B
b5000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 7
WItam, jestem studentem 3 roku kierunku X, napisałem prace inżynierską, lenistwo jak również potocznie mówiąc olewanie studentów błahymi i wymyślonymi na poczekaniu wymówkami powala i prosi o pomste do nieba. Idąc dalej studenci maja ograniczony czas do zatwierdzenia swoje pracy do np 30 września, jeżeli do w/w terminu nie oddadzą zatwierdzonej pracy do sekretariatu to zostaną zmuszenia do powtórzenia semestru, co wiąże się z dużymi opłatami czesnego przez następne 6 miesiecy. Teraz powstaje pytanie, czy promotor współpracuje z władzami uczelni i gromadzi im potencjalnych klientów na nastepne półrocze czy ma inne własne ukryte zamiary. W odpowiedzi na maile zarówno moje jak i moich kolegów z uczelni nasz promotor odpisuje nagminnie że nasze prace są pisane nie na temat podczas gdy tydzien wcześniej stwierdził ze praca jest napisana na temat a chodzi tylko o jakieś sprawy dotyczące szaty graficznej, jeśli poprawimy szate, okazuje sie ze praca nagle staje sie nie na temat i tak w kolo.
Pytanie do was jest nastepujące: Czy istnieje możliwość oraz czy takie metody są parktykowane ( ponieważ sam sie nigdy z czymś takiem jeszcze nie spotkałem ) jak uzyskanie niezależnej opinii innego promotora z innej uczelni na temat napisanej przez nas pracy oraz czy ta opinia będzie uznawana tzn czy władze lub promotor mojej uczelni będzie miał obowiązek uznać opinie innego obcego promotora i inaczej ustosunkować sie wtedy do pokrzywdzonych studentów.
PS Sprawa nie jest typu .... kolejne rozpieszczone studenciki chca iśc na skróty itd, tylko tym razem jest to dość poważne i z takim podejściem poprosiłbym podchodzić wypowiadając się w tym poście.
Z góry dziekuje za pomoc i za zainteresowanie się moim watkiem.
Pytanie do was jest nastepujące: Czy istnieje możliwość oraz czy takie metody są parktykowane ( ponieważ sam sie nigdy z czymś takiem jeszcze nie spotkałem ) jak uzyskanie niezależnej opinii innego promotora z innej uczelni na temat napisanej przez nas pracy oraz czy ta opinia będzie uznawana tzn czy władze lub promotor mojej uczelni będzie miał obowiązek uznać opinie innego obcego promotora i inaczej ustosunkować sie wtedy do pokrzywdzonych studentów.
PS Sprawa nie jest typu .... kolejne rozpieszczone studenciki chca iśc na skróty itd, tylko tym razem jest to dość poważne i z takim podejściem poprosiłbym podchodzić wypowiadając się w tym poście.
Z góry dziekuje za pomoc i za zainteresowanie się moim watkiem.