S
Schmiprz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2019
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry.
W dniu 26 czerwca 2019 roku odbyła się rozprawa w sprawie podwyższenia wysokości alimentów która zakończyła się sądową ugodą. Do dnia dzisiejszego pomimo dwukrotnego osobistego pojawienia się w sekretariacie sądu a także uprzejmie przeprowadzonych rozmów telefonicznych z sekretariatem, do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpisu wyroku. 26 lipca, gdy w sekretariacie pojawiłem sie po raz pierwszy zostałem poinformowany iż osoba zajmująca się wysyłaniem wyroków jest na urlopie, także mniej więcej do dwóch tygodni wyrok powinien zostać dostarczony. Po upływie kolejnych 30 dni postanowiłem ponownie grzecznie pojawić się w sekretariacie aby wyjaśnić co się dzieje, iż w dalszym ciągu oczekuję na dostarczenie wyroku. Zostałem poinformowany wówczas, iż wyrok został wysłany za pośrednictwem poczty polskiej. Został podany mi nr nadania przesyłki. Problem w tym że owy nr nadania przesyłki nie istnieje. Zostało to potwierdzone na Poczcie. Próba telefonicznego wyjaśnienia sytuacji, nie przynosi żadnego efektu. Generalnie nie widziałbym problemu aby w dalszym ciągu cierpliwie czekać, ntomiast problem w tym, że zobowiązana do płacenia wyższych alimentów mama dziecka, zaprzestała ich przekazywania. W chwili obecnej nie wiem jak postapić dalej aby otrzymać wyrok w celu podjęcia dalszych działań.
Przepraszam za tak długi wpis. Proszę o stosowną radę jakie moge podjąć jeszcze działania aby otrzymać wyrok ?
W dniu 26 czerwca 2019 roku odbyła się rozprawa w sprawie podwyższenia wysokości alimentów która zakończyła się sądową ugodą. Do dnia dzisiejszego pomimo dwukrotnego osobistego pojawienia się w sekretariacie sądu a także uprzejmie przeprowadzonych rozmów telefonicznych z sekretariatem, do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpisu wyroku. 26 lipca, gdy w sekretariacie pojawiłem sie po raz pierwszy zostałem poinformowany iż osoba zajmująca się wysyłaniem wyroków jest na urlopie, także mniej więcej do dwóch tygodni wyrok powinien zostać dostarczony. Po upływie kolejnych 30 dni postanowiłem ponownie grzecznie pojawić się w sekretariacie aby wyjaśnić co się dzieje, iż w dalszym ciągu oczekuję na dostarczenie wyroku. Zostałem poinformowany wówczas, iż wyrok został wysłany za pośrednictwem poczty polskiej. Został podany mi nr nadania przesyłki. Problem w tym że owy nr nadania przesyłki nie istnieje. Zostało to potwierdzone na Poczcie. Próba telefonicznego wyjaśnienia sytuacji, nie przynosi żadnego efektu. Generalnie nie widziałbym problemu aby w dalszym ciągu cierpliwie czekać, ntomiast problem w tym, że zobowiązana do płacenia wyższych alimentów mama dziecka, zaprzestała ich przekazywania. W chwili obecnej nie wiem jak postapić dalej aby otrzymać wyrok w celu podjęcia dalszych działań.
Przepraszam za tak długi wpis. Proszę o stosowną radę jakie moge podjąć jeszcze działania aby otrzymać wyrok ?