Problem z przelewem

  • Autor wątku Autor wątku weronikaxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

weronikaxxx

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
3
Witam. Mam taki problem. Pół roku temu byłam na miesiąc w pracy w Londynie. Założyłam tam konto w banku z którego w Polsce jedynie moge wybierać pieniądze. Nie mam dostępu do konta internetowego. Konto bylo mi potrzebne rzecz jasna do wyplaty. Wyplaty mialam dwie. na ostatnia czekalam prawie miesiac po powrocie do Polski ale ja dostalam. Nie uzywalam tego konta od tamtego czasu. Wczoraj dostalam wiadomosc od tej Pani u ktorej pracowalam ZE BANK WYSLAL PRZELEW PRZEZ PRZYPADEK PO RAZ KOLEJNY DO MNIE PO POL ROKU Z OSTATNIA WYPLATA. Co mam w tym wypadku zrobić? nie mam jak zwrocic jej pieniedzy bo jak wybiore w Polsce to przelicznik banku jest sporo nizszy i musialabym jakos przelac jej mniej pieniedzy, nie jade tam w najblizszym czasie, czy jest mozliwosc faktycznie ze bank wyslal drugi raz te pieniadze ? co teraz zrobic? Nie chce miec problemow z ta Pania bo chcialabym tam jechac jeszcze.
 
najkorzystniej byłoby umówić sie że pracodawczyni potrąci sobie ten błędny przelew od Twojej następnej wypłaty (kiedy pojawisz sie u niej ponownie)
 
SEB72 - to wydaje się takie proste ale czy akurat będzie miała miejsce wtedy dla mnie ? to jest okres wakacji kiedy ja mogę tam jechać, a wtedy ludzi jest tam mnóstwo. :) i do tego ona chce zebym jej to jak najszybciej oddała.

Rozmawialam z kuzynka, ktora pracuje w kontroligu banków i powiedziala mi zebym narazie nic nie zwracala bo ona moze wystapic do banku po zwrot i ja jej zwroce i bank i co wtedy? jest taka mozliwosc?
 
na samym początku upewniłbym się że to faktycznie właściwa osoba kontaktowała się z Tobą. Jakiś rok czy dwa temu w Polsce była fala oszustw polegających na tym że ludzie dostawali komunikat że ktoś wpłacił im omyłkowo np. 10 tysięcy zł i że powinni je oddać. Wiadomo że uczciwy człowiek we że coś co mu się nie należy trzeba oddać. I wiele osób nie sprawdzając sprawy zlecało przelewy zwrotne a później dowiadywali się że żadnego omyłkowego przelewu nie było. I parę tysięcy ludzi potraciło po kilka tysięcy zł a oszuści obłowili się na ładnych parę milionów.

W takiej sprawie nie wierzyłbym emailom ani sms-om, ale chciałbym dodzwonić się i porozmawiać w systemie wideokonferencji widąc twarz rozmówcy i słysząc jego głos.
 
Tak, rozumiem. :) to znaczy ja mam pewność, że to jest ta osoba bo jest to znajoma mojej cioci i już dużo razy kontaktowałam się z nią bo to akurat napisała mi na facebooku.

Tylko nie wiem jak to zrobić bo to jest bank angielski..
 
Powrót
Góra