem egzemplarzy utworu.
Illidan napisał:
... Czyli wynika ze fora mogą robić wszystko jak im się podoba a użytkownicy nie mają żadnych praw,administratorzy mogą robić co chcą i regulaminy tworzyć i dostosowywać do danej chwili tak żeby było dla nich to korzystne?
Prosiłem przecież abyś poczytał dokładnie o licencji domniemanej oraz o forach dyskusyjnych. Temat tutaj był omawiany wielokrotnie.
 
Uwierz mi próbuje to zrozumieć, sam przyznasz ze jest to zawiłe, ty widać przez swoje doświadczenie nie masz problemu już z prawidłową interpretacją tego,ja jako laik jak widzisz mam:
Nie, nie jest. Jest rozpowszechniony. Czytaj przepisy prawne w całości i ze zrozumieniem, zwielokrotnienie jest związane z udostępnieniem egzemplarzy utworu
.
Zwielokrotnienie jest związane z udostępnieniem egzemplarzy, czyli ...naprawdę można się w tym pogubić. Ja to rozumiem ze jednak jest udostępniony przez zwielokrotnienie.
Zapoznam się głębiej w wolnej chwili z tymi zagadnieniami. Poszukam też tematów na forum o których sugerujesz, bo tu na razie natrafiłem na jeden odnośnie usuwania kont z forum jak na razie. Wybacz, ale nie mam tez dużo czasu by czytać każdy temat od deski do deski ale postaram się przyjrzeć temu dogłębniej.
I jeszcze ostatnie pytanie które już zadałem?Mam szanse z tym coś zrobić udając się do radcy Prawnego, adwokata?
Puki co dziekuje Ci za poświęcony czas i wszystkie odpowiedzi.
 
Illidan napisał:
... Ja to rozumiem ze jednak jest udostępniony przez zwielokrotnienie. ...
W internecie nie następuje zwielokrotnienie.
Illidan napisał:
... Wybacz, ale nie mam tez dużo czasu by czytać każdy temat od deski do deski ale postaram się przyjrzeć temu dogłębniej. ...
Dałem Ci odnośnik do konkretnego tematu. Masz jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem?
 
Z całym szacunkiem to ty teraz nie czytasz ze zrozumieniem napisałem że zapoznam się z zagadnieniami, ogólnie, nie tylko z twojego odnośnika jak znajdę czas i że na razie natrafiłem na jeden temat a sugerujesz że jest ich więcej sumiento teraz znalazłem jeszcze jeden obszerny na ten temat.
Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł tu na forum co z tym można zrobić by rozwiązać ten problem skoro o prawa autorskie moich artykułów nie da się opdzeć? Ja nie chcę usuwać swoich postów, czy wypowiedzi, ale konkretne tematy których jestem autorem żeby to było jasne, takie jak ten:
***mod***
Dodam jeszcze że tak, czasem mam problem z czytaniem tych tematów że zrozumieniem,jak pisałem ty w tym siedzisz, to twoja działka, więc ogarniasz wszystko dobrze,lepiej, ja nie. Dla mnie to nie jest jasny język czasem i jednoznaczna interpretacja tych przepisów, co w tych tematach też sami to stwierdzacie czasem i że prawo nie nadąża za rozwojem internetu. To że "zwielokrotnienie" nie następuje w internecie nie wiedziałem, dziwne to jest dla mnie tym bardziej że internet to miejsce do rozpowszechniania jak czasopismo czy wortal gdzie można rozpowszechniać w dzisiejszych czasach drogą elektroniczną artykuły. Swoją drogą zastanawia mnie jak działają czasopisma internetowe które na swoich stronach coś rozpowszechnia i jest podobny problem z usunięciem danego artykułu,bo ktoś go tam zamieścił jeszcze jak współpracował z tym serwisem nieodpłatnie i po skończeniu współpracy z tego miejsca postanowił go usunąć. To w sumie nie na temat, ele wzięło mnie na polemikę teraz Także ma ktoś jeszcze jakiś pomysł co z tym można zrobić? Czy nic się nie da i zamykamy wątek?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Illidan napisał:
... bo ktoś go tam zamieścił jeszcze jak współpracował z tym serwisem nieodpłatnie i po skończeniu współpracy z tego miejsca postanowił go usunąć. ...
Postanowić to jeszcze za mało, bo dochodzić może do naruszenia interesu licencjobiorcy. Możesz próbować w oparciu o Art. 56. Prawa autorskiego, co też było omawiane w związku z licencja domniemaną.
 
Ok, raz jeszcze dziękuję za wszystkie rady i poświęcony czas wszystkim uczestniką dyskusji Dziękuję także za wyjaśnienie kilku kwestii związanych z naszym Prawem. Jak znajdę tylko siły jeszcze na to,to przejdę się z tym jeszcze także do Radcy Prawnego.
Temat można zamknąć lub zostawić jak uważasz jako otwarty gdyby ktoś chciał coś tu jeszcze dodać. Przepraszam także za literówki,błędy,posty pisane na szybko z telefonu.
Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Tylko wybierz dobrze obeznanego w Prawie autorskim.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra