Problem z samochodem w anglii

  • Autor wątku Autor wątku lisu12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lisu12

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
3
Witajcie.
W Londynie mieszkam od stycznia 2009, w maju kupiłem samochód od mojego kolegi (przed kupnem sprawdziłem wszystko, nawet to czy był skradziony) wyszło ze jest "czysty". Wypełniliśmy dokumenty i wysłaliśmy do DVLA. Nowe dokumenty z DVLA powinny przyjść po ok. 2-3 tygodniach. Ale nie przychodziły. I wtedy dostałem telefon od kumpla w sprawie takiej że ktoś zgłosił kradzież pojazdu. (sprawdziłem to na specjalnej stronie internetowej i rzeczywiście 22 czerwca ktoś zgłosił kradzież. ale auto dawno stało pod moim domem). Druga sprawa to to że wyjaśniło sie ze poprzedni właściciel (to znaczy osoba która posiadała ten samochód jeszcze przed moim kolegą) wzięła ten samochód kupiła na kredyt i nie spłacając kredytu sprzedała ten samochód dla mojego kolegi, a on potem dla mnie...
Tak wygląda sytuacja na podstawie rozmów telefonicznych. Ale do mnie nie przyszedł żaden list z komendy policji i nic innego. A dziś jest 3 lipca i dziś dostałem nowe dokumenty z DVLA...
Samochód chce sprowadzić do Polski i nie wiem co ja mam teraz z tym zrobić.
 
Moim zdaniem wszystko bylo ukartowane bo niby dlaczego ktos czekal ze zgloszeniem kradziezy tak dlugo. Byc moze osoba,ktora miala auto na kredyt liczyla na odszkodowanie. Proponuje dla oczyszczenia sytulacji wybrac sie na posterunek policji i wyjasnic wszystko przedstawiajac cala sprawe. W jaki sposob Twoj kolega dowiedzial sie o wszystkim?
 
mój kolega dostał list z komendy policji. I musiał sie obowiązkowo stawić na komendzie.
I teraz nie wiem co zrobić. dostałem dowód rejestracyjny ale nie wiem czy wypuszczą mnie z UK tym samochodem.
A najdziewniejsze jest to ze żadnego listu ja nie dostałem z policji, nawet nikt nie zadzwonił z policji
 
Pamietaj,ze w uk samochod ma zawsze te same rejstracje i w kazdej chwili moga Cie zatrzymac i skonfiskowac pojazd wiec lepiej sam to wyjasnij.
Twoj kolega podal jakies Twoje dane na komendzie ? Byc moze po jego wyjasnieniach policja zajela sie pierwszym sprzedajacym, ktory zglosil kradziez.
 
moich danych nie podawał. No ale moje dane mają w DVLA, bo juz dostałem nowy dowód rejestracyjny. No i faktycznie boje sie ze kiedyś wróce z pracy i auta juz nie bedzie przed domem. No ale masz racje. musze wybrac sie na policje, gorzej jak mi auto zabiorą i kilka tysiecy funtów pojdzie w błoto
 
Moze kolega wiedzial o tym procederze i sam chcial odzyskac kase? Przeszlo Ci to przez glowe?Jezeli udowodnicie,ze pojazd zostal sprzedany a nie skradziony to napewno nie stracisz pojazdu moga go zatrzymac do wyjasnienia sprawy.
 
Hej mam maly nie wyjasniony przez nikogo problemik
mieszkam w brighton w anglii od stycznia tego roku po jakims czasie kupilem sobie samochod oczywiscie ubezpieczony tax kupiony na pol roku lecz przez okres 4 miesiecy oczekuje nadal na dokumenty zwiazane z dowodem rejestracyjnym dzwonilem do poprzediego wlasciciela ze dokumentow nie dostalem do dnia dzisiejszego ale uslyszalem ze on tam dzownil i powiedzieli mu ze musze czekac bo czasami to tak dlugo trwa
to byl pierwszy problemik
drugi jest nastepujacy :
w poniedzialek tego tygodnia pojechalem do pracy samochodem postawilem samochod tam gdzie zawsze stawiam od 4 miesiecy czyli na strefie ' END ZONE'
po pracy wracam do samochodu na owy parking lecz mojego samochodu nie ma znajduje tylko na jego miejscu potluczone szklo wiec spisalem nazwe ulicy gdzie stalo auto i udalem sie do najblizszego punktu plicji zglaszajac ze zaginelo mi auto oczywiscie policja pobrala odemnie wszystkie dane i zaczeli szukac po 10 minutach auto sie znalazlo zostalo odcholowane do pobliskiego miasteczka oczywiscie dowiadujac sie tego zaczelem zadawac pytania dlaczego i za co odcholowaliscie mi auto otuz pierwsza wersja w poniedzialek byla taka
przechodzien zauwazyl kluczyki lezace we wnatrz auta i myslal ze auto jest kradzione i zadzwonil na policje ktora przyjechala na miejsce zobaczyla kluczyki wybili mi szybe boczna i odcholowali auto
we wtorek przyjechalem na ta sama komede policji z moim przyjacielem anglikiem dlatego ze chcialem dowiedziec sie jakim prawem po takim zgloszeni policja przyjezdza wybija mi szybe w moim samochodzie i zabiera na parking widzac ze owe kluczyki nie sa do samochodu lecz do mojego mieszkania i bardzo ruznia sie od moich kluczykow od samochodu na takie pytania uslyszelismy tak
ze to nie policja wybila mi szybe lecz zauwazyla wybita szybe i nie chcac dopuscic do jego kradziezy odcholowali mi auto
i zeby dostac spowrotem moje auto musialem zaplacic za odcholowanie 150 funtow + nowa szyba 112 funtow
i teraz moje pytanie komu mam uwiezyc pierwszej historii czy drugiej
oraz dlaczego musialem zaplacic za to odcholowanie przeciez chcieli zeby auto nie bylo skradzione ale za taka dobrodzynosc musialem zaplacic
pytanie dla czego i czy musialem placic a jezeli nie musialem to co moge teraz z tym zrobic po straconych wpalatach
 
Powrót
Góra