A
anonimowy25
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam jestem tu nowy zalozylem tutaj konto poniewaz mam problem z partnerka i potrzebuje jakiej porady co w takiej sytuacji moge zrobic.
Mieszkam ze swoja partnerka w angli mamy mieszkanie socjalne oboje pracujemy mieszkanie urzadzilsmy razem pomogli nam troche moi rodzicie i jej rodzicie wszystko bylo fajnie mieszkanie samochod wspolne zycie nieczego nam nie brakowalo chociaz miedzy nami nie zawsze bylo kolorowo czeste klotnie sprzeczki no ale chyba w kazdym zwiazku sa jakies klotnie itp.Zaczelo sie psuc coraz bardziej mojej partnerce wiecznie cos nie pasowalo i nie pasuje caly czas ma pretesje do mnie o wszystko ja staralem sie robic wszystko tak zeby byla zadowolona i ze wszystkiego ja wyreczalem robilem zakupy sprzatalem gotowalem obiady bylem praktycznie na kazde zawolanie moja partnerka tez sprzatala i gotowala ale rzadko wiekszosci caly czas ja wszystko robilem.Zawsze jak sie jej cos nie spodoba albo pojdzie nie po jej mysli wpada w jakis szal zaczyna mnie wyzywac od najgorszych ze nic nie potrafie ze jestem rozpuszczonym jedynakiem nierobem rzuca roznymi przedmiotami wszystkim co ma pod reka kopie pluje wyzywa moja rodzine nie raz pociela moje buty i ubrania nozem chowa klucze z auta raz polamala karty do bankomatu moge tak opisywac bez konca ona jest poprostu nie obliczalna zdolna do wszystkiego.Ja ze swojej wyplaty oplacam rachunki robie zakupy a jak potrzeba zeby ona sie cos dolozyla to zaczyna wpadac w taki szal i mowi ze ona mnie nie bedzie sponsorowac ze ja tylko pieniadze chce ze ona mnie utrzymuje ze gdyby nie ona to ja bym nic nie mial bo ona mi daje pieniadze ja zarabiam wiecej i jest wszystko fajnie jak sie wydaje moje pieniadze ale jak juz trzeba sie dolozyc to sie zaczyna wyzwiska bicie plucie itp. Juz nie wiem co mam robic ona mi grozi caly czas ze mnie wyrzuci z mieszkania ze drzwi pozamyka mowi ze mnie poda gdzies ze ja bije ze sie znecam nad nia chowa moja rzeczy czasami jestem bezradny nie wiem co mam robic w takiej sytuacji prosze o jakas rade.
Mieszkam ze swoja partnerka w angli mamy mieszkanie socjalne oboje pracujemy mieszkanie urzadzilsmy razem pomogli nam troche moi rodzicie i jej rodzicie wszystko bylo fajnie mieszkanie samochod wspolne zycie nieczego nam nie brakowalo chociaz miedzy nami nie zawsze bylo kolorowo czeste klotnie sprzeczki no ale chyba w kazdym zwiazku sa jakies klotnie itp.Zaczelo sie psuc coraz bardziej mojej partnerce wiecznie cos nie pasowalo i nie pasuje caly czas ma pretesje do mnie o wszystko ja staralem sie robic wszystko tak zeby byla zadowolona i ze wszystkiego ja wyreczalem robilem zakupy sprzatalem gotowalem obiady bylem praktycznie na kazde zawolanie moja partnerka tez sprzatala i gotowala ale rzadko wiekszosci caly czas ja wszystko robilem.Zawsze jak sie jej cos nie spodoba albo pojdzie nie po jej mysli wpada w jakis szal zaczyna mnie wyzywac od najgorszych ze nic nie potrafie ze jestem rozpuszczonym jedynakiem nierobem rzuca roznymi przedmiotami wszystkim co ma pod reka kopie pluje wyzywa moja rodzine nie raz pociela moje buty i ubrania nozem chowa klucze z auta raz polamala karty do bankomatu moge tak opisywac bez konca ona jest poprostu nie obliczalna zdolna do wszystkiego.Ja ze swojej wyplaty oplacam rachunki robie zakupy a jak potrzeba zeby ona sie cos dolozyla to zaczyna wpadac w taki szal i mowi ze ona mnie nie bedzie sponsorowac ze ja tylko pieniadze chce ze ona mnie utrzymuje ze gdyby nie ona to ja bym nic nie mial bo ona mi daje pieniadze ja zarabiam wiecej i jest wszystko fajnie jak sie wydaje moje pieniadze ale jak juz trzeba sie dolozyc to sie zaczyna wyzwiska bicie plucie itp. Juz nie wiem co mam robic ona mi grozi caly czas ze mnie wyrzuci z mieszkania ze drzwi pozamyka mowi ze mnie poda gdzies ze ja bije ze sie znecam nad nia chowa moja rzeczy czasami jestem bezradny nie wiem co mam robic w takiej sytuacji prosze o jakas rade.