problem z samochodem..

  • Autor wątku Autor wątku wiertar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiertar

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
28
witam. mam pewien problem. zakupilem samochod ponad 2 lata temu. jednak do tej pory byly wlasciciel nei dostarczyl mi wszystkich potrzebnych dokumentow. w tym przypadku chodzi dokladnie o akcyze. czy jest jakas mozliwosc np. odzyskania pieniedzy za ten samochod i zwrotu go poprzedniemu wlascicielowi?? bardzo prosze o odpowiedz, gdyz juz sam nei wiem co mam z tym fantem zrobic. pozdrawiam
 
naprawde nikt nie pomorze mi?? bo nei wiem czy moge cos z tym zrobic.. isc na policje ito zglosic czy moze cos innego??....pomocy...
 
Proszę dokładniej opisać problem. Nie może Pan zarejestrować auta? Czy sprzedawca się zobowiązał przed sprzedażą, czy wykrył Pan brak póżniej?
 
No wlasnie tu jest problem ze nie moge zarejestrowac..gdy zakupilem samochod sprzedajacy zobowiazal sie dostarczyc mi akcyze wciagu(niepamietam dokladnie)tygdonia moze dwoch. samochod nadawal sie do generalnego remont, a pozatym wtedy mialem problemy rodzinne i jakos zapomnialem o tym wszystkim samochod stal poprostu w garazu, byl powoli odrestaurowany. gdzies w kwietniu tego roku samochod juz byl gotowy do rejestracji. pojechalem ze wszystkimi dokumentami zarejestrowac go, lecz w urzedzie okazalo sie ze brakuje mi akcyzy(to moj pierwszy samochod wiec nawet neiwiedzialem co z czym sie je) oczywiscie zadzwonile do sprzedawcy i mowie mu ze potrzebna jest akcyza. on odpowiedzial mi ze ma akcyze i mi wysle. okazalo sie jednak ze jej nie ma. zaplacil ja dopierona poczatku 2006 roku(samochod kupilem w sierpniu 2005r.)lecz jej nie odebral i ta akcyza zostala przekazana do urzedu celnego w Krakowie. postanowilem zadzownic do nich i poprosic o wydanie tego dokumentu, lecz oni odpowiedzieli ze to nie takie proste i ze osoba placaca za akcyze(czyli byly wlasciciel) musi napisac pismo z prosba o odszukanie jej w archiwum i przeslanie na jego adres. 2 tygodnie temu zadzwonil do mnie ze doszla akcyza wiec ja w poprzednia sobote wybralem sie do niego(odleglosc 150 km) po odbior akcyzy. i wtedy okazalo sie ze zona "gdzies" wlozyla ja i musi jej poszukac. ja nie mialem zbyt duzo czasu wiec nei czekalem.poprosilem tylko o danie mi znaku gdy akcyza sie znajdzie... nie otrzymalem jej do dzis.... jzu jestem strasznie zmeczony ta sprawa,samochod stoi w garazu i nic nie moge zrobic, wiec postanowilem poprosic kogos kompetentnego o pomoc. dziekuje za zainteresowanie sie moim problemem(jezeli jeszcze cos jest nie jasne to prosze napisac co postaram sie wytlumaczyc) pozdrawiam.
 
Może Pan żądać odstąpienia od umowy (ten wariant chyba nie wchodzi w grę, ze względu na Pański wkład w auto) lub obniżenia ceny do poziomu uwzględniającego wadę prawną.
Niemożność zarejestrowania auta powoduje drastyczny spadek ceny, więc powinno to sprzedawcę zmotywować.
Proszę mu wysłać listem poleconym żądanie uzupełnienia dokumentów w wyznaczonym terminie (np. 14 dni) pod rygorem wybranej (przez Pana z wymienionych powyżej) sankcji.
Jeśli nie zareaguje, w następnym piśmie wzywa Pan do *** (wpisać wybrany wariant) pod grożbą postępowania sądowego.
 
dziekuje za pomoc. wczoraj odezwal sie wlasnie i mowi ze dzis wraca do polski i i mi przywiezie te paiery jak tylko da rade najszybciej. dam mu jeszcze szanse. a jak nei to zastosuje sie to pana rad. pozdrawiam i dziekuje.
 
witam ponownie. jako ze do tej pory nei otrzymalem dokumentow zwracam sie z pytaniem co zrobic teraz? czy isc na policje i poinformowac o tej sprawie czy moze co innego pan poleca??

Dzis wyslalem drugie pismo z zz grozba skierowania sprawe na droge sadowa... ale mysle ze i tak pewnie to nic nei pomoze stad moje pytanie. pozdrawiam i prosze o ponowna pomoc
 
czy naprawde nikt nei potrafi mi pomoc?? bede bardzow wdzieczny gdyz ta sprawa juz mnie dobija:(...
 
Powrót
Góra