No wlasnie tu jest problem ze nie moge zarejestrowac..gdy zakupilem samochod sprzedajacy zobowiazal sie dostarczyc mi akcyze wciagu(niepamietam dokladnie)tygdonia moze dwoch. samochod nadawal sie do generalnego remont, a pozatym wtedy mialem problemy rodzinne i jakos zapomnialem o tym wszystkim samochod stal poprostu w garazu, byl powoli odrestaurowany. gdzies w kwietniu tego roku samochod juz byl gotowy do rejestracji. pojechalem ze wszystkimi dokumentami zarejestrowac go, lecz w urzedzie okazalo sie ze brakuje mi akcyzy(to moj pierwszy samochod wiec nawet neiwiedzialem co z czym sie je) oczywiscie zadzwonile do sprzedawcy i mowie mu ze potrzebna jest akcyza. on odpowiedzial mi ze ma akcyze i mi wysle. okazalo sie jednak ze jej nie ma. zaplacil ja dopierona poczatku 2006 roku(samochod kupilem w sierpniu 2005r.)lecz jej nie odebral i ta akcyza zostala przekazana do urzedu celnego w Krakowie. postanowilem zadzownic do nich i poprosic o wydanie tego dokumentu, lecz oni odpowiedzieli ze to nie takie proste i ze osoba placaca za akcyze(czyli byly wlasciciel) musi napisac pismo z prosba o odszukanie jej w archiwum i przeslanie na jego adres. 2 tygodnie temu zadzwonil do mnie ze doszla akcyza wiec ja w poprzednia sobote wybralem sie do niego(odleglosc 150 km) po odbior akcyzy. i wtedy okazalo sie ze zona "gdzies" wlozyla ja i musi jej poszukac. ja nie mialem zbyt duzo czasu wiec nei czekalem.poprosilem tylko o danie mi znaku gdy akcyza sie znajdzie... nie otrzymalem jej do dzis.... jzu jestem strasznie zmeczony ta sprawa,samochod stoi w garazu i nic nie moge zrobic, wiec postanowilem poprosic kogos kompetentnego o pomoc. dziekuje za zainteresowanie sie moim problemem(jezeli jeszcze cos jest nie jasne to prosze napisac co postaram sie wytlumaczyc) pozdrawiam.