P
potępiony
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 24
Witam.
Nie wiem czy było już takie pytanie więc pytam tutaj.
Skontaktowałem się z konsultantem proamy aby dowiedzieć się o promocyjnych opłatach OC na samochód. Aby udzielić mi odpowiedzi konsultant wypytał mnie o wszystkie dane twierdząc że jest to niezbędne do udzielenia mi odpowiedzi na moje pytanie. Na koniec rozmowy zaproponował że wyśle mi wzór umowy niezobowiązującej do podpisania abym się z nią zapoznał. Byłem zainteresowany warunkami umowy jednak po przeczytaniu opinii na temat proamy zrezygnowałem z zawarcia jakiejkolwiek umowy (nic nie podpisując nie wyrażając na nic zgody). Po więcej niż pół roku zacząłem otrzymywać telefony od firmy proama iż zalegam z opłatami z tytułu OC za samochód. Wyjaśniałem konsultantom że nie zawierałem żadnej umowy z firmą proama. Oni jednak twierdzili że z nagrań z mojej rozmowy wynika iż jestem zadowolony z warunków.
Po roku czasu otrzymałem pismo pod tytułem "Ogólnopolski Dzień bez Długu - dołącz" które zawierało informację o zaległej składce za 2013 rok. po napisaniu reklamacji otrzymałem pismo zwrotne informujące mnie że umowa została zawarta prawidłowo. W piśmie jest informacja że podczas rozmowy telefonicznej z konsultantem potwierdziłem konieczne do skutecznego zawarci komunikaty - a chodziło mi tylko o uzyskanie informacji o cenach opłat a nie o zawieranie umowy.Jest jeszcze informacja że nie skorzystałem z prawa do odstąpienia od umowy zgodnie z ustawą z dnia 2 marca 2000 roku.
A przecież konsultant informował mnie że wzór umowy jest niezobowiązujący (inną sprawą jest to że go nawet nie wypełniałem jedynie odczytałem maila którego od nich otrzymałem). Na logikę po co miałbym ubezpieczać samochód z 90 roku u dwóch ubezpieczycieli, wiadomo każdy stara się znaleźć najtańszą polisę.
Co mam zrobić aby doszło do rozwiązania warunków niby zawartej umowy?
Nie wiem czy było już takie pytanie więc pytam tutaj.
Skontaktowałem się z konsultantem proamy aby dowiedzieć się o promocyjnych opłatach OC na samochód. Aby udzielić mi odpowiedzi konsultant wypytał mnie o wszystkie dane twierdząc że jest to niezbędne do udzielenia mi odpowiedzi na moje pytanie. Na koniec rozmowy zaproponował że wyśle mi wzór umowy niezobowiązującej do podpisania abym się z nią zapoznał. Byłem zainteresowany warunkami umowy jednak po przeczytaniu opinii na temat proamy zrezygnowałem z zawarcia jakiejkolwiek umowy (nic nie podpisując nie wyrażając na nic zgody). Po więcej niż pół roku zacząłem otrzymywać telefony od firmy proama iż zalegam z opłatami z tytułu OC za samochód. Wyjaśniałem konsultantom że nie zawierałem żadnej umowy z firmą proama. Oni jednak twierdzili że z nagrań z mojej rozmowy wynika iż jestem zadowolony z warunków.
Po roku czasu otrzymałem pismo pod tytułem "Ogólnopolski Dzień bez Długu - dołącz" które zawierało informację o zaległej składce za 2013 rok. po napisaniu reklamacji otrzymałem pismo zwrotne informujące mnie że umowa została zawarta prawidłowo. W piśmie jest informacja że podczas rozmowy telefonicznej z konsultantem potwierdziłem konieczne do skutecznego zawarci komunikaty - a chodziło mi tylko o uzyskanie informacji o cenach opłat a nie o zawieranie umowy.Jest jeszcze informacja że nie skorzystałem z prawa do odstąpienia od umowy zgodnie z ustawą z dnia 2 marca 2000 roku.
A przecież konsultant informował mnie że wzór umowy jest niezobowiązujący (inną sprawą jest to że go nawet nie wypełniałem jedynie odczytałem maila którego od nich otrzymałem). Na logikę po co miałbym ubezpieczać samochód z 90 roku u dwóch ubezpieczycieli, wiadomo każdy stara się znaleźć najtańszą polisę.
Co mam zrobić aby doszło do rozwiązania warunków niby zawartej umowy?