problem z pośrednikiem Landlorda

  • Autor wątku Autor wątku sowa007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sowa007

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
5
od ponad roku razem z moim chłopakiem wynajmujemy pokój w domu, który należy do pewnego Anglika-wcześniej on tu mieszkał ze swoją żoną, ale rozwiedli się no i teraz sytuacja jest taka,że nie mamy żadnego kontaktu ani z nim ani z nią ponieważ oni mają prywatną osobą (nie agencję,tylko po prostu osobę-Polaka-Rodaka, któremu płacą za 'opiekę' nad domami).
Ten Polak wielokrotnie dawał wypowiedzenie osobom które wynajmowały tu pokoje-a powodem było np to ,że on kogoś nie lubił albo miał swoich znajomych na pewien pokój więc komuś kazał się z niego wyprowadzić.
Nasza sytuacja jest z kolei taka,że daliśmy mu wypowiedzenie 3tygodniowe (choć wystarczyłoby 2tygodniowe), bo chcemy wynająć własny domek. Wstepnie podaliśmy termin wyprowadzki,ale zaznaczyliśmy,że to wszystko może się przedłużyć- wszystko zależy od naszych referencji itp. Pośrednik powiedział,że nie ma sprawy i ,że możemy zostać tutaj jak długo potrzebujemy.
Agencja z której planujemy wynająć dom chce się skontaktować z landlordem,ale pośrednik-Polak dał nam tylko pisemne referencje, wystawione niby przez właścicielke domu. Agencja domaga się nr tel do landlorda- pośrednik Polak mówi,że zarówno właściciel jak i właścicielka są na urlopie a po drugie to nie życzą sobie telefonów od nas- bo mają od tego pośrednika-Polaka. I jeśli są jakies sprawy do załatwienia to on o wszystkim decyduje.
No więc Agencja nadal nie ma referencji od naszego landlorda- więc my nie możemy się przeprowadzić- termin który wcześniej podalismy minął w piątek, w czwartek zostalismy poinformowani przez pośrednika ,że właścicielka sobie zyczy żebyśmy przeprowadzili się do innego pokoju bo ona już ma nowych lokatorów na nasz pokój a my i tak jesteśmy na walizkach, nie chcieliśmy się na to zgodzić ponieważ z przypadku gdy w Agencji z której chcemy wynająć domek coś pójdzie nie tak (np stwierdzą,że to już za długo trwa lub coś podobnego) to my chcemy zostać w tym pokoju w którym jesteśmy teraz...
NO I... wczoraj otrzymaliśmy pisemne Wypowiedzenie od pośrednika -i mamy czas 2 tygodnie na wyprowadzenie się stąd A z właścicieleM i właścicielką nie mamy żadnego kontaktu ((( Wcześniej ten pośrednik 'UPRZEDZAŁ' ,że musimy zrobić to co on chce i wspomniał nam ,że wcześniej własciciel dawał wypowiedzenie ludziom bez powodu (( Czy pośrednik ma na prawdę aż takie Prawo ?!?!?!?!!!!!! Swoją drogą domyślam się, że właściciele nie mają zielonego pojęcia co się dzieje...dlatego pośrednik uniemożliwia nam kontakt z nimi...
 
Masz prawo poprosic o pisemne wypowiedzenie podpisane przez wlasciciela domu. No i podstawowe pytanie czy macie umowe na wynajem pokoju?
 
Nie mamy umowy, ale mamy książeczkę 'renting book' i w niej są potwierdzone podpisem administratora co tygodniowe płatności... i jest w niej też informacja o dwu tygodniowym wypowiedzeniu ,jesli chcemy się wyprowadzić i nic pozatym.
My o tym,że się wyprowadzamy, uprzedziliśmy 3 tygodnie wcześniej ,ale zastrzegliśmy,że to wszystko zależy kiedy nasz landlord da referencje.
Landlord dostarczył referencje dopiero wczoraj (czyli 3 tygodnie po tym jak daliśmy wymówienie), więc nadal mieszkamy w domu od tego administratora...kilka dni wczesniej pojawił się jednak jeszcze jeden problem- nie zgodzilismy się na to co administrator chciał czyli na zmiane pokoju- więc w ten sam dzień on dał nam wymówienie i zaznaczył ,że musimy zapłacić za te całe dwa następne tygodnie ,nawet jeśli wyprowadzimy się powiedzmy jutro albo pojutrze bo inaczej nie odda nam kaucji którą wpłacilismy.... No i jeszcze problem jest z tym,że tak na prawdę to nie podał nam powodu tego wypowiedzenia...po prostu dał i już !
 
Zacznujmy od tego, ze nie majac umowy pisemnej trudno jest cos egzekwowac. To Wy pierwsi daliscie wypowiedzenie jezeli chcecie zostac na dluzszy czas ( nieokreslony ) to administrator w porozumieniu z landlordem mial prawo na ten czas zaproponowac inne rozwiazanie co do zakwaterowania ( w zasadzie nie ma on okreslonej daty Waszej przeprowadzki )
Jezeli chodzi o depozyt to jezeli wyprowadzacie sie wczesniej niz mieliscie umowe to landlord ma prawo egzekwowac od Was czynsz za ten okres ( w innym przypadku moze zatrzymac rownowartosc depozytu ).
 
...nawet jeśli mieszkamy tu jeszcze to tylko dlatego,że landlord nie dał referencji do naszej agencji chociaż miał na to 3 tygodnie ?! My jesteśmy zależni od landlorda, albo od administratora, tak na prawdę to nawet nie wiemy czy on przekazał landlordowi to ,że my się chcemy wyprowadzić... piętro niżej wprowadziła się para- ktora miała wprowadzić się na nasz pokój (bo jest to podobno najlepszy standard) wcześniej oni zostali usunięci z innego domu innego pokoju słowami (bo administrator ma swoich znajomych na ten ich pokój): 'czy wam się to podoba czy nie to musicie się wyprowadzić do tego i tego dnia, ale nie martwcie się bo dostaniecie najlepszy pokój,a do tego czasu tydzień pomieszkacie za darmo w jeszcze innym pokoju...' :/ No i ta para mieszka tydzień za darmo w ramach 'rekompesaty' i żeby nie mieli żalu ?! Czy na prawdę tak się rozwiązuje takie sprawy ?! :/ :((
 
Po pierwsze to ma obowiazek dac Wam adres landlorda. Tylko, ze w takich sytulacjach zawsze jest problem po pierwsze nie macie umowy po drugie nie jest on zrzeszonym posrednikiem czy tez zarejstrowana agencja ...ot znajomy wlasciciela. Mozesz mu powiedziec,ze pojdziesz do Councilu i zlozysz skarge na landlorda, ze ten nie przestrzega przepisow. - moze poskutkuje.
 
...i tak zrobię, Landlord powinien się dowiedzieć kto 'opiekuje' się jego domami... Dziękuję za zainteresowanie Eliss
 
Powrót
Góra