Problem z paszportem/dowodem tymczasowym

  • Autor wątku Autor wątku Kaltair
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kaltair

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
5
Witam, chciałem się zwrócić z pewnym problemem. Mam 16 lat i 22 lipca mam zaplanowany wyjazd na kolonie we Włoszech, problem wynika z tego iż nie mam na chwilę obecną dokumentu uprawniającego mnie do pobytu za granicą. Sprawa wygląda tak: w 2006 miałem wyrabiany paszport, który jednak w późniejszym okresie zgubiłem- dokument został unieważniony i wyrobiłem nowy paszport. Później po 2-3 latach stary paszport znalazłem, wiem że powinienem go zwrócić ale zostawiłem go sobie zwyczajnie na pamiątkę, wszystko miało być ok, jednak tej zimy zgubiłem nowy paszport (przeprowadzki itd.), wiedziałem że nie będę miał dokumentu na wakacje, więc postanowiłem wyrobić sobie dowód tymczasowy który uprawniałby mnie do pobytu we Włoszech (mam ten stary paszport ale jest unieważniony), dokumenty o przyznanie dowodu złożyłem wczoraj, (na dowód czeka się miesiąc więc miałem spokojnie zdążyć do kolonii), jednak wynikły komplikacje odnośnie mojego zameldowania gdyż jestem nadal zameldowany w Zamościu a mieszkam teraz pod Łodzią (na chwilę obecną przemeldowanie jest niemożliwe z przyczyn których nie będę wymieniał), z tego względu pani w urzędzie powiedziała że dokumenty będą wysłane do Zamościa pocztą i dopiero stamtąd do Warszawy elektronicznie gdzie wyrobią mi dowód i potrwać to może pewnie niecałe 2 miesiące, ja tyle czasu nie mam gdyż wyjazd mam za 5 tygodni. Teraz moje pytania:
-czy cała ta procedura powinna trwać normalnie miesiąc +czas wysyłki czyli 2-3 dni w jedną stronę?, czy dokument będzie musiał jeszcze w tym Zamościu swoje "odleżeć", i faktycznie to potrwa dłużej niż półtora miesiąca?
-czy da się jakoś sprawę przyspieszyć?
-Czy warto ryzykować wyjazd z tym starym paszportem? (gdybym go nie zgubił to byłby ważny normalnie, data jest do 2013), dużo moich znajomych jeździła na te same kolonie w poprzednich latach i mówili że celnicy na granicy tylko patrzą na dokument i nie sprawdzają danych w komputerze czy w jakiś inny sposób- bo jeśli by tak było to myślę że mógłbym spokojnie jechać na starym paszporcie jeśli nie zdążył bym z tym dowodem, jednak trochę się boję, proszę o radę.
-czy ewentualnie możliwe jest unieważnienie nowego paszportu i przywrócenie ważności tego starego?

Ogólnie będę wdzięczny za wszelkie porady w mojej sytuacji jak wyżej napisałem, dokumenty o paszport złożyłem wczoraj (15.06) a wyjazd mam 22.07.Z góry dziękuję za wszelkie rady i pomoc. Pozdrawiam ;]
 
Jesli jedziesz do Wloch autokarem / pociagiem to powinno byc OK ze starym paszportem, ale jesli lecisz samolotem mozesz miec klopoty, choc niekoniecznie.

Gdy zglaszasz paszport lub dowod osobisty jako zagubiony lub skradziony, informacja ta jest zapisywana w systemie miedzynarodowym interpolu. Numer twojego starego paszportu jest odnotowywany w bazie danych i po wyladowaniu przy kontroli na lotnisku w niektorych krajach, gdy skanowany jest paszport, komputer automatycznie sprawdza, czy paszport nie jest zastrzezony w interpolu.

Jesli jest, wyskoczy komunikat, wezma cie na bok i bedziesz musial sie tlumaczyc, mozliwe tez, ze cie aresztuja lub wysla z powrotem do Polski. Ale jesli nie maja polaczenia z interpolem nic sie nie stanie.

Automatyczny dostep do baz interpolu ma policja kazdego kraju swiata, ale nie z radiowozu lub na ulicy przy rutynowych kontrolach, gdyz w takich sytuacjach nie sprawdzaja numeru dokumentu tylko twoje dane osobowe. Policja z reguly nie bedzie sprawdzac twojego paszportu w bazie interpolu, chyba, ze ma podejrzenie, ze jestes nielegalnym imigrantem z Zimbabwe albo ze dokument jest skradziony.

Do tej bazy sa tez podlaczone komputery kontroli granicznej na lotniskach w niektorych krajach (np. w UK). W przyszlosci bedzie to wiekszosc krajow swiata.

Nie wiem czy Wlochy maja obecnie komputery na wszystkich lotniskach podlaczone do bazy zastrzezonych dokumentow interpolu czy nie, ale nie ryzykowalbym.

Lepiej jest sie przejechac i aplikowac o paszport tymczasowy (na 1 rok - nazywa sie to paszport na powrot do kraju) w jakimkolwiek konsulacie Polski np. w Berlinie lub w Bratyslawie - konsulaty wydaja taki dokument tego samego dnia lub najdalej kolejnego. Nalezy zabrac mame, tate (lub ich zgody na wydanie paszportu poswiadczone notarialnie), akt urodzenia, jakies dokumenty tozsamosci (np. stary, "zgubiony" paszport, legitymacje szkolna) i jedno zdjecie.

Natomiast autokarem / pociagiem mozesz spokojnie jechac z tym paszportem starym - jesli beda was Wlosi (czy inni po drodze) "trzepac" lub "kontrolowac" to bardzo malo prawdopodobne jest, ze beda sprawdzac kazdy dokument w interpolu. Beda tylko sprawdzac twoje dane osobowe z paszportu i czy jestes poszukiwany listem gonczym w danym kraju lub na podstawie ENA. A przypuszczam, ze nie jestes.

Tak samo nie masz sie czego obawiac jesli chodzi o hotele / sklepy etc. Wszedzie mozesz bez klopotu uzywac starego paszportu bo nikt oprocz policji i lotnisk nie ma dostepu do bazy interpolu.

A co do drugiego pytania: nie, nie mozna "odblokowac" zastrzezonego dokumentu. Raz anulowany jest w bazie interpolu na zawsze.

Powodzenia!
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję, będę jechać autokarem i chyba zaryzykuję, dziękuję za rzeczową i konkretną odpowiedź ;] Pozdrawiam ;]
 
Powrót
Góra